Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Agrest napisał:

W akadamiku trochę w towarzystwie przelałem. Na zdrowie nigdy dobrze nie wpłynęło ale zabawy były przednie. Teraz 2-5 kieliszków 2x w roku i dosyć Piwo to co innego. Po robocie po prostu smakuje.

za duźo robisz 🤭😁

Opublikowano
2 minuty temu, soltys48 napisał:

Dzików nie lubią ale sarny i te zayebane daniele tępią. Od czasu do czasu są,wilka sporo

ciekawe czemu gardzą... wieprzowiną...

Opublikowano

Ludzie jak się teraz robi zgłoszenie padnięcia ? Przez irz i później zawieść do nich Fv z bakutilu i paszport 🤔

Opublikowano

Ja to się zastanawiam czy monopolowego nie otworzyć.Ludzie mi wszelakiej berbeluchy nanieśli że trzymać nie ma już gdzie.Mowie córce że na jej wesele mam na składane to się po głowie puka.

Opublikowano
Przed chwilą, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Ludzie jak się teraz robi zgłoszenie padnięcia ? Przez irz i później zawieść do nich Fv z bakutilu i paszport 🤔

Tylko irz, weterynaria przez telefon 

Opublikowano
14 minut temu, Pafnucy12 napisał:
18 minut temu, marcin19071980 napisał:

Może wyjdę na dziwaka ale kompletnie nie rozumiem potrzeby picia tego g..

no cóż.... wyszedłeś... ;)

Ja mam taką ekipę kolegów, z którymi razem pracowałem. Dwa razy w roku organizowane są spotkania tejże grupy. Jest to zwyczajna posiadówka, gadanie i alkohol w męskim gronie. Zawsze jestem obecny i zabieram z sobą takie przerośnięte 3/4, przez niektórych zwane litrem😉. Na początku, raz tylko, koledzy mieli do mnie zarzut "bo Ty ciągle nie pijesz, byś się z nami napił". Odpowiedziałem krótko "a czy ja się Was czepiam, że pijecie". Od tamtej pory żaden nic podobnego nie powiedział, chociaż nieraz byli w takim stanie, że ciężko było do drzwi dotransportować🤦

Opublikowano
11 minut temu, slawek74 napisał:

tylko o otrębach nie zapomnij...

Jakoś podawałem hoć ciężko było 

Opublikowano
1 minutę temu, Qwazi napisał:

Ja mam taką ekipę kolegów, z którymi razem pracowałem. Dwa razy w roku organizowane są spotkania tejże grupy. Jest to zwyczajna posiadówka, gadanie i alkohol w męskim gronie. Zawsze jestem obecny i zabieram z sobą takie przerośnięte 3/4, przez niektórych zwane litrem😉. Na początku, raz tylko, koledzy mieli do mnie zarzut "bo Ty ciągle nie pijesz, byś się z nami napił". Odpowiedziałem krótko "a czy ja się Was czepiam, że pijecie". Od tamtej pory żaden nic podobnego nie powiedział, chociaż nieraz byli w takim stanie, że ciężko było do drzwi dotransportować🤦

spoko... i do takiego dziwactwa przywyknąć idzie. ;)

nie uwierzysz, ale też potrafię nie pić... czasami..

Opublikowano
56 minut temu, marcin19071980 napisał:

Bardzo spokojnie,pojedlim i polezelim.Nie pijem to i głowa nie boli

Przez cały dzień wypiłem może 150 gram, także tyle żeby trawieniec dobrze chodził 

Jutro będę prowadził  nierówną walkę 

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, Qwazi napisał:

Ja mam taką ekipę kolegów, z którymi razem pracowałem. Dwa razy w roku organizowane są spotkania tejże grupy. Jest to zwyczajna posiadówka, gadanie i alkohol w męskim gronie. Zawsze jestem obecny i zabieram z sobą takie przerośnięte 3/4, przez niektórych zwane litrem😉. Na początku, raz tylko, koledzy mieli do mnie zarzut "bo Ty ciągle nie pijesz, byś się z nami napił". Odpowiedziałem krótko "a czy ja się Was czepiam, że pijecie". Od tamtej pory żaden nic podobnego nie powiedział, chociaż nieraz byli w takim stanie, że ciężko było do drzwi dotransportować🤦

Ooo,ilu Ja takich zdziwionych  tym że nie pije znam.W Niemczech to z początku w szoku byli ze Polak nie pije alkoholu teraz przywykli

Edytowane przez marcin19071980
Opublikowano
7 minut temu, marcin19071980 napisał:

Ja to się zastanawiam czy monopolowego nie otworzyć.Ludzie mi wszelakiej berbeluchy nanieśli że trzymać nie ma już gdzie.Mowie córce że na jej wesele mam na składane to się po głowie puka.

bedą brame weselną robić to pooddajesz , ciekawe czy kto tą samą butelke dostanie którą ci dał

Opublikowano
8 minut temu, marcin19071980 napisał:

Ja to się zastanawiam czy monopolowego nie otworzyć.Ludzie mi wszelakiej berbeluchy nanieśli że trzymać nie ma już gdzie.Mowie córce że na jej wesele mam na składane to się po głowie puka.

Jakieś wiskacze podostawałem kiedyś, to dorzuciłem chłopom przy sprzedaży ciągnika,kombajnu🤭

I tak bym tego nie ruszył

Opublikowano
1 minutę temu, soltys48 napisał:

Po co? 

Paszport teraz w domu zostaje

a ti nie wiedziałem. myślałem że wydane się oddaje...\

Ty , to przy sprzedaży też nie muszę?

Opublikowano
1 minutę temu, konteno napisał:

bedą brame weselną robić to pooddajesz , ciekawe czy kto tą samą butelke dostanie którą ci dał

Nie możliwe.

Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, Agrest napisał:

Jakieś wiskacze podostawałem kiedyś, to dorzuciłem chłopom przy sprzedaży ciągnika,kombajnu🤭

I tak bym tego nie ruszył

Aaaa człowieku.I wódki i wina i biberki i nalewki  i z komuni córy.Od ch..... tego.

Edytowane przez marcin19071980
Opublikowano
9 minut temu, Qwazi napisał:

Ja po prostu nie lubię 🤷

nie no... ja czasami lubię ...się odrobaczyć...

Opublikowano
20 minut temu, soltys48 napisał:

Tylko irz, weterynaria przez telefon 

To faktury nie potrzeba zawozić? Bo w tamtym roku robili sobie ksero 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v