Skocz do zawartości
Danex89

Problem z orbitrolem

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Danex89    0

Witam, mamy dosyc powazny problem ze wspomaganiem w naszym bizonie, mianowicie niedawno tata rozebral pompke orbitrola zeby zalozyc nowe uszczelki jak ja skrecil okazalo sie ze nie dziala. Cisnienie na pompie jest, oleju w brud, kierownica sie kreci leciutko na zgaszonym jak i zapalonym silniku ale kola ani drgna:( nie wiecie co to moze byc?? Pomozcie jak wiecie bo juz nie mamy pomyslow a w sobote chcemy wyjechac w pole, no a jak narazie nie mozna wyjechac z garazu nawet bo nie ma wspomagania.

 

pozdrwaiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nigger   
Gość nigger

Kierownica na zgaszonym silniku przy prawidlowo dzialajacym orbitrolu nie powinna sie dac obrucic ewentualnie bardzo ciezko, jezeli u ciebie na zgaszonym idzie lekko cos musieliscie popieprzyc przy skladaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Axial    7

Czy tata wiedział co robi? Orbitrol to nie jest taka prosta sprawa, nie mówię, że nie da się zrobić w domowych warunkach ale trzeba bardzo uważać.

Chyba pozostaje wizyta w zakładzie zajmującym się hydrauliką siłową...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Danex89    0

heh no wlasnie nie wiedzial, a ja zapomnialem mu pow zeby lepiej sie nie bral za cos co nie bardzo wie jak zrobic:P odkrecil dekielek i wyszlo z jakims walkiem i nic wiecej no ale niestety nie udalo mu sie juz zlozyc tego, problem jest juz rowziazany dawno, dokladnie dzien po tym jak zalozylem ten temat a rozwiazalismy go w mozliwe najprostszy sposob, czyli zakup nowego, tylko ze po regeneracji na wymiane. Niestety innej mozliwosci nie bylo bo czas nas gonil i musielismy to miec na juz...

 

pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Turbina    9

no widzisz ,są kolego rzeczy których lepiej nie tykać,powiem ci że tak mieliście szczęście że wam węży nie porozrywało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elwis2    11

ja miałem to samo, i co kulka musi być włożona w odpowiednie miejsce!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Danex89    0

A dlaczego mialo porozrywac?? Kurde to co tam w tym siedzi?? na jakiej zasadzie to dziala wogole??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Danex89    0
a ile dałeś za wymiane?

 

kosztował dokładnie 470 zl, jakis niemiecki sprzet

 

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mistqo    0

Jak u mnie to było wymieniane to odrazu z całą hydrauliką ! orbitro Danfossa i tam takie razem to koszt okołą 1950zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzych    0

ORBITROLA NIEWOLNO SAMEMU ROZBIERAC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tam sa takie malutkie malutkie sruty pełnia role zaworów. i przy wymowaniu głuwnego trzpienia z pierscieni, te sruty powypadaja albo sie poprzemieszczaja i dlatego potem niedziała tak jak powinien......Rada Kup nowy orbitrol. a ten zawiez tam gdzie je skaładaja........ Koło wrocławia gdzies i w lublinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzych    0

a nowy orbitrol bez kostki czyli tego zaworu kosztuje u mnie przynajmniej 600zł a z kostka 1100

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Danex89    0

Hehe teraz juz wiemy ze samemu nie wolno rozbierac :rolleyes: a kupowac nowego nie bede bo jak wyzej juz napisalem wymienilismy na uzywany po regeneracji.

 

pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kizo    5

Brat, również wziął się zobaczyć co jest z orbitrolem bo już fatalnie się jeździło, jak złożył to wcale nie działał i trzeba było nowy kupić 650zł regeneracja 230zł(białystok) ale trzeba czekać 1-2 dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cree    0

Pomóżcie!!! Mamy Bizona Super z 81, cała hudraulika lała, orbitrol zawiozłem do regeneracji (super zrobili, ani kropli oleju), ale mam problem z rozdzielaczami (wymieniłem w nich głowiczki na nowe i dalej cieknie), no i jak sie olej nagrzeje to tak jakby się zacinały (ciężko chodzą), a na dodatek 2 razy w tym sezonie pękł mi przewód od pompy i 2x po 30L. oleju poszło w p... Chciałem spytać czy mógłbym założyć wyjścia od rozdzielaczy za pomocą węży (u mnie sa rurki i z nich właśnie cieknie). Jak możecie pomuszcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
and    0

sprawdź regulator ciśnienia. nie znam się, ale wujek miał podobny problem i okazało się, że poprzedni właściciel podwyższył ciśnienie na regulatorze, bo miał już słabą pompe, a problem pojawił się, gdy wujas wstawił nową pompę, która z resztą zaraz pękła z w.w. przyczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dcnt    9

Na rozdzielaczu z tylu jest regulacja cisnienia (jak dobrze pamietam jak stoisz przed bizonkiem z przodu to na tym rozdzielaczu po lewej), u mnie bylo podcianiete i przez 2 sezony mniej wiecej raz na tydzien, czasem czesciej pekala rurka przy rozdzielaczu i tak jak tobie wywalalo po kilkadziesiat litrow oleju. po zmniejszeniu cisnienia, heder dzwiga troche wolniej ale juz 3 rok ta felerna rurka nie pekla wiec pelen sukces :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cree    0

Chłopaki wielkie dzięki!!! mam jeszcze jedno zapytanko: wiecie jakie dławiki mają iść pod rurkę od hedera, motowidła, przyspieszacz motowideł bo są trzy rodzaje dławików z różnymi otworami, a w katalogu nie napisali jaki gdzie idzie. A chciałbym żeby było jak w oryginalnym założone (bo jak popiernicze wielkość tych dziurek to heder za szybko albo za wolno, motowidła tak samo i przyśpieszacz też). Jak ktoś posiada takie informacji niech wyśle.

 

PS. Z GÓRY WIELKIE DZIĘKI!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Danex89    0

U nas na hederze, regulacji szybkości motowidel i przyspieszaczu są te z najmniejszymi dziurkami, modnoszenie i opuszczanie motowideł te średnie a wysówanie i rura wysypowa to wogole nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin91    280

Ja w swoim Bizonie też miałem podobny problem tylko u mnie było za małe ciśnienie w przewodach... Jak założyliśmy stół do rzepaku to nie dał rady nawet trochę do góry podnieść... Myśleliśmy, że to wina pompy, kupiliśmy nową, a z tą nową jeszcze gorzej było... W końcu okazało się, że właśnie te zaworki w rozdzielaczu się poluzowały i w przewodach było 80atm. zamiast 180atm... Cały dzień nam zajęło zanim doszliśmy co było przyczyną... Już 2 sezony minęło od tamtej pory i na starej pompie podnosi bardzo dobrze... Pozdr :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja w swoim Biozonie to mam takie cuś ... jadę sobie i dopuki olej nie jest gorący to jest ok a jak trochę pochodzi to nieskręca mi w jedna stronę... nie raz to trzeba krecic 20 razy a potem wyrwie i jak durny leci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garek    67

jak założyłem do bizona (ostatni wypust heder od CNH) przystawke do rzepaku to wogóle nie podniósł jak podkreciłem ciśnienie to rozerwało pompe hydrauliczną potem się okazało że wymagają trzeciego siłownika do pracy z przystawką jaja jak berety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    151

Witam.

 

Ostatnio jak odpaliłem bizonka to zaczęło lać z orbitrolu. Dokładniej to z połączenia orbitrolu z tą podstawą kierownicy. Co to może być? tam są jakieś uszczelniaczę? Da radę zrobić to samemu w domowych warankach?

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×