Skocz do zawartości
zbych

Olej w "pochwie" w C-330

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
C-330
zbych    4

Koledzy potrzebuję pomocy ponieważ nie wiem jak się zabrać za naprawę wycieku, a mianowicie od jakiegoś czasu poci mi się cała "pochwa" pod akumulatorem. Zdjąłem akumulator i zauważyłem, że w pochwie jest olej, a chyba nie powinno go tam być. Jesli ktoś to robił to proszę o pomoc jak po kolei się zabrać za naprawę tej awarii i na co ewentualnie uważać i czy jeśli tego jeszcze nie robiłem to zabierać się za to czy lepiej dać to jakiemuś mechanikowi??? Z góry dzięki za pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbych    4

Na prawej - czyli na tej co jest blokada. Olej leci z pod śrub do których jest przykręcony akumulator i z pod blokady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Jedynie symering na półosi. Trzeba odkręcić koło zdjąć zwolnice, jeżeli z prawej strony to spokojnie symeringa włożysz przez ten dekielek od blokady który jest z góry bez odkręcania pochwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Opcje są dwie - albo wyrobił Ci się uszczelniacz półosi zamontowany w pochwie którego wymiana jest dość kłopotliwa i pracochłonna albo poszedł uszczelniacz zwolnicy - nieco mniej pracy . U mnie ciekło na połączeniu zwolnica-pochwa i winien był uszczelniacz zwolnicy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbych    4

Czyli tak naprawdę rozkręcając to ustrojstwo należałoby odrazu wymienić oba uszczelniacze i przynajmniej byłoby pewne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja to miałem tak że ,,mechanik robił mi hamulce nie wymieniając uszczelniaczy i po jakimś czasie sam musiałem wszystko robić bo na polu wszystkie zaczęły cieknąć we 2 to zajęło nam dzień roboty jeśli to uszczelniacz z zwolnicy to powinny hamulce ci zaginąc bo okładzinyu się ślizgają :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żeby mieć całkowitą pewność to najlepiej wymienić obydwa . Koszt uszczelniaczy jest niewielki tylko roboty sporo . Jak już będziesz miał zdjętą zwolnicę to sprawdź stan szczęk hamulcowych .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbych    4

Właśnie - muszę sprawdzić co z hamulcem bo nie zwróciłem uwagi, były robione z rok temu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie z tak zwanej fabrycznej szczęki okładzina spadła po 5 miesiącach :D Sprzedawca nie dodał ze to była fabryka " wuja Zdzicha Podróbki "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbych    4

Nie wiem czy były wymmienione bo to jest ciągnik teścia (wtedy jeszcze nie teścia :D ) Teściu znając brak jego zainteresowania mechaniką nie pojęcia co tam było robione - natomiast ja chętnie podjąłbym się tego zadania i zrobiłbym ten wyciek - zawsze to nowe doświadczenie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To napewno taka sama sytuacja jak u mnie przy wyjmowaniu zwolnicy naruszyli uszczelniacz i cieknie. Powiem ci że i tak długo wytrzymało. A bez przesady nie jest to taka trudna robota tylko radzę kupić katalog części :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zrobisz bez problemu. A dzień roboty w 2 to przesada. Jeżeli szczęki mokre to ino do wymiany, symeingi z dwóch stron. My w warsztacie często dodajemy dodatkowe nity na okładzinę nowych szczęk, zapobiega zerwaniu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbych    4

Czyli raczej nie ma możliwości spierniczyć roboty ? :D Kiedyś dawno jak mnie to jeszcze za bardzo nie interesowało słyszałem, że trzeba uważać na blokadę - wiecie coś o tym - można tam coś zwalić ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O tak z blokadą trzeba ostrożnie przy składaniu :D tam chyba żeby te widełki nie opadły mi jakoś łatwo poszło ale wiem że inni mieli z tym komplikacje :D bądź dobrej myśli :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakub16    118

Chodzi tylko o to żeby ci blokada nie spadła bo potem półosi nie włożysz. Przed wyjęciem półosi gdy koło jest podniesione niech jeden kręci kołem, a drugi próbuje załączyć blokadę. Kiedy zaskoczy to obciąż pedał czymś ciężkim kamieniem czy pustakiem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak podniesiesz ciągnik z prawej strony pokręc kołem ręką jednocześnie wciskając blokadę, jak zaskoczy zabezpieczyć żeby była wciśnięta i gitara można rozkręcać. A przy zakładaniu zwolnic to najlepiej podłożyć coś od ziemi żeby było równo bo można symeringa uszkodzić, spoko robota z tym jest bez gorączki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbych    4

Tylko teraz mam zgadkę jak podejść do sprawy bo w tej c330 teścia zauważyłem, że dźwignia od blokady wogóle się nie rusza - nie da się jej wcisnąć do dołu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak ciągnik stoi to powinna się częściowo wcisnąć, a do końca to tylko w czasie ruchu. ;)Tylko nie skręcaj jadąc na blokadzie heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×