Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Czyli tak jak ze wszystkim - każdego indywidualnie liczyć trzeba. Bo u jednego 10a a u drugiego z 30a... W piątek i sobotę plan na orki u siebie i u innych - u jednego 10a. U drugiego ze 3a. U trzeciego też ze 3. U czwartego z 1,5, u piątego ze 2 i jeszcze jeden się napatoczył - może z ar. Dobrze, że pierwszych trzech jest obok siebie a potem kolejni też obok siebie.

 

Czyli sporo roboty, a poletka małe.

Śmiało można liczyć  z najwyższych stawek.

Opublikowano
6 minut temu, Qwazi napisał(a):

Przede wszystkim na pastwisku nie może nic nie być...a poza tym...odpowiedni drut, izolatory, ekektryzator i takie urządzonko👇

🤷

IMG_20241020_203411_476_LL.jpg

E tam. Ja źdzbłem sprawdzam napięcie. Myślałem, że masz sposób na intruzów wandali złośników

1 minutę temu, 12Pafnucy napisał(a):

Czyli sporo roboty, a poletka małe.

Śmiało można liczyć  z najwyższych stawek.

Takich jak na  jego kury i jajka? Ci mówię Pafnuc jakie piersi z kurczaka w biedronce po 10 pln palce lizać

Opublikowano
4 minuty temu, Kowalsky30 napisał(a):

sposób na intruzów wandali złośników

Odpowiedni drut. Niestety w Polsce nieosiągalny 🤷. Sam go dopiero zdobyłem

6 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

To trzeba 2-3l cieczy roboczej xD 

No...ma te 2 ary dawałem 5 l

Opublikowano
21 minut temu, Qwazi napisał(a):

Ja sobie nie wyobrażam pryskania 1 ara ciągnikiem. Ziemniaka było 2 ary, to nawet nie pomyślałem, żeby tam ciągnikiem jechać 

Piszę o orce a raczej redleniu. Opryski to tylko zbóż, od 10 do 30a mniej więcej. Ziemniaki to sami sobie plecakowymi psikają.

Opublikowano

Mamy zimę. Krowom ona nie przeszkadza. Póki co nie trzymam krów na dworze przez całą dobę, a jedynie w dzień, ale chłopaki tak trzymają niedaleko. I to również HF-y. Ja zamierzam wszystkie, jakie mam, czyli i simy i monty. Ale też będę schodził z montów. Już w tym roku mało kryłem bykami MO, a nawet dwie jałówki pokryte SM. Co do zimy, to od wielu lat w ciągu dnia krowy zawsze chodziły na dwór. Nieraz w śniegu po kolana i większym. I z chorobami nie miałem i nie mam problemu. Coś się czasem zdarzy, ale nie zasługuje to na inną nazwę niż incydent. Na płuca nigdy mi nie zapadła żadna sztuka

9 minut temu, Kowalsky30 napisał(a):

Składaj sprawozdania z postępów. A co będziesz trzymał na polu- monty i simy mleczne? Macie tam chociaż jakąś zimę, czy tylko jesień i przedwiośnie?

 

3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Piszę o orce a raczej redleniu. Opryski to tylko zbóż, od 10 do 30a mniej więcej. Ziemniaki to sami sobie plecakowymi psikają.

A. To źle zrozumiałem

Opublikowano
2 godziny temu, slawek74 napisał(a):

Ale 6400 odrazu jest z ładowaczem i niežle sobie radzi...

Jak dojdzie 6M to pewnie ładowacz kupimy do 6610.

14 minut temu, Qwazi napisał(a):

Mamy zimę. Krowom ona nie przeszkadza. Póki co nie trzymam krów na dworze przez całą dobę, a jedynie w dzień, ale chłopaki tak trzymają niedaleko. I to również HF-y. Ja zamierzam wszystkie, jakie mam, czyli i simy i monty. Ale też będę schodził z montów. Już w tym roku mało kryłem bykami MO, a nawet dwie jałówki pokryte SM. Co do zimy, to od wielu lat w ciągu dnia krowy zawsze chodziły na dwór. Nieraz w śniegu po kolana i większym. I z chorobami nie miałem i nie mam problemu. Coś się czasem zdarzy, ale nie zasługuje to na inną nazwę niż incydent. Na płuca nigdy mi nie zapadła żadna sztuka

Kolega ma system wolnego wybiegu.

Krowy i jałówki mają dostęp na pastwisko przez cały rok.

Holsztynofrezom nie przeszkadza mróz i śnieg.

Bydło się dostosuje, tylko musi być wprowadzone do stada przed - 15 stopni a nie po.

Krowa się czuje o wiele lepiej w temperaturze otoczenia -5 niż przy 5 stopniach, a zwłaszcza zerze.

Opublikowano
27 minut temu, Elon napisał(a):

Kolega ma system wolnego wybiegu.

Krowy i jałówki mają dostęp na pastwisko przez cały rok.

Holsztynofrezom nie przeszkadza mróz i śnieg.

Bydło się dostosuje, tylko musi być wprowadzone do stada przed - 15 stopni a nie po.

Krowa się czuje o wiele lepiej w temperaturze otoczenia -5 niż przy 5 stopniach, a zwłaszcza zerze.

Ja to wszystko wiem. Tylko wielu nie potrafi dopuścić myśli, że krowie jest lepiej na dworze niż w oborze 🤷

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Kowalsky30 napisał(a):

Pytam o istotne sprawy. Gdzie pracują, ile zarabiają, jakie posiadają oszczędności. Niech wiedzą, że poważnie podchodzę do życia.

no widzisz , ja swoja niedoszłą pytałem o jej siostry i szwagrów bo nie ukrywam że patrzyłem jej oczekiwania przez pryzmat relacji jej starszych sióstr ale nic się nie dowiedziałem , najwidoczniej też uznała że od dvpy strony zaczynam znajomość

2 godziny temu, Qwazi napisał(a):

Nie. Z odpowiednimi zawartościami w składzie. Produkują w Belgii

w czym on lepszy przed złodziejami ? jak z giętkością , odpornością na korozję ? 

 

2 godziny temu, Kowalsky30 napisał(a):

Ja źdzbłem sprawdzam napięcie.

a ja moczem 

Edytowane przez konteno
  • Haha 1
Opublikowano
9 godzin temu, Qwazi napisał(a):

Mamy zimę. Krowom ona nie przeszkadza. Póki co nie trzymam krów na dworze przez całą dobę, a jedynie w dzień, ale chłopaki tak trzymają niedaleko. I to również HF-y. Ja zamierzam wszystkie, jakie mam, czyli i simy i monty. Ale też będę schodził z montów. Już w tym roku mało kryłem bykami MO, a nawet dwie jałówki pokryte SM. Co do zimy, to od wielu lat w ciągu dnia krowy zawsze chodziły na dwór. Nieraz w śniegu po kolana i większym. I z chorobami nie miałem i nie mam problemu. Coś się czasem zdarzy, ale nie zasługuje to na inną nazwę niż incydent. Na płuca nigdy mi nie zapadła żadna sztuka

 

A. To źle zrozumiałem

Ktoś to musi zrobić, zresztą mi to pasuje...

0 stopni.

Opublikowano
10 godzin temu, Kowalsky30 napisał(a):

Pytam o istotne sprawy. Gdzie pracują, ile zarabiają, jakie posiadają oszczędności. Niech wiedzą, że poważnie podchodzę do życia. Ta ostatnia ma tylko 4k na rękę, ale duży spadek

 

IMG_20241020_201502.jpg

no jak dla Ciebie to są istotne sprawy to się nie dziwię że jesteś sam 

  • Like 1
Opublikowano
7 godzin temu, konteno napisał(a):

no widzisz , ja swoja niedoszłą pytałem o jej siostry i szwagrów bo nie ukrywam że patrzyłem jej oczekiwania przez pryzmat relacji jej starszych sióstr ale nic się nie dowiedziałem , najwidoczniej też uznała że od dvpy strony zaczynam znajomoś

może myślałeś że bardziej się siostrami interesujesz niż nią po co w ogóle wypytywać o to

  • Like 4
Opublikowano

🤝 🙋‍♂️

trochę siwek P0jawił się

Plan dnia

Nic nie robić

Nie mieć zmartwień

Je🔨ać tuska jak się da

A wyborców koalicji niech nęka klątwa

Jedzie Klątwa z Parczewa do koalicji z 15 października

Może nie będzie zbyt łaskawa i Tuska też dopada. 

🙋‍♂️

  • Haha 6
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v