Skocz do zawartości

Nowy nabytek frost mosel problem z glebokoscią


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Proszę o pomoc w ustawieniu pługa a dokładnie głębokości. Ogólnie pług kryje pięknie. Zagłębia się przyzwoicie. Przesiadka z uni Grudziądz zagonoweg z wielką różnicą na plus. Mam jednak problem z topieniem się pierwszej skiby. Próbuję oraki na fasolce w trybie mieszanym hydrauliki zetorem 8540. Niestety cały czas muszę go trzymać na pompie ustalając głębokość,  a sworzeń fasolce cały czas praktycznie opiera się o tylną ściankę otworu fasolkowego co oznacza że pług ciągnie w dół. Ogólnie myślałem ze to co było konieczne w lekkiej zagonówce uda się w jakim stopniu wyeliminować w ciężkiej obrotówce. Wiadomo że przy orce na pompie nigdy nie będzie równo bo cały czas trzeba korygować głębokość.

Opublikowano

To nie problem z pługiem tylko z podnośnikiem - rozdzielacz puszcza lub na tłoczysku. Spróbuj może ramionami wyregulować prowizorycznie żeby się opuściły do pewnego momentu tylko. Jak w miarę płaskie pola to ładnie powinien sypać przy dobrze wyregulowanym łączniku środkowym.

Opublikowano

ale do gory ma fasolke wiec łącznik ustawiamy na srodku fasolki, na tylnym kólku glebokosc pracy pluga z przodu na podnosniku pierwszą skibe, najlepiej na regulacji silowej ale jak to dziala w tych zetorach to nie wiem.

Opublikowano

Jeśli regulacja siłowa to nie fasolka, jeśli regulacja pozycyjna to fasolka. Jeśli robisz na pozycyjnej i fasolce to za nisko opuszczasz ramiona dlatego przedni korpus niżej i łącznik opiera się o tylną ściankę fasolki. No chyba że z pługiem coś nie tak.

Opublikowano

Ok. Jutro popróbuje na na regulacji pozycyjnej. Ustawie głębokość pierwszej skiby suwakiem a łącznik skręcę tak aby na prostym odcinku sworzeń był na środku otworu. Zobaczymy jak się będzie zachowywał. A jak jest u was z zagłębianiem calegu pługa na starcie.  Robicie tak że np startując opuszczacie ramiona na maksa a potem do góry na ustaloną wysokość?

Opublikowano (edytowane)

Nie, u mnie opuszczam i jadę. Pamiętam czasy UG jak nie chciała zagłębiać się to na siłę męczyłem poprzeczniak tak na pług i później z niego startowałem, choć przyjemność z nawracania pamiętam do dziś :). Jak masz problem z zaglebianiem w tym Frostcie to podstawa dłuta i lemiesze, drugą sprawa płozy ( nowa płoza a zużyty lemiesz i problem gotowy ). Jeszcze można sprawdzić czy nie będzie wygodniej pracować na regulacji siłowej ale wtedy łącznik w otwór zwykły i wypoziomować łącznikiem ( ewentualnie lekko nadać na pierwszy korpus ale może być problem z utrzymaniem głębokość ). W tym roku jest fatalnie, przynajmniej na rędzinach, aby pług utrzymywał głębokość robiłem na pozycyjnej i fasolce, tylko koń mało ducha nie wyzionął i trzeba zmniejszać prędkość bo strasznie ciężko idzie.

Edytowane przez akmaly

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez wicek
      Posiadam pług vogel noot LC 2S563A15  ,4 obrotowy na zabezpieczeniach zrywalnych ,wysoki korpus.Podobny do 950-tki.
      Mam pytanie jakim momentem dokręcać śruby zrywalne  oraz te śruby zawiasowe .
      Zdarzyło się zerwanie śruby i aby ustawić korpus na swoje miejsce musiałem użyć tura ,ciężko się przestawiał.
       
    • Przez KOSTEK12
      Witam,zastanawiam się nad zmianą pługa i wypatrzyłem coś takiego jakieś opinie,doświadczenia,jak z kryciem-zapychaniem po kuku na ziarno?
      https://www.olx.pl/d/oferta/plug-3-skibowy-obrotowy-vogel-noot-zabezpieczenia-resorowe-CID757-ID18srfx.html?reason=observed_ad
    • Przez droppoll
      Witam kupiłem ostatnio pług zagonowy jednobelkowy 4+ w bardzo atrakcyjnej cenie. Mam jednak pytanie o firmę tego pługa oraz gdzie mogę znaleźć lemiesze i piersi do tej firmy?


    • Przez PawełMazurkiewicz
      Poszukuję osoby która posiada taki korpus, bądź cały pług.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v