Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć,

Pryskam już ponad 30 lat i pierwszy raz w życiu miałem taką sytuację. A mianowicie, podczas wykonywania oprysku herbicydowego w pszenicy, przy pierwszym przejeździe, spadł mi jeden rozpylacz. Nie wiem jak to się stało. Czy był luźny kołpak i go wysadziło. No nie mam pojęcia. Zorientowałem się dopiero po kilku przejazdach. Miał ktoś z Was podobną sytuację? Jakich konsekwencji się spodziewać? Może popalić zboże? Kurcze, muszę zamontować wreszcie światła na belce bo ich nie mam a spadła mi skrajna końcówka i w nocy po prostu nic nie wiedziałem. Parę dysz widziałem ale tych skrajnych przy 20m opryskiwaczu no człowiek nie dojrzy. Nie mam świateł roboczych w ciągniku które świecą tak szeroko. Będę Wam ogromnie wdzięczny za odpowiedzi. Oprysk wykonywałem środkiem Elipris w dawce 0.5l/ha i ilości wody ok 200l/ha. 

Opublikowano
Godzinę temu, włodek napisał(a):

Cześć,

Pryskam już ponad 30 lat i pierwszy raz w życiu miałem taką sytuację. A mianowicie, podczas wykonywania oprysku herbicydowego w pszenicy, przy pierwszym przejeździe, spadł mi jeden rozpylacz. Nie wiem jak to się stało. Czy był luźny kołpak i go wysadziło. No nie mam pojęcia. Zorientowałem się dopiero po kilku przejazdach. Miał ktoś z Was podobną sytuację? Jakich konsekwencji się spodziewać? Może popalić zboże? Kurcze, muszę zamontować wreszcie światła na belce bo ich nie mam a spadła mi skrajna końcówka i w nocy po prostu nic nie wiedziałem. Parę dysz widziałem ale tych skrajnych przy 20m opryskiwaczu no człowiek nie dojrzy. Nie mam świateł roboczych w ciągniku które świecą tak szeroko. Będę Wam ogromnie wdzięczny za odpowiedzi. Oprysk wykonywałem środkiem Elipris w dawce 0.5l/ha i ilości wody ok 200l/ha. 

Jedyna rada na przyszłość to rób opryski za dnia 

Opublikowano

Ziemia była mokra, nie pryskałem na suchą glebę więc mam po cichu nadzieję że się trochę to jakoś rozejdzie. W dodatku w powietrzu było bardzo dużo wilgoci. A ewentualne uszkodzenia jeśli się pojawią to myślicie że po jakim czasie? Po 7 dniach już powinno coś być widać? 

Opublikowano

Ale jak nie ma rozpylacza to raz że ciec z tej końcówki leci jak z kranu prosto w ziemię a dwa że na tej sekcji spada ciśnienie na pozostałych. 
Więc nie ma tu mowy o wypaleniu na szerokość pół metra bo to zakres pracy rozpylacza. Po prostu będziesz miał żółte pasy w miejscu gdzie waliło cieczą a na pozostałej powierzchni chwasty bardziej lub mniej. Sąsiadujące na siebie trochę zachodzą więc coś tam z nich poleciało na te brakującą. 
No i przy spadku wydatku cieczy na sekcji możesz mieć słabsze działanie na tej części belki. 
W żadnym jednak przypadku świat się nie zatrzyma i Ziemia nadal bedzie się kręcić. 

Opublikowano
2 godziny temu, tobago napisał(a):

Ale jak nie ma rozpylacza to raz że ciec z tej końcówki leci jak z kranu prosto w ziemię a dwa że na tej sekcji spada ciśnienie na pozostałych. 
Więc nie ma tu mowy o wypaleniu na szerokość pół metra bo to zakres pracy rozpylacza. Po prostu będziesz miał żółte pasy w miejscu gdzie waliło cieczą a na pozostałej powierzchni chwasty bardziej lub mniej. Sąsiadujące na siebie trochę zachodzą więc coś tam z nich poleciało na te brakującą. 
No i przy spadku wydatku cieczy na sekcji możesz mieć słabsze działanie na tej części belki. 
W żadnym jednak przypadku świat się nie zatrzyma i Ziemia nadal bedzie się kręcić. 

Dokładnie tak jak piszesz, waliło cieczą jak z kranu. Jeździłem z prędkością 8km/h. Czyli myślisz że pewnie poprzypala pszenicę w tym miejscu gdzie lał się oprysk? 

Opublikowano

Ale drążysz  ten temat i oczekujesz na siłę by ktoś odpowiedział że będzie wszystko ok zborza nie przypaliło , otóż nie nikt ci takiej odpowiedzi nie udzieli bo naprawdę nikt nie wie co będzie,  bo nikt nie robil takich eksperymentow , fo żniw daleko i czas pokaże co będzie. 

Opublikowano
12 minut temu, włodek napisał(a):

Dokładnie tak jak piszesz, waliło cieczą jak z kranu. Jeździłem z prędkością 8km/h. Czyli myślisz że pewnie poprzypala pszenicę w tym miejscu gdzie lał się oprysk? 

Zastanówmy się.. podałeś na roślinę (i doglebowo również) dawkę pewnie kilkadziesiąt, jak nie kilkaset razy więcej niż etykieta i dumasz czy przypali czy nie? Trudno, wypadek przy pracy. Gorsze rzeczy się zdarzają. Proponuję zapomnieć o temacie bo i tak niewiele możesz już zrobić. 

Opublikowano

Minął tydzień od felernego oprysku i póki co, na pszenicy nie ma śladu. Zobaczymy jak będzie dalej. A wegetacja idzie bo widać że się krzewi. Rozmawiałem z przedstawicielem Crotevy i powiedział, że generalnie środek jest robiony tak, aby uprawa w której jest stosowany, wytrzymała jego 3 krotną dozwoloną dawkę. Czyli w tym przypadku 1.5l/ha. Ale zna przypadek, gdzie rolnik się w zeszłym roku pomylił i zastosował 10 krotną dawkę i po pszenicy nie było nic widać. No ja dawkę zastosowałem taką jak trzeba tylko ilość wody jaka poszła była po prostu większa punktowo a w zasadzie liniowo. Miejmy nadzieję że jednak sobie poradzi. Pryskałem też na mocno wilgotną glebę a u mnie gleby są mocno przepuszczalne więc możliwe że po prostu się to wszystko rozeszło. Czas pokaże. Na razie jest wszystko ok. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
    • Przez pawelsd
      Cześć wszystkim!
      Zastanawiam się nad posadzeniem niewielkiego żywopłotu i skłaniam się ku głogowi jednoszyjkowemu, czyli głogowi pospolitemu. Czytałam, że jest to gatunek bardzo wytrzymały, idealny dla osób, które chcą przyciągnąć owady zapylające i stworzyć naturalne siedlisko dla ptaków.
      Chciałabym jednak spróbować wyhodować go z nasion, zamiast kupować gotowe sadzonki. Czy ktoś z Was sadził głóg od zera? Czy możecie udzielić mi rad dotyczących stratyfikacji, czasu kiełkowania i wczesnego wzrostu?
    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Gość tess
      Przez Gość tess
      Proponuję założyć nowy wątek FORUM -  wrzucajcie na tagu ciekawostki dotyczce naszych pięknych ogrodów-  krzewów,kwiatów itd. aż po architekturę ogrodową - zdjęcia mile widziane:)
       
    • Przez miziapyzia
      Witam tak jak w temacie . Czy mogę mieszać stymulator wzrostu z mocznikiem i w jakich dawkach ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v