Skocz do zawartości

Usługa koszenia a wypadek na polu


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Tomek90 napisał:

Kosiłem kiedyś z 10 lat temu u takich po 50tce ponad 100kg wagi, ciągnik 60 tka, ciężko im wysiąść z ciągnika jak kamień, bo leżały jak głowa taka konkretna, na 20cm cięte to heder potrafiło podrzucić. 

U nas nawet SKR-y nie kosili jak operator zobaczył że ktoś ma kamienie, heder do góry i tyle było koszenia, jeden raz miał to zapierdylał przed kombajnem i odrzucał na bok bo nikt by mu tego nie kosił. Się pierdzielić ze spaślakami, zaraz by mu bęben zjechał jakby polatał po polu.

Edytowane przez Desperado
Opublikowano
3 godziny temu, Bogdan_ja napisał:

to jest bajka zmyślona a wy się podniecacie ....właściciel sprzętu pójdzie do sądu i jest słowo przeciw słowu i sąd zdecyduje ...może w sądzie powiedzieć że zapewnił że nie ma przeszkód a były i będzie płacić ...tu kwestia tylko komu sąd da wiare .

Tutaj racja jak założyciel tematu w sądzie się zaprze, że powiedział to nie wiadomo jak sąd osądzi. Nawet jak strona kombajnisty zarzuci, ze nie oznaczył to może powiedzieć, że oznaczył i jak ma świadków którzy to potwierdzą to kombajnista może przegrać chyba, że kombajnista ma swoich świadków itd i zarobią adwokaci.

Opublikowano
1 minutę temu, hubertuss napisał:

Tutaj racja jak założyciel tematu w sądzie się zaprze, że powiedział to nie wiadomo jak sąd osądzi. Nawet jak strona kombajnisty zarzuci, ze nie oznaczył to może powiedzieć, że oznaczył i jak ma świadków którzy to potwierdzą to kombajnista może przegrać chyba, że kombajnista ma swoich świadków itd i zarobią adwokaci.

Tak tylko na zdrowy rozum, o ile sędzia będzie go miał, jak ktoś powie mu że uważaj bo jest przeszkoda jakaś, to sędzia będzie miał to w d*pie i rozwali sobie drogi samochód?

Opublikowano
Dnia 28.09.2024 o 14:48, wyrebski1 napisał:

Witam Mam taki przypadek-wczoraj miałem usługę koszenia kukurydzy i operator(87 lat, ojciec usługodawcy) kosił mi w nocy i uderzył w studzienkę melioracyjną wystającą poza ziemię ponad pół metra. Są jakieś straty i usługodawca zwala tylko winę na mnie. Jak to wygląda teraz? Ja nie powiedziałem może o tej studzience, ale też nikt mnie nie pytał o przeszkodach na polu.

Trzeba być idiota zeby nie powiedzieć o studni w kukurydzy. 

  • Like 2
  • Thanks 1
Opublikowano
4 godziny temu, Desperado napisał:

Tak tylko na zdrowy rozum, o ile sędzia będzie go miał, jak ktoś powie mu że uważaj bo jest przeszkoda jakaś, to sędzia będzie miał to w d*pie i rozwali sobie drogi samochód?

Tani inaczej?

A skoro o autach ..

Dobre porównanie...za dziurę w jezdni kto odpowiada?

 

 

Opublikowano
35 minut temu, 12Pafnucy napisał:

 

A skoro o autach ..

Dobre porównanie...za dziurę w jezdni kto odpowiada?

 

 

No twój rząd na którego głosowałeś, ale nie oszukujmy się i tak nic ci nie da bo nie ma pieniędzy i nie będzie, także lepiej się ostrzec i nie rozwalisz tego swojego złomka, z przebiegiem do naprawy głównej?   :P,

Opublikowano
1 godzinę temu, robert1226 napisał:

A jakim trzeba być idiotą by na innego człowieka mówić że jest idiotą .

Dla mnie takim jest bo miałem przyjemność kosić kuku i jeśli mądry człowiek siał to ma już 10 m przed studnia że rzadki odchodzą w bok a jeśli ktoś siał na metr to siadał do sieczkarni i pokazywał a jeszcze u innego tyczki byly biało czerwone na 2 metry nad kuku.  Jak ktoś kosił to wie że w sieczkarni w dużej kukurydzy dosianej na dycht nie idzie zobaczyć studni 

Opublikowano
56 minut temu, alfa napisał:

Dla mnie takim jest bo miałem przyjemność kosić kuku i jeśli mądry człowiek siał to ma już 10 m przed studnia że rzadki odchodzą w bok a jeśli ktoś siał na metr to siadał do sieczkarni i pokazywał a jeszcze u innego tyczki byly biało czerwone na 2 metry nad kuku.  Jak ktoś kosił to wie że w sieczkarni w dużej kukurydzy dosianej na dycht nie idzie zobaczyć studni 

W sieczkarni trudniej , a nawet nie możliwe jest zauważyć na dodatek operator jeszcze i bardziej pilnuje gdzie i jak sypie , a tu w temacie mowa o kombajnie nie sieczkarni.

Opublikowano
33 minuty temu, robert1226 napisał:

W sieczkarni trudniej , a nawet nie możliwe jest zauważyć na dodatek operator jeszcze i bardziej pilnuje gdzie i jak sypie , a tu w temacie mowa o kombajnie nie sieczkarni.

Skoro niektórzy piszą że wina operatora , to chyba nie ma znaczenia co by nie było robione, bo przy sieczkarni też by musieli powiedzieć że wina operatora że nie zauważył przeszkody .

Opublikowano

A ja nie piszę o twojej wypowiedzi tylko o tym że dla tych którzy uważają że winny operator , to chyba nie ma różnicy co robi i czym robi , ma przewidzieć że przeszkoda może się pojawić i ma obowiązek ją zawczasu zobaczyć , choćby była nie wiem jak zamaskowana 

Opublikowano
7 godzin temu, hubertuss napisał:

Może być i aplikant może być kto chcesz. Ale Mysza ma rację pójdzie rolnik do adwokata to mu powie, że kombajnista winny. Pójdzie ten dziadek z kombajnu do tego samego adwokata może być aplikant to się dowie, ze rolnik winny. Ty serio nie wiesz jak pracują adwokaci? Liczy się złapanie klienta a potem to już sąd osądzi. No ale w sumie ty nawet nie rozumiesz co ludzie od ubezpieczeń do ciebie piszą czy tam mówią.

Siedzę na korytarzu w sądzie wychodzi dwóch adwokatów, sprawa o wypadek drogowy jeden wygrał drugi przegrał. Pierwszy dzwoni do klienta ten co wygrał i mówi, ze wygrali. Potem drugi ten co przegrał dzwoni do swego i mówi. Wie pan w zasadzie to wygraliśmy ale..... i bal bla bla. Nawinął frajerowi makron na uszy i mówi do tego drugiego chodź na obiad. Iść do adwokata to trzeba mieć przede wszystkim olej w głowie albo być przekonany 100 %  racji. 

chłopie syn jest prawnikiem a ty chcesz coś opowiadać -nawet nie wiesz 1 % tego co się dzieje w tym gronie  (mój prowadzi tylko moje sprawy )

a z jakiego to paragrafu kc miało by dotyczyć postepowanie ???

  • Haha 2
Opublikowano
19 godzin temu, Tomek90 napisał:

Nic nie będzie żadnej sprawy stawiam krzynkie piwa 😅

Oczywiście, że nie.

Studzienkę poprzedzał poprzeczniak, d*pa-operator przyjebał w studzienkę, wina właściciela ( wg co niektórych ). Głęboki rów melioracyjny poprzedzony poprzeczniakiem, d*pa-operator wjebał się do rowu. I co też wina właściciela pola?

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez MICH4Ł
      Witam. Chciałbym zacząć coś działać z usługami rolniczymi. Podpowie ktoś coś czy warto w to wchodzić, od czego zacząć i na co teraz jest zapotrzebowanie? Z góry dzięki za odpowiedź.
    • Przez przemoK92
      Szukam takiego koła kompletnego otwór na piastę 10 cm nigdzie nie mogę znaleźć 


    • Przez matt55
      Przeszukuję Internety, a że przepisy lubią się zmieniać i w Internecie są różne wersje, to wolę się upewnić.
      Czy będąc rolnikiem: (ubezpieczenie w KRUS, ponad 1 ha przeliczeniowego, rejestracja jako producent rolny, opłacam podatek rolny, działy specjalnej produkcji rolnej mnie nie obowiązują) muszę gdzieś prowadzić rejestr dochodu?
      Planuję sprzedaż roślin wyprodukowanych u siebie na gospodarstwie.
      Wiem, że muszę zgłosić w PIORiN, dawać paszporty itd. Chodzi mi stricke jak to wygląda jeśli chodzi o podatek.
      Nikt nie przyczepi się jak będę sprzedawał online i będę miał przelewy na konto?
      Tak samo sytuacja wygląda jak sprzedam zborze? Też nie ma z tego podatku? Jest jakiś limit?
    • Przez atom2
      Jak w tytule.

      Kogo polecacie? Z kim warto podjac wspolprace ? 

      Szukam kogos kto bedzie prowadzic VAT.
    • Przez Mateooo952
      Witam, jestem rolnikiem opłacającym KRUS, w moim gospodarstwie sadowniczym zatrudniłem 1 pracownika na umowę zlecenie w ZUS. Czy nie stracę możliwości pozostania w KRUS i przeniosą mnie do ZUS ? Czy składki na ubezpieczenia będę musiał odprowadzać zarówno jako pracodawca jak i za pracownika ? Jakie to są w przybliżeniu koszty ? 
      Pozdrawiam 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v