Skocz do zawartości

Plecak podnośnika Renault-pytanie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Od czego jest widoczna ta czarna dźwigienka w rozdzielaczu w plecaku podnośnika od renówki??

To nieco poniżej żółtego korka. 

Dopiero podczas naprawy ją zauważyłem jak umyłem przed demontażem plecak pod kabiną.

20221112_094949.jpg

Opublikowano

Ogólnie od regulacji przepływu. Czyli zarówno opadanie jak i podnoszenie. Po prawej stronie w kabinie z podłogi powinien  wystawać grzybek od linki. To za tym plastikiem jest co dźwignie osłabia w kabinie

Opublikowano
Dnia 16.11.2022 o 09:05, Gość napisał:

Ogólnie od regulacji przepływu. Czyli zarówno opadanie jak i podnoszenie. Po prawej stronie w kabinie z podłogi powinien  wystawać grzybek od linki. To za tym plastikiem jest co dźwignie osłabia w kabinie

Możesz lepiej wytłumaczyć o ktora dźwigienek chodzi ?

Dnia 15.11.2022 o 22:11, MarcinKa napisał:

Od czego jest widoczna ta czarna dźwigienka w rozdzielaczu w plecaku podnośnika od renówki??

To nieco poniżej żółtego korka. 

Dopiero podczas naprawy ją zauważyłem jak umyłem przed demontażem plecak pod kabiną.

20221112_094949.jpg

Tez mnie właśnie to czeka długo zeszło Ci dobrać się do plecaka ? W sensie ile czasu trwało zdjęcie kabiny ?

Opublikowano

Nie robiłem tego sam bo nie mam gdzie jej wprowadzić bo garaże mam niskie a na dworze było średnio więc była u mechanika.

Ale byłem zaraz po demontażu to kabina tył lekko uniesiony wiadomo odkrecasz poduszki itp linki ew co tam będzie blokować wszystko generalnie widać bo tam jest sporo miejsca. 

Do góry tyle ile da szyba z przodu bo wiadomo maska jest.

Robił to pierwszy raz to sam plecak zdjął w jeden dzień ale nie od samego rana.

Ja byłem oceniać co wymieniamy na drugi dzień.

Plecak ciężki jak diabli sciagal go takim żurawikiem do silników.Ramion z wieloklinow nie ściagasz.U mnie jest cylinder 105mm bez siłowników pomocniczych.

Stare uszczelnienie praktycznie nie istniało.Strzepy tylko.

Wymieniłem też cylinder ale chyba trochę na wyrost.Miał kilka małych rys ale raczej mógłby być.

Podnosił pięknie ale i opadał pięknie😁

Minuta i maszyna na glebie.

 

Opublikowano

Cześć ściągnąłem plecak  a teraz jak go założyć prawidłowo bo po założeniu sam podnosi a jak zgasi silnik sam opada jaka przyczyna może być ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez pawelski
      Witam, pacjent renault ares 630, wymieniłem pompkę sprzęgła gdyż ciekła i po założeniu nowej w ogóle nie mogę odpowietrzyć sprzęgła chyba że źle to robię.... przy wysprzegliku wciskam szybko złącze i leci z niego olej, odpowietrznik odkręcam to najpierw przy pompowaniu pedałem wypychało powietrze a potem już sam olej leciał powoli, czy ta nowa pompka jest zła? czy jakoś inaczej się to odpowietrza? bardzo proszę o radę.
    • Przez misiu1123
      Cześć wszystkim.
      Jak wiadomo, żeliwo to stop żelaza z węglem o dużej zawartości węgla. W związku z tym żeliwo jest trudnym materiałem do spawania w warunkach domowych, przynajmniej u mnie. Dodając do tego mój brak doświadczenia w spawaniu żeliwa i element, który chcę naprawić, mam pytanie do was, czy zamiast spawania jest sens stosowania klejów, takich niby specjalistycznych? Pacjentem do reanimacji są widełki rewersu w renówce,  są podjechane, a kupno dobrych graniczy z cudem, a drugie są horrendalnie drogie. Czy ktoś ma doświadczenie w tym zakresie? Nie mam komu dac do spawania, bo żeliwo trzeba umieć i gdzie pospawac, a boblic elektroda, które też są drogie, to umiem, ale to ma działać, a nie zrobić brzdek przy stygnieciu.
      Poniżej fotki tych widelek.


    • Przez Kaszlak79
      Witam drogich forumowiczów. 
      Ciągnik jak w temacie, silnik MWM D226-4. Po zimowym postoju normalnie odpalił i pojechał w pole (talerzówka). Po 2-3 godzinach pracy zgasł nagle, chwilę grzebania przy pompie paliwowej zapalił i dalej praca. Potem jeszcze tak dwa razy zgasł, grzebanie (odpowietrzanie ręczną pompką, zdejmowanie górnej obudowy pompy) zapalił, 1-2 godziny pracy i zgasł. 
      Po trzech razach już nie odpalił, do końca miał moc, nie schodził z obrotów, silnik nie "kulał". Zdejmowanie pompy paliwowej, serwis diesla, diagnoza - pompa sprawna, wymienione tylko uszczelnienia i regulacja. 
      Po ponownym założeniu pompy dalej nie odpala, przewody i filtry drożne (nowe), nowa pompka zasilająca. Wszystko ustawione zgodnie ze znakami, sprawdzone parę razy. Wszystko wskazuje na to że nie podaje paliwa na wtryskiwacze, gaz ustawiony na max obroty, wszystko poprawnie odpowietrzone a z rurek wtryskiwaczy ledwie co ledwie kapie lub trochę pryska. Nie wiem czy tak powinno być, z tego typu pompą mam pierwszy raz do czynienia. 
      Jakieś pomysły?? Ciągnik stoi w polu, robota czeka.
       
    • Przez Adrian11111111
      Witam mam problem za polbiegami a mianowicie 1 i 2 działają gdy przełączam na 3 z powrotem jest 1 a na 4 jest 2. Na wyświetlaczu zmienia po kolei.
      Co mogło się stać? Z góry dziękuję za pomoc.
    • Gość
      Przez Gość
      Witam. Jestem w trakcie szukania ciągnika. Interesuje mnie renault ares 620 i mam pytanie czy jest się czego obawiać rewersu elektrohydraulicznego czy jednak szukać mechanicznego? Oczywiście, ja wolałbym mechaniczny ale wiadomo jak to z używanym, coś jest dobre to coś innego złe itd. Jeszcze mam pytanie czy ciągnik ten poradzi sobie z broną aktywną i siewnikiem hassia du 2,5m ? I jeszcze ostatnie pytanie, który model ze starszej reni .54 byłby odpowiednikiem aresa 620?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v