Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie wkur... mnie po 80 l w maju wam spadło i marudzicie że nie widać że mało u mnie od początku roku spadło 107,5 l/m2 

Opublikowano

Na nogawki uważaj .

1 minutę temu, Strongman napisał:

Leje.

 

Opublikowano
2 godziny temu, Uziu92 napisał:

burzy to chyba prędko nie uświadczymy przy tych temperaturach, może coś w czerwcu.

I dobrze że burz nie ma. W zeszłym roku mnie na polu złapała nawałnica podczas żniw to dajcie spokój, ostatni dzień żniw ze 20 arów do skończenia 4 km od domu... Z 50 metrów ode mnie piorun pierd.., a człowiek na kombajnie bez kabiny w szczerym polu 2 km od zabudowań, wcześniej gałąź potłukła mi szybę w aucie podczas burzy.

Opublikowano

Wlazłem. A i tak człowiek cały mokry i zziębnięty.

Opublikowano
6 minut temu, szczypka napisał:

nie wkur... mnie po 80 l w maju wam spadło i marudzicie że nie widać że mało u mnie od początku roku spadło 107,5 l/m2 

To u mnie trochę lepiej 144mm od początku roku

Opublikowano
2 minuty temu, Uziu92 napisał:

pod bizona było wleźć.

nie za dobry pomysł lepiej zgasić i schowac się w zbiorniku albo na wytrzasaczach 

Przed chwilą, Agrest napisał:

To u mnie trochę lepiej 144mm od początku roku

lepiej ale  i tak mało 

Opublikowano
2 minuty temu, danielursus3p napisał:

Wlazłem. A i tak człowiek cały mokry i zziębnięty.

teraz i tak tych burz jakoś mniej, ze 2-3 w sezonie jakieś mocniejsze a tak to zagrzmi raz albo 2 i tyle, w te mokre lata ok 2010 roku było ich znacznie więcej, praktycznie codziennie burza była jak nie rano to wieczorem albo w nocy. Szkoda że się wtedy deszczomierza nie miało, pewnie przez lato z 500 mm spadało.

Opublikowano
2 godziny temu, szczypka napisał:

nie za dobry pomysł lepiej zgasić i schowac się w zbiorniku albo na wytrzasaczach 

Jakby pizło w kombajn to by jeszcze mnie usmażyło.

2 godziny temu, Uziu92 napisał:

teraz i tak tych burz jakoś mniej, ze 2-3 w sezonie jakieś mocniejsze a tak to zagrzmi raz albo 2 i tyle, w te mokre lata ok 2010 roku było ich znacznie więcej, praktycznie codziennie burza była jak nie rano to wieczorem albo w nocy. Szkoda że się wtedy deszczomierza nie miało, pewnie przez lato z 500 mm spadało.

No mało, tylko jak są to takie że szkód narobią jak wcześniej się nie zdarzało.

Opublikowano

prąd przeleci po kombajnie i pójdzie w ziemię w środku "metalowej puszki" nic Ci się nie stanie 

Opublikowano

szkód jakoś wtedy nie robiło, ale lało konkretnie, w czerwcu żeśmy się po łąkach ciągali, miejscami wody było po kolana, 1,5 ha lasu miałem zalane tak że miejscami wody może z 1,5m było, a teraz możesz isc i się tam położyć i nawet spodni na tyłku nie zamoczysz. Ze 2 ha to miałem nie obsiane wcale bo albo nie dało wejść albo wymokło, w piwnicy woda była, ze studni można było kubkiem nabrać bo było praktycznie równo z ziemią.

Opublikowano

Większości burz teraz to są bardzo gwałtowne albo przychodzą deszcze nawalne i gradobicia albo z huraganowym wiatrem i szkody robią

@Uziu92 chłodno na wyparowanie wody to plus a poza tym same minusy.zimno strasznie jak na maj i te roślinę by cierpią.Papryka z zielonej zrobiła się cytrynowa w tunelach.to wszystko syltoij i wegetuje.Ogólnie już nie wiemy co robić jak ją ratować

Opublikowano

2 lata temu też tak było, zimnawy maj, a jak początkiem VI nawałnica nie przyszła tak 6 dachów we wsi zwaliło. W Żelkowie Kolonii tego samego dnia przede mną jak busem jechałem drzewo się położyło. Nie ma co żartować z burzą panowie.

2 godziny temu, szczypka napisał:

prąd przeleci po kombajnie i pójdzie w ziemię w środku "metalowej puszki" nic Ci się nie stanie 

Gdzieś było na necie, że piorun chłopa na kombajnie zabił.

Opublikowano
30 minut temu, danielursus3p napisał:

I dobrze że burz nie ma. W zeszłym roku mnie na polu złapała nawałnica podczas żniw to dajcie spokój, ostatni dzień żniw ze 20 arów do skończenia 4 km od domu... Z 50 metrów ode mnie piorun pierd.., a człowiek na kombajnie bez kabiny w szczerym polu 2 km od zabudowań, wcześniej gałąź potłukła mi szybę w aucie podczas burzy.

Jak śpisz w nocy to obracasz się do poduszki czy nie bo ryzyko że się udusisz?  :D

  • Haha 1
Opublikowano
11 minut temu, danielursus3p napisał:

2 lata temu też tak było, zimnawy maj, a jak początkiem VI nawałnica nie przyszła tak 6 dachów we wsi zwaliło. W Żelkowie Kolonii tego samego dnia przede mną jak busem jechałem drzewo się położyło. Nie ma co żartować z burzą panowie.

Gdzieś było na necie, że piorun chłopa na kombajnie zabił.

Nie to chyba gościu jechał bizonem i o druty zahaczył. Na południu to burze nieraz robią większośc opadów, właśnie w 2018 mieliśmy 2 czy 3 duże burze (tzn. taka co przychodzi i stoi po kilka godzin) i to zapewniło wystarczające opady.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v