Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Panowie mam problem z duża zawartością komórek somatycznych w mleku jak sobie poradzić domowym sposobem z ich dużą ilością , żeby nie trzeba było ponosić dużych kosztów ,typu wymiana stada .Pomóżcie mile widziane wiadomości na gg 404774 lub PW , z góry wielkie dzięki za rady

Opublikowano

A to nowość ;[ A ja żyłem w błogiej nieświadomości i myślałem, że główna przyczyną wysokiej LKS jest zapalenie gruczołu mlekowego :) Masz krowy pod oceną ? Jeśli tak to u krów z powiedzmy powyżej 1 mln KS zrób antybiogramy i próbuj leczyć, zastosuj jakieś witaminki obniżające LKS ( każda firma ma takie w ofercie), zadbaj o lepsza jakość pasz, lub w ostateczności zastosuj wirówkę, ale to półśrodek który prowadzi do spadku wydajności krów

Opublikowano

Każde zapalenie gruczołu mlekowego ma swoja przyczynę, najczęściej są to wadliwie działające urządzenia udojowe, lub błędy w doju. Oprócz likwidacji skutków /zapalenie wymienia/ trzeba zlokalizować przyczynę i ją zlikwidować a nie włazić w koszta. Zawsze jeżeli podnosi mi się w mleku i stadzie miano LKS

zaczynam od dojarki, najczęściej jest to główny winowajca. Oczywiście nie zapominam o leczeniu.

Polecam książkę dostępną przez federację pt. "Zwyciężyć z mastitis".

Opublikowano

A wiesz kolego co się rozumie jako wadliwie działające urządzenia udojowe? Odnosi się to do zbyt późnego zdejmowania kubków z wymienia (tych automatycznych), wadliwej dezynfekcji, oraz złego podciśnienia. Te elementy stanowią mniej niż 40 % przyczyn występowania mastitis, te 60% to warunki środowiskowe, czystość i przygotowanie wymienia do doju.

Opublikowano

Kolego, zapomniałeś nadmienić o gumach strzykowych, które należy wymieniać w ściśle określonym przez producenta czasie. Dodając do tego nierówno działający pulsator / musi być 60 na minutę/ oraz nieodpowiednie podciśnienie otrzymujemy zabójczą dla wymienia mieszankę, która powoduje silne podrażnienie tego narządu i to w dalszej konsekwencji prowadzi do zapalenia wymienia.

Ponieważ problem dotyczy całego stada i występuje nagle i cyklicznie uważam, że powinno się zacząć od kontroli dojarki, warunki środowiskowe i żywienie powodują stopniowy , a nie skokowy wzrost LKS. Założyłem również, że podstawowe zasady higieny doju i dobrostanu zwierząt są zachowane.

LKS czyli liczba komórek somatycznych nie określa tylko stanu mikrobiologicznego wymienia, ale mówi nam również o tym, że do pęcherzyków mlekowych przesiąkają składniki krwi / białe i czerwone ciałka/.

Wymię samo w sobie jest wyposażone w mechanizmy obronne /zwieracz, organizmy probiotyczne/ czyli do pewnego momentu samo radzi sobie z zakażeniem bakteryjnym.

Przy wadliwie działającej dojarce żadne leczenie nie przyniesie spodziewanych efektów. Antybiogram to dobry pomysł. Ważne jest również to aby leczenie zaczynać bez zbędnej zwłoki i aby trwało ono odpowiednio długo tzn. po pełnym ustąpieniu objawów podać jeszcze jedną tubostrzykawkę /aby zapobiec powstaniu lekooporności/. Warto też podać niesterydowe leki przeciwzapalne - wspomagają leczenie.

Opublikowano

Wymiana gum ściśle łączy się z dezynfekcja aparatów udojowych, bo głównym kryterium wymiany gum jest ich wiek, guma z wiekiem dostaje mikropor i żadne mycie nie pomoże.

Wadliwie działająca dojarka nie ma nic do skuteczności leczenia, to że przez dojarkę może dojść do ponownego zakażenia, to już następna sprawa. A antybiogram to podstawa, tym bardziej jeśli nie mamy do czynienia z formą ostrą mastitis, ta pod kliniczna jest zdecydowanie bardziej uciążliwa i nie można w jej przypadku mówić o konieczności natychmiastowego leczenia, bo nasila się ona stopniowo i nie jest wykrywalna od razu

Opublikowano

Nabłonek wyściełający wymię pełni funkcję bariery mikrobiologicznej,i jeżeli poprzez wadliwie działającą dojarkę dojdzie do jego uszkodzenia /komórki płaskie nabłonka wchodzą w skład LKS/, to patogen ma wolną drogę do zakażenia. Powtarzający się proces uszkadzania nabłonka podczas kolejnych dojów nie wspomagają procesu leczenia a wręcz czynią go bezcelowym. Forma podkliniczna mastitis przede wszystkim wiąże się z uporczywym i długotrwałym uszkadzaniem nabłonka /zbyt wysokie podciśnienie, za szybka praca pulsatorów, pustodój/, uszkodzeniem zwieracza przez wadliwie działającą, starą gumę strzykową, powolnym a nie lawinowym namnożeniem się patogenu . Podkliniczne mastitis bardzo łatwo stwierdzić stosując sukcesywnie przez dłuższy czas TOK. Nie neguję potrzeby leczenia z wykorzystaniem metod labolatoryjnych, ale zwalczać trzeba nie tylko skutek ale także przyczynę.

Przy ostrym mastitis nie ma czasu na czekanie na wyniki antybiogramu trzeba walić w ciemno, aczkolwiek jeżeli dysponuje się wcześniejszymi wynikami , z dużą dozą prawdopodobieństwa można dobrać antybiotyk.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez kotek321
      Witam krowa ma mocno zimne uszy na brzegach co to może być tak to je i pije i wstaje 
    • Przez BartoX
      Witam
      Jak ktoś nie zgłosił do tej pory Zgłoszenia dotyczącego odroczenia terminu na dostosowanie miejsc do przechowywania nawozów naturalnych. Termin minął 28 listopada to już nie ma na to szans ?
    • Przez bisuc
      Witam mam problem z dojarka alfa laval gdy włączę dojarke to wywala dekle rury dojarki co są po bokach dojarki co to może być za przyczyna 
    • Przez grzesieks345
      Witam. Szukałem odpowiedzi na moje pytanie ale niestety nie znalazłem. Krowa musi mieć minimum 24 miesiące aby otrzymać dopłatę, a jaki jest górny próg? Czy może być np. krowa ośmioletnia?
    • Przez PolishLandwirt
      Cześć
       Koleżanki i Koledzy mam problem bo czasem krowy cielą mi się z niezbyt bardzo nabitymi wymionami. Nie wiem gdzie robię błąd i pytam Was jak przygotowujecie krowy do wycielenia?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v