Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie wiem. U nas na jednej wsi są właśnie takie długie i wąskie pola. Teraz nikt tego nie dzieli na kawałeczki, ale dawniej dzielono. Pasów trawy między uprawami nie kojarzę. 

3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Fajna sprawa, jakbym miał wszystko w takiej kicie to też bym tak dzielił bo jak inaczej? 

 

2 minuty temu, Qwazi napisał:

Pozostałe Ci nie psocą? W takich momentach zatrzaski są bardzo poręczne 

Pozostałe są na wybiegu. Taka chwilowa eksmisja. ;)  

  • Like 1
Opublikowano
Przed chwilą, Leszy napisał:

Nie wiem. U nas na jednej wsi są właśnie takie długie i wąskie pola. Teraz nikt tego nie dzieli na kawałeczki, ale dawniej dzielono. Pasów trawy między uprawami nie kojarzę. 

 

Nie podoba mi się jak jeden ma też w takiej kicie, bez przycoków i potem jak ziemniaki objeżdża to jeździ po zbożu. U siebie bym tak na pewno nie zrobił, Senior jednego roku kazał sobie końce w ziemniakach na poprzek obsiać mieszanką bo mówi, że końców nie trzeba będzie odkopywać i wielkie g... na tym dołku naleciało z tego, nagniotło się przy obsypywaniu, teraz po normalnemu, końce motyką i trudno.

Opublikowano
4 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Fajna sprawa, jakbym miał wszystko w takiej kicie to też bym tak dzielił bo jak inaczej? 

Mam jedno pole 900m długie 50m szerokie i wydaje mi się że to kiszka a jak zobaczyłam te twoje wstążki to nie wiem jak tam robić.

Opublikowano
Przed chwilą, marcin19071980 napisał:

Mam jedno pole 900m długie 50m szerokie i wydaje mi się że to kiszka a jak zobaczyłam te twoje wstążki to nie wiem jak tam robić.

Normalnie - z jednej strony leci droga dojazdowa i się wszędzie dojedzie. Teraz to już z połowa albo więcej tych pól to popuszczane w dzierżawy, najwyżej gdzieś przy domach kawałki po 20-30a. Dopóki były krowy u większości to nie było problemu, teraz część poorała, część kosiarki bijakowe. Niektórzy twierdzą, że nigdy nie miałem przyjemności pracować na kawałku większym niż hektar, a nawet nigdy kawałka większego niż 30-40a się nie obrabiało.

1 minutę temu, Leszy napisał:

Z tego co słyszałem, to ziemniaki na poprzeczniakach były  wykopywane ręcznie. Baby z motykami gnały na pole i robiły robotę 😜 . 

Ano, potem jak pod kombajny i traktory to przerobione na podnośnik konne kopaczki.

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, marcin19071980 napisał:

Ooo,ilu Ja takich zdziwionych  tym że nie pije znam.W Niemczech to z początku w szoku byli ze Polak nie pije alkoholu teraz przywykli

No niestety mamy taką reputację 

Edytowane przez Łolek
Opublikowano

Nie wiem czy ja tak tylko mam ale wódka coraz chujowsza. W akademiku dwa razy tyle się piło co dwa dni i człowiek był zdrowy. Pewnie z technicznego ziarna i innych śmieci spirytus robią. A i jak jeden "znawca" mawia: wódka teraz coraz słabsza i flaszki coraz mniejsze.

Ostatnio jak porządki robiłem na strychu to znalazłem

IMG_20230130_151513_629.jpg

Opublikowano
2 minuty temu, Buszmen11 napisał:

Nie wiem czy ja tak tylko mam ale wódka coraz chujowsza. W akademiku dwa razy tyle się piło co dwa dni i człowiek był zdrowy. Pewnie z technicznego ziarna i innych śmieci spirytus robią. A i jak jeden "znawca" mawia: wódka teraz coraz słabsza i flaszki coraz mniejsze.

Ostatnio jak porządki robiłem na strychu to znalazłem

IMG_20230130_151513_629.jpg

Ooooo,nasza.

Opublikowano
1 minutę temu, Buszmen11 napisał:

Z opowieści wiem że dobra była. Dziadek pyrki woził na nią. Gówniarz byłem  gdy sieradzki Polmos  upadł.

Leroy Merlin teraz stoi na jego miejscu.A magazyn się ostał i jest przerobiony na market spożywczy.Upadek Sieradzkiego Polmosu to jest bardzo tajemnicza sprawa na której najlepiej wyszła kadra kierownicza.

Opublikowano
2 minuty temu, marcin19071980 napisał:

Upadek Sieradzkiego Polmosu to jest bardzo tajemnicza sprawa na której najlepiej wyszła kadra kierownicza.

Jak prawie wszędzie. 

Opublikowano
3 minuty temu, marcin19071980 napisał:

Leroy Merlin teraz stoi na jego miejscu.A magazyn się ostał i jest przerobiony na market spożywczy.Upadek Sieradzkiego Polmosu to jest bardzo tajemnicza sprawa na której najlepiej wyszła kadra kierownicza.

Jak każdy upadek przedsiębiorstwa. 

Opublikowano
1 godzinę temu, Buszmen11 napisał:

Nie wiem czy ja tak tylko mam ale wódka coraz chujowsza. W akademiku dwa razy tyle się piło co dwa dni i człowiek był zdrowy. Pewnie z technicznego ziarna i innych śmieci spirytus robią. A i jak jeden "znawca" mawia: wódka teraz coraz słabsza i flaszki coraz mniejsze.

Ostatnio jak porządki robiłem na strychu to znalazłem

IMG_20230130_151513_629.jpg

Ja w ciągu roku 2-3 razy to maks się napije ale coś,taka sobie ostatnimi czasy. Jakoś na drugi dzień ciężej co kolwiek zrobić po,ja nie wiem był czas 18 ,na łeb 0,7 jak się siadło tak się wstało , dziś nie ma opcji raczej

Opublikowano (edytowane)

 🙋‍♂️

6 godzin temu, farmtrac8244 napisał:

 

0,7 to się pije i idzie się do obory oprzątać i doić 

@soltys48@soltys48mam rację 

Siemanko 🙋‍♂️

Mgła że kunie się duszą 

Czujcie się podlani śmigus dyngus 

6 godzin temu, farmtrac8244 napisał:

Ja w ciągu roku 2-3 razy to maks się napije ale coś,taka sobie ostatnimi czasy. Jakoś na drugi dzień ciężej co kolwiek zrobić po,ja nie wiem był czas 18 ,na łeb 0,7 jak się siadło tak się wstało , dziś nie ma opcji raczej

0,7 to się pije i idzie się do obory oprzątać i doić 

@soltys48@soltys48mam rację 

 

Siemanko 🙋‍♂️

Mgła że kunie się duszą 

Czujcie się podlani śmigus dyngus 

6 godzin temu, farmtrac8244 napisał:

Ja w ciągu roku 2-3 razy to maks się napije ale coś,taka sobie ostatnimi czasy. Jakoś na drugi dzień ciężej co kolwiek zrobić po,ja nie wiem był czas 18 ,na łeb 0,7 jak się siadło tak się wstało , dziś nie ma opcji raczej

0,7 to się pije i idzie się do obory oprzątać i doić 

@soltys48@soltys48mam rację 

 

Edytowane przez Łolek
Opublikowano (edytowane)

Ja tylko wstałem i szklankę wypiłem. 

Bo mnie suszy niesamowicie. 

Ale znów święta są po to żeby pić. 😉 A pogoda gęsta mgła 5°

Edytowane przez Luki99
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v