Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam towarzystwo, zakupiłem parę dni temu pług Lemken VariOpal 5+1 na hydraulicznym zabezpieczeniu, używany. Pierwszy dzień jak orałem żeby ustawić go pod mój ciągnik to podpiołem węże tylko od obrotu i zabezpieczenia, wszystko ładnie działało, pług się składał przed obrotem, obracał i po obrocie wracał ma zadaną szerokość.

Wczoraj podpiołem jeszcze węże od Vario, żeby sprawdzić jak to działa (mój pierwszy pług vario) no i się przestawiał na tej sekcji bez obracania, ale w trakcie orki na sekcji od obrotu przestał powracać na zadaną szerokość po wykonaniu obrotu. Różnie się ustawia, czasem się zatrzyma na 35cm, czasem na 40 a czasem do końca się rozłoży na 55cm. 

Pierwszy dzień jak nie podpiołem węży od Vario to zawsze wracał na 47 cm+/- i nie można było go tą sekcją od obrotu dalej rozłożyć, a teraz sekcją od obrotu można go do maksa rozłożyć. Czy ktoś spotkał się z taką sytuacją w pługach Vario, czy to kwestia ustawienia?

Pozdrawiam.

 

Opublikowano (edytowane)

Tak po krutce  .Najpierw ustawiasz szrokość orki , potem tylko obrót prawo lewo . Każda ingerencja w vario powoduje utratę zadanej pamięci  .

Edytowane przez Andrz_
Opublikowano
1 godzinę temu, Andrz_ napisał:

Tak po krutce  .Najpierw ustawiasz szrokość orki , potem tylko obrót prawo lewo . Każda ingerencja w vario powoduje utratę zadanej pamięci  .

Odzielnie dla każdej strony? I po ustawieniu szerokości odpiąć węże od Vario?

Opublikowano

Na każdą stronę raz ustawiasz. A przynajmniej powinieneś. 

 

Ja w swoim steeno mam dźwignię na kostce pamięci, ustawiam szerokość jedna sekcją hydrauliki, przekrecam dźwignię na kostce i druga sekcja później operuje. Pług się liniuje i ustawia na zadaną szerokość. 

 

Nie wiem jak jest w lemkenie

Opublikowano
2 godziny temu, plati napisał:

Na każdą stronę raz ustawiasz. A przynajmniej powinieneś. 

 

Ja w swoim steeno mam dźwignię na kostce pamięci, ustawiam szerokość jedna sekcją hydrauliki, przekrecam dźwignię na kostce i druga sekcja później operuje. Pług się liniuje i ustawia na zadaną szerokość. 

 

Nie wiem jak jest w lemkenie

Niema żadnego zaworu, szkoda że w instrukcji niema nic o tym jak dokładnie przebiega ta regulacja.

Dzięki za odpowiedzi, może jeszcze ktoś napisze kto ma lemkena, jak nie to zadzwonię do serwisu.

 

Opublikowano
11 godzin temu, jaco512 napisał:

Napisz ile masz węży przy pługu jeszcze raz.. i po co masz je odpinać? Sekcji brakuje w ciągniku?

Nie brakuje, ma 4 pary, a pług ma 6 węży, dwa od obrotu, dwa od vario i dwa od hydraulicznego zabezpieczenia.

Myślałem sobie że trzeba odpiąć po zapamiętaniu pozycji vario, żeby się nic nie przestawiło, dodam tylko że jeden wąż od vario lekko się poci, może to jest przyczyną?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez wicek
      Posiadam pług vogel noot LC 2S563A15  ,4 obrotowy na zabezpieczeniach zrywalnych ,wysoki korpus.Podobny do 950-tki.
      Mam pytanie jakim momentem dokręcać śruby zrywalne  oraz te śruby zawiasowe .
      Zdarzyło się zerwanie śruby i aby ustawić korpus na swoje miejsce musiałem użyć tura ,ciężko się przestawiał.
       
    • Przez KOSTEK12
      Witam,zastanawiam się nad zmianą pługa i wypatrzyłem coś takiego jakieś opinie,doświadczenia,jak z kryciem-zapychaniem po kuku na ziarno?
      https://www.olx.pl/d/oferta/plug-3-skibowy-obrotowy-vogel-noot-zabezpieczenia-resorowe-CID757-ID18srfx.html?reason=observed_ad
    • Przez droppoll
      Witam kupiłem ostatnio pług zagonowy jednobelkowy 4+ w bardzo atrakcyjnej cenie. Mam jednak pytanie o firmę tego pługa oraz gdzie mogę znaleźć lemiesze i piersi do tej firmy?


    • Przez PawełMazurkiewicz
      Poszukuję osoby która posiada taki korpus, bądź cały pług.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v