Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
35 minut temu, malaczarna napisał:

2.47 dziś gwałtowna pobudka. Jaki grad padał. Słaba pogoda na koniec roku

Zbyt wielu ludziom przeszkadzało białe szaleństwo to w nagrodę dostali jesień zimą. Znów czeka suchsza od dotychczasowych wiosna i jeszcze bardziej upalne lato

  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Tomasz0611 napisał:

No to dobrze, bo jakby dzisiaj stypa była to byś mało w brzuchu po świętach zmieścił xD 

U nas tak samo, ale tam u Ryśka to prawie Białoruś to może i mają takie zwyczaje xD  Jeszcze parę lat temu to do domu przywozili ciało itd, teraz krótki różaniec w kaplicy, kościół i dołek.

Krótki to Ty jesteś  nie różaniec.

Opublikowano
15 minut temu, bratrolnika napisał:

@soltys48 ale mi towarzysza Wiesława żeś zbajerował😛 dzwonił taki zadowolony jakby samego Jarosława poznał

Kiedy będziesz jechał??? Bym chętnie zamówienie na kiełbę złożył 

W sobotę

Nie wiem czy będę miał na stanie. Ale spokojnie po SZEŚCIU KRÓLACH może Ci donosiciel dostarczyć 🤣Mam małe zamówienie dla @Qwazi🤭

  • Like 1
Opublikowano
13 minut temu, gregor1284 napisał:

Dobrze ze na kurpiach ten niemiecki zwyczaj się nie chce przyjąć.. najbliższej rodzinie holokaust robić a tfu 

Pewno to przyszłość będzie...

Mniej miejsca ma cmentarzu w trzeba

Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, soltys48 napisał:

W sobotę

Nie wiem czy będę miał na stanie. Ale spokojnie po SZEŚCIU KRÓLACH może Ci donosiciel dostarczyć 🤣Mam małe zamówienie dla @Qwazi🤭

Jakby co to z kila pasztetowej tej wedzonej, albo że dwa. I z dwa kilo kiełbasy

Możesz u Tomka albo u Wieśka zostawić, odbiorę sobie 

Edytowane przez bratrolnika
Opublikowano
1 godzinę temu, Tomasz0611 napisał:

 

U nas tak samo, ale tam u Ryśka to prawie Białoruś to może i mają takie zwyczaje xD  Jeszcze parę lat temu to do domu przywozili ciało itd, teraz krótki różaniec w kaplicy, kościół i dołek.

 Tak i u nas było że w domu . Jeszcze ojca ,,chowałem'' że można było w domu ,a teraz każdy kaplica ,lub dom pogrzebowy , W pogrzebowym lepiej bo jest miejsca ,i kucharki mają miejsce . A u siebie w domu ,to zadyma ,wszystko wynosić ,póżniej wnosić ,ale wioskowe za to mogli jęzory nawilżyć co by lepiej śpiewać , A i po ,,wsiom'' jeszcze za skórkę coś doleciało . Czy istnieje jeszcze u was instytucja  ,,śpiewaka pogrzebowego''

Opublikowano
34 minuty temu, 12Pafnucy napisał:

No kremacje też się zdarzają.

 

bardzo z rzadka-zrobili kolumbarium na nowym cmentarzu, z 5 lat temu, to ledwo 3 miejsca zajete. sami mlodzi zreszta..

sam bylem na jednym takim pogrzebie. jakiegos tam gadania nie bylo.

u nas na cmentarzu miejsca mnogo- niedawno drugie tyle dolozyli..ze 2 ha bedzie albo i wiecej..

rozaniec jest bezsposrednio przed msza, teraz robia msze na cmentarzu , przedtem szli z kosciola,troche metrow  jest . na sasiedniej parafii po 500 latach ksieza otwarli droge kolo plebani i juz nie chodza droga wojewodzka.

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, kizak napisał:

Czy istnieje jeszcze u was instytucja  ,,śpiewaka pogrzebowego''

Kogo ?? xD Większość w czasie modlitw przed pogrzebem milczy bo nie zna, pieśni pogrzebowe też mało kto zna, na stosy kwiatów na grobach też mija moda, coraz częściej są prośby o datki na jakąś fundację dla chorych lub coś w tym stylu a na pogrzeb tylko symbolicznie 1 kwiatek.

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano

Zmienilo się, nawet i te pogrzeby.

Kiedyś wyprowadzało się do ostatniego krzyża, pieszo na cmentarz.

A i zmarły w domu leżał.

Różaniec to już nie wiem ile dni...

Teraz chłodnia, różaniec przed mszą, cmentarz , a później obiad w lokalu dla najbliższych.

Każdemu się spieszy teraz.

  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, stempos1980 napisał:

Chyba jej się nie opłaca naprawiać

Chińska czy jakaś firmowa? 

1 godzinę temu, 12Pafnucy napisał:

Są jeszcze Różance?

U nas już tylko przed mszą.

 

Jest podczas stypy . Po pogrzebie 3 dni w domu zmarłego i 3 dnia drobny poczęstunek po różańcu dla modlących się. Czasem jeszcze przed pogrzebem.

2 godziny temu, radekz200 napisał:

skąd ja wezmę milion złoty? 😂

Resztę lasu opchniesz

Opublikowano

Ojca chowali to chalupa 3 dni się nie domykała. 

młody gospodarzysz, to I znajomych i rodziny pełno. 3 dni karmienia ludzi, a ogarniała to wdowa z dzieckiem na ręku i ze mną w 6tym miesiącu ciąży. 

słaby czas na żałobę, jak każdy czegoś chcę i wszystkiego trzeba dopilnować. 

dom pogrzebowy to spokój dla najbliższej rodziny. 

Opublikowano

 A to ty młody ,albo nie ma ,,tradycji'' . U nas tradycja jeszcze jest ,i już 30 lat z hakiem uczestniczę czynnie w ,,tym'' . Ale to już chłopy słabną ,a młodzież nie garnie się . Wymrze to śmiercią naturalną . wcześniej to cały różaniec śpiewany  po pogrzebie ,ze dwie przerwy ,to i z 5 godzin trwało ,w tym czasie to i kilka setek się przyjęło ,dla głosu  i mniejszej tremy .

3 minuty temu, Tomasz0611 napisał:

Kogo ?? xD Większość w czasie modlitw przed pogrzebem milczy bo nie zna, pieśni pogrzebowe też mało kto zna, na stosy kwiatów na grobach też mija moda, coraz częściej są prośby o datki na jakąś fundację dla chorych lub coś w tym stylu.

 

  • Haha 1
Opublikowano
8 minut temu, kizak napisał:

 Tak i u nas było że w domu . Jeszcze ojca ,,chowałem'' że można było w domu ,a teraz każdy kaplica ,lub dom pogrzebowy , W pogrzebowym lepiej bo jest miejsca ,i kucharki mają miejsce . A u siebie w domu ,to zadyma ,wszystko wynosić ,póżniej wnosić ,ale wioskowe za to mogli jęzory nawilżyć co by lepiej śpiewać , A i po ,,wsiom'' jeszcze za skórkę coś doleciało . Czy istnieje jeszcze u was instytucja  ,,śpiewaka pogrzebowego''

Joci. Jest taka babka i druga żona kopidoła. Różaniec odprawiają i te śpiewy różne, usługowo 

Opublikowano
8 minut temu, kizak napisał:

  . Czy istnieje jeszcze u was instytucja  ,,śpiewaka pogrzebowego''

Istnieje.

Dzwoni trzy razy dziennie dzwonami,prowadzi różańce i śpiewa w dzień pogrzebu 

Opublikowano
4 minuty temu, 12Pafnucy napisał:

Zmienilo się, nawet i te pogrzeby.

Kiedyś wyprowadzało się do ostatniego krzyża, pieszo na cmentarz.

A i zmarły w domu leżał.

Różaniec to już nie wiem ile dni...

Teraz chłodnia, różaniec przed mszą, cmentarz , a później obiad w lokalu dla najbliższych.

Każdemu się spieszy teraz.

Tera to jak wiozą do kościoła to po drodze z domu pogrzebowego przystają przy chałupie zmarłego. O tym noszeniu do krzyża to też słyszałem. Ten krzyż co tu do niego wynosili nieboszczyków to pod nim podobno niechrzczone dzieci pochowane 

Opublikowano
3 minuty temu, kizak napisał:

 A to ty młody ,albo nie ma ,,tradycji'' . U nas tradycja jeszcze jest ,i już 30 lat z hakiem uczestniczę czynnie w ,,tym'' . Ale to już chłopy słabną ,a młodzież nie garnie się . Wymrze to śmiercią naturalną . wcześniej to cały różaniec śpiewany  po pogrzebie ,ze dwie przerwy ,to i z 5 godzin trwało ,w tym czasie to i kilka setek się przyjęło ,dla głosu  i mniejszej tremy .

 

Ciebie to bym w piwniczce nie zamknął 

Opublikowano
1 minutę temu, HF86 napisał:

Ojca chowali to chalupa 3 dni się nie domykała. 

młody gospodarzysz, to I znajomych i rodziny pełno. 3 dni karmienia ludzi, a ogarniała to wdowa z dzieckiem na ręku i ze mną w 6tym miesiącu ciąży. 

słaby czas na żałobę, jak każdy czegoś chcę i wszystkiego trzeba dopilnować. 

dom pogrzebowy to spokój dla najbliższej rodziny. 

 Z jednej strony to spokój ,a z drugiej to nie było kiedy pomyśleć o zmarłym ,cały czas w wirze by wszystko dograć . Jak jedna osoba do ogarnięcia pogrzebu ,to tak średnio .  Po takim czym to psy łajkami się robią ,totalnie głupieją ,

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v