Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
13 minut temu, Qwazi napisał:

Znaczy nie dowierzasz co Ci nalano🤔

 

Zwłaszcza części 🤷

To fakt, tanie nie są, ale czy aż tak się psują?

Nie powiedział bym.

Co prawda mamy stare serie, ale w okolicy co są to tylko turbiny się wadliwe trafiały.

Inne marki to się rzeczywiście psują. 

Opublikowano
7 minut temu, Elon napisał:

To fakt, tanie nie są, ale czy aż tak się psują?

Nie powiedział bym.

Co prawda mamy stare serie, ale w okolicy co są to tylko turbiny się wadliwe trafiały.

Inne marki to się rzeczywiście psują. 

Wszystkie się psują. Kwestia jest w możliwości naprawy i zdobycia części. Nie ma ciągników bezawaryjnych🤷

3 minuty temu, Krzysztof81 napisał:

Przesadzasz. Kiedyś robili dobre maszyny.

 

Nadal robią. Tyle, że jedne lepsze, a inne trochę mniej

Opublikowano
Łolek napisał:

8 minut temu, 12Pafnucy napisał:

Jesteś pewien że żyjesz?

Cytat.

Czy olszówka jest grzybem trującym?

Grzyb olszówka jest najbardziej trujący w stanie surowym, bardzo niebezpieczne są te starsze już bardzo rozmiękłe. Żadne ugotowanie nie likwiduje toksyn, które zawiera grzyb, nawet jeśli wywar zostanie kilka razy odlany.21 sie 2021

Kurła a za gówniaka się jadło 🙆 u co teraz będzie 😱

olszowki działają powoli ... najpierw tracisz wzrok 🤭🤪 potem już będzie z górki 🤭 apropo jak przyżądzane 🤔 niektórzy jedzą w śmietanie 🤣🤣🤣🤭


ale ten czas zapier.... nie opłaca się 🤪

Opublikowano
15 minut temu, szymon09875 napisał:

Temat rzeka ;)

Ja miałem wolne a i tak w smarach uwalony 

Ehh co to za praca jak po pracy też się pracuje w tej samej branży 🙄 

Teraz czekam na majstrów bo budowlanki się nie tykam poważnej 🤭

Ja tak zawsze z kolegą mechanikiem miałem. 

Ja mu pod zbiornik, on mi siuntke, zetor za kuchnie, trzydzistka za pokój i zawsze jeden ktoś komuś dopłacił, by żaden stratny nie był, a każdy robił to co lubi i na czym się trochę zna 🙄

Opublikowano
2 godziny temu, 12Pafnucy napisał:

Jesteś pewien że żyjesz?

W sumie nie bardzo się czułem po zjedzeniu tych grzybów w życiu już nie pójdę na grzyby szkoda czasu . Póki co żyje a jak długo tego nie wiem 🤔

Opublikowano
4 minuty temu, HF86 napisał:

Ja tak zawsze z kolegą mechanikiem miałem. 

Ja mu pod zbiornik, on mi siuntke, zetor za kuchnie, trzydzistka za pokój i zawsze jeden ktoś komuś dopłacił, by żaden stratny nie był, a każdy robił to co lubi i na czym się trochę zna 🙄

Oj nie lubi skarbowy takich. Nie lubi🤣

Opublikowano

Serce i tak mam słabe ale może z kilka lat podżyje bo pewnie  wysiądzie od alkoholu za jakiś czas 

Opublikowano

Kurna, żywe kompozycje tańsze minimum dwukrotnie od plastiku.

Mało tego, znicze w cenie kompozycji. Świat na głowie stoi. Co seryjnie z fabryki wychodzi droższe od roślin przy których człowiek chodzi pół roku

20241015_171312.jpg

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v