Skocz do zawartości
andkru21

Zaraza w ziemniakach

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Zaraza
andkru21    0

Witam Wszystkich. Mam problem z ziemniakami Vineta a mianowicie niszczy mi je zaraza. Juz raz pryskalem (4 dni temu) na zaraze srodkiem RIDOMIL GOLD ale widze ze chyba nic nie pomoglo. Czy da sie je jeszcze uratowac?? Jaki moze oprysk zastosowac by to zatrzymac??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelec    85

troszki za pozno sie za to wziales.

ja 1 zabieg robilem prawie miesiac temu.

niewiem czy sie cos da uratowac, skoro piszesz ze juz widac jak je pobiera.

sprobuj infinito prysnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyrebski1    35

a jesteś pewien na 100%, że masz zarazę? Jeśli tak to proponuję Pyton Consento, Infinito również-środki dobre bo o działaniu wgłębnym i systemicznym. Pyton dodatkowo chroni przed alternariozą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Arturo    35

może da sie jeszcze coś z nich uratować , niestety vinieta ma to w sobie że nawet jeśli nie widać objawów to warto pryskać zapobiegawczo, do tego je zasil ekolistem lub podobnymi środkami , bardzo dobre ziemniaki ale wrażliwe ja je mam ostatni rok :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian83    11

z chorobami grzybowymi jest tak że trzeba pryskać zapobiegawczo wtedy jest efekt kolega je chce podratować ale czy sie uda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andkru21    0

Ja dopiero zaczynam przygode z ziemniakami. Sąsiad mi powiedzial ze moze byc to zaraza. Liscie sie zawijaja do srodka, kurcza sie i zrobily sie blade.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyrebski1    35

czyli jakieś przypalenie ze strony środka chwastobójczego odpada. A skąd posiadasz te ziemniaki, kwalifikowane były czy z obcego źródła jakoś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andkru21    0

Te ziemniaki kupilem od sasiada ktoremu tez chyba zaraza je niszczy. rok temu mial piekne te ziemniaki dlatego sie skusilem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poosa21    53

Jeżeli jadalna wineta zaczyna mieć pęknięcia które sie zrastają to znaczy że jest to stara odmiana i to też może byc przyczyną wiekszego porażenia przez choroby, na przyszośc pamietaj że pierwszy oprysk robisz najpóźniej 60 dni od posadzenia (tyle w naszym rejonie ale niektórzy stosuja juz po 50 dniach) najlepszy to bedzie Infinito bo pyton consento to jest najepszy na ostatni zabieg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
młody17    12

może są zawirusowane, skoro mówisz, że zwijają się do wewnącz (może liścizwój) u mnie w okolicy wszyscy pryskają na zaraze, a nic to nie daje i każdy sie dziwi czemu..., a nikt nie wpadnie na pomysł, że trzeba posadzić dobre sadzeniaczki. Wracając do tematu, ja sadziłem 13 kwietnia, pierwszy oprysk przeciwko zarazie wykonałem w tamtym tygodniu, środkiem Revus, mały bład bo coś mi się pomiszało myślałem, że to systemiczny, a to układowy, ale środek całkiem niezły, mimo deszczy które w tym tygodniu u mnie gościły, środek nadal jest widoczny na naci, jutro opryskam Ekonomem albo Pytonem Consento i powinno być ok. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

na pierwszym zdjęciu to chyba wirus(wyrodzone ziemniaki).daj jakiś systemiczny albo przynajmniej wgłębny 7 dni od ostatniego oprysku.jeszcze nie są takie złe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andkru21    0

Dzieki wszystkim za szybka odpowiedz i pomoc. Godzine temu opryskalem ziemniaki srodkiem infinito. Mam nadzieje ze bedzie to skuteczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelec    85

nic ci nie pomoże pryskanie fungicydami na liściozwój ktory widać na zdjeciach.

Sadzeniaki były już chore, dlatego masz taki efekt. Vineta jest cholernie wrazliwa na lisciozwój. Kazda plantacje nalezy oczyscic z chorych roślin, wtedy bedziesz mial przynajmniej pewnosc ze zrobisz wszystko co w twojej mocy. Tak wlasnie jest jak sie kupuje niewiadome ziemniaki niewiadomego pochodzenia. Vinete nalezy zmieniac co roku, przynajmnniej na polowe obsadzanej plantacji. Wtedy co roku bedziesz mial polowe 'nowej, zdrowej' vinety i drugą polowe juz rocznej.

Ja te same sadzeniaki (CA, dawniej oryginał, w elicie również) sadze gora 2 lata. Nie oplaca mi sie wiecej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

nie ma reguły.ja kupowałem kwalifikat ca i też był.a w lordzie miałem w kwalifikacie czarną nóżkę i piorin wziął do badania w zeszłym roku a teraz sobie dopiero przypomnieli i zaczęli drążyć temat.może coś wykryli u producenta sadzeniaków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez MichalP
      Witam mam 3 pytania:
      1. Ile u was kosztuje kombajn Holmer, Ropa
      2. Czy da się wygrać z cukrownią jeśli buraki zamarzły z ich winy - oni dostarczali kombajn, który nie dojechał
      3. Czy udało się komuś zmienić cukrownie? Bo już mam dosyć Glinojecka i tego co wyczyniają.
    • Przez wrobelek02
      Witam wszystkich chciałbym się dowiedzieć o uprawie buraczków ćwikłowych, jak się ceny kształtują , jaki plon z hektara, jakie nawożenie i uprawa?
    • Przez mszk8
      Czy ktoś z was uprawia ziemniaki przemysłowe (skrobiowe)? Na jakich ziemiach najlepiej one plonują, jaka jest cena "materiału siewnego" i cena podczas zdawania do zakładu, jaki plon da się uzyskać z ha itp.,czyli tak jak w opisie tematu "wszystko o nim"
       
      Pozdrawiam mszk8
    • Przez zetor844195
      Jestem od kilku lat plantatorem ale takiego chamstwa jak w tym roku to jeszcze w zakładzie nie było. Mieszkam w okolicach Inowrocławia i mój kontrakt opiewa na około 300 ton ziemniaków.
      Zwracam się z apelem do wszystkich którzy chcą podjąć współprace z ww. zakładem. Przedsiębiorstwo robi co chce i ma plantatorów w d... . Zacznijmy od tego że pan prezes jak i jego protegowana p. Krystyna zachowują sie wobec plantatorów bardzo wulgarnie i opryskliwie, jak się dzwoni do nich to potrafią ubliżyć a nawet rzucić słuchawką kiedy im coś nie pasuje. Kolejna sprawa jest taka że zapisałem u nich wczesna odmiane ziemniaków aby móc odstawic je w sierpniu, jednak kiedy przyszło do odbioru to p. Krystyna powiedziała ze nie ma tej odmiany i wepchnęła mi póżną. W sierpniu kiedy zadzwoniła że chca ziemniaki i powiedziałem że z wiadomych powodów nie mam co odstawić to była wielce oburzona. Następstwem tego jest to że blokuje mi teraz przepustki na odstawe ziemniaków. Kiedy zadzwoniłem do prezesa i powiedziałem mu co robi jego pracownik to zwyczajnie mnie wyśmiał i powiedział że gdybym miał z 5 tys ton lub 10tys ton to byśmy mogli rozmawiać a tak to nie mamy o czym po czym rzucił słuchawką. Wniosek nasuwa sie sam ze mały plantator nic dla nich nie znaczy i można go zniszczyć. 
      Znam rolników którzy już we wrześniu i październiku odstawili wszystkie ziemniaki nawet te ponad kontraktacje a drugich takich jak ja trzyma sie do samego końca blokując im przepustki. Wisienką na torcie jest to że przez cały okres kampani pan prezes przyjmuje dziennie 15-20 samochodów ziemniaków przerzucanych z zakładu w Łomży a okolicznych rolników ma gdzieś. 
      Dlatego prosze aby każdy kto z nimi współpracuje i chce podjąć wspólprace, głeboko sie zastanowił czy warto popierać i dorabiać zakład który robi z plantatorem co chce. 
      Mam nadzieję że kazdy sobie to przemyśli i podejmnie słuszną decyzje. Jesli ktoś chce uzyskąć więcej informacji o chamstwie zakładu to prosze pisać na priv.
    • Przez pasio
      Witam!!
       
      Jeśli to nie tajemnica, to chciałby się dowiedzieć jakie stosujecie nawozy przed sadzeniem ziemniaków? jakie dawki? Ja stosuję Fosforan oraz sól potasową.
×