Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, Łolek napisał(a):

Mój znaczy twój tur nie pęknie na pewno 

Na 6 tą jutro rano będę 

Prędzej ciągnik pęknie 🤭

Obrobie się trochę to muszę się wziąć za te słupki i wytulejowac to albo zadzwonić niech nowe przyślą. Patrząc na to ile za adaptację zapłaciłem to raczej kosmicznej ceny za to nie zawołają 

Opublikowano
2 minuty temu, Łolek napisał(a):

Nie o to mi chodziło , z pociotka się podśmiewa a sam śpi z termoforem 🤷

Myślę, że nie śpi z termoforem...chyba, że dopuszczon nie zostanie 

Opublikowano

Ech I człowiek znów po nocach robi. 

Ludziom to by zrobił na odpier**l, a tu nie wypada 😒

A może trzeba na odpier**l, bo zobaczą że da się inaczej 🤔

Opublikowano
3 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Aleś pytanie naskrobał...napisałem Ci już 

Patrz. Dwa dni wszystko było ok. W szybkim tempie wracała do zdrowia i nastąpił zwrot sytuacji. Nic nie jadła. Wczoraj i dziś do popołudnia nie zrobiła ani jednej kupy

Opublikowano
45 minut temu, marulekk napisał(a):

Obiady to zależy od gospodarza , u mnie się przyjęło czy jak jakieś majstry robili czy co to zawsze obiad dostawali , inaczej wtedy rozmowa nawet przebiega podczas prac. 

Swego czasu na dachach się robiło to prości normalnie ludzie obiad dawali a nawet i browara i lux atmosfera  A czym bogatsze ludzie tym większe sknery i chamy, nawet kawy nie postawią 

Ja nawet śniadanko chłopakom... Obiad. Kawa co tam chcą nawet ciasto zrobię. Szybciej im robota idzie. A co mają jechać na żarcie do knajpy to sobie na miejscu zjedza. Prawda to że bogate nawet wody nie dadzą dla majstrów.

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, Nieustraszony1044 napisał(a):

To załaduj tym na mój rozrzutnik 🤔  , z dwóch stron trzeba by było 

 

Z jednej...

IMG_20240427_122534_719 (1).jpg

3 minuty temu, Kowalsky30 napisał(a):

Patrz. Dwa dni wszystko było ok. W szybkim tempie wracała do zdrowia i nastąpił zwrot sytuacji. Nic nie jadła. Wczoraj i dziś do popołudnia nie zrobiła ani jednej kupy

Sprzedałeś ja czy nie w końcu?

Opublikowano
3 minuty temu, malaczarna napisał(a):

Ja nawet śniadanko chłopakom... Obiad. Kawa co tam chcą nawet ciasto zrobię. Szybciej im robota idzie. A co mają jechać na żarcie do knajpy to sobie na miejscu zjedza. Prawda to że bogate nawet wody nie dadzą dla majstrów.

Ta kawa i zupa nieraz odjęta z cennika jak w restauracji u spoko klientów, bo paru dodatkowych robót się nie liczy. 

Skąpe płacą za wszystko 😁

Opublikowano
21 minut temu, Kowalsky30 napisał(a):

Luknij, że w ceny bydła. Zadałem pytania, Pafnucy nie zna odpowiedzi a inni się nie kwapią

Babka ma zawsze rację jej pytaj.

Chłopaki ile może kosztować 3 miesięczny byczek? hf/sm biało czarny?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v