Skocz do zawartości
pawelrolnik19

JAKI PŁUG WYBRAĆ?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pług

witam.zamierzam kupić jakiś pług obrotowy 4 skibowy z zabezpieczeniami hydraulicznymi non stop.pług ma pracować z new hollandem T6030 117km na glebach średnio ciężkich oraz lekkich.czekam na wasze opinie i rady co do wyboru konkretnej marki. cena jaka moge zaakceptować to coś około 50 tyś.pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rudi0018    2

Akpila nie polecam. Ja bym Ci polecił Unie, Lemkena lub Kvernelanda. A to ma być pług nowy czy używany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Godlech912    0

Ja bym polecał Kuhn Huard z odkładniami ażurowymi i zabezpieczeniami na hydraulikę. Nie są aż tak strasznie drogie ale masywne, nie masz szans, żeby cokolwiek się urwało albo przegięło! Sam mam Kuhn Huard obrotowy 3 skibowy i wiem, że ta marka dorównuje Kvernelandowi i może śmiało z nim konkurować. Pług jest stosunkowo ciężki ale jak go opuścisz to stawia bardzo mały opór.

 

Taki jak ten, tyle że ten jest 5 skibowy:

http://allegro.pl/huard-5-m120-5nsh-kuhn-i1196721390.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolu    1

Kuhn Master 102 - dosyć lekkie pługi, 40 cm na skibę, więc myślę że do tego ciągnika jak znalazł - a przy tym nie kosmicznie drogie, z tego co pamiętam na zwykłych zabezpieczeniach kosztują w promocji około 34 tys brutto a więc na hydraulicznych nie powinny być droższe niż 45 brutto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
narcin20    0

mam kuhn master 102 z zabezpieczeniami hydraulicznymi tyle że ciągnikiem współpracującym jest TL100 :D. powiem ci że co do mocy to przy orce na 25-30 daje sobie rade problemem może być tylko to że podnoszenie tego pługa przez tak mały ciągnik powoduje że staje się on trochę niestabilny. do t6000 powinien być idealny a jeżeli będziesz orał niezbyt głęboko to możesz pokusić się nawet o jakiś wał do niego. co do jakości orki to co prawda nie orałem nigdy kvernelandem ani lemkenem ale jest zdecydowanie lepsza niż UG. takie jest moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rudi0018    2

Dzisiaj znajomy orał John Deere 6930 premium, pługiem Kvernelanda 5 skibowym obrotowym na 45 skibach i z przodu wałem uprawiającym. Ten John Deere nic sobie nie robił z nim, a pole zaorane idealnie. Więc teraz polecam Ci tylko Kvernelanda, Lemkena i Kuhn(ale najlepiej te dwie pierwsze firmy).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez hvr
      Jak w temacie, proszę o opinie użytkowników. Pług - Kverneland vd 93. 
       

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez Trafik
      Jak w temacie, co polecacie zrobić, odłączyć ją całkowicie czy jakoś regenerować, miał ktoś podobny problem?

      Druga kwestia, polecacie ten pług bo mam go w kupnie, jakie pieniądze można za niego zapłacić. Ogólnie w dobrym stanie, nigdzie nie widać śladów spawania itp.

      Pozdrawiam!
    • Przez AnnaKrl
      Witam. Chciałabym się dowiedzieć czy biorąc pod uwagę poniższe kryteria opłaca się mi zainwestować w przedpłużki? Część sprzedawców je poleca inni natomiast twierdzą, że to drogi "gadżet", który potrafi na siebie zapracować pracując przy dużych ilościach resztek po kukurydzy.
      Wracając do tych kryteriów to sieje tylko zboża i rzepak, na glebach trafia się sporo kamieni. Kombajn zawsze kosi z włączoną sieczkarnią, a po koszeniu ściernisko ma wysokość 12 cm po zbożach i 15 cm po rzepaku.
      Biorąc to pod uwagę, to Waszym zdaniem wystarczą ścinacze?
    • Przez kazik125
      Witam! Zastanawiam się nad kupnem pługów obrotowych małych Agromasz POM3 lub UNIA IBIS M .Jak one się sprawują w orce, może ktoś ma takie to proszę o kilka podpowiedzi. Ciągnik który ma z nim pracować to KUBOTA M7040 , ziemię mam 4, 5 klasy.
×