Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, Tomasz0611 napisał:

Sam sakrament, bez obrączek itd to koszt około 2000. Tyle życzy sobie wielebny za godzinną imprezkę.

To kościelny albo organista zawyża.😄😄

  • Haha 1
Opublikowano
Przed chwilą, gregor1284 napisał:

Daniel ale też nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Jeśli jedynym powodem do ślubu ma być potomek. Na co się ze sobą użerać? Znajomy raz zaruchal na dyskotece i się wjebał i całe życie że sobą się użerać przez takie coś?

Zawarłem wariant bardziej optymistyczny, wpadka z tą kochającą, mądra kobietą 😏

Opublikowano
5 minut temu, Dariowola napisał:

Na sakrament to może nie tyle . Ale na oprawę  to według konta.😁

Ale nago nie pójdziesz z przyszłą małżonką   :P obrączek z odpustu też nie weźmiesz bo jak kobita wyjdzie za takiego dziada dzisiaj jak już na starcie na nic go nie stać  xD  no i jeszcze parę spraw i się nazbiera.

Opublikowano
13 minut temu, szmergiel napisał:

A sukienka.obrączki.ksiadz.nauki. zaprosić rodziców i kilkoro znajomych i masz już min 10tys

Zawsze można nakrętki z kwasówki użyć 🙃 zamiast obrączek 

Opublikowano
deSilva napisał:

2 minuty temu, jackasss napisał:

 

🤦 Te pewne sytuacje to np. brak przeszkód w zawarciu ślubu, a mimo to brak chęci do zawarcia tego ślubu co rodzi wątpliwości o katolickie wychowanie dziecka. Kodeks Prawa Kanonicznego to nie jest tajemna wiedza🤷.

Nie opowiadaj bzdur, bo jak ktoś pannie zrobi dziecko i nie wie nawet kto, to z kim ma brać ten ślub, jedyne co to mają na piśmie zadeklarować że będą wychowywać dziecko po katolicku, kasę chce za ślub i będzie zmuszał kogoś jak ktoś nie chce.

Dalej nie rozumiesz. Chodzi o sytuację jak pisali wyżej, żyje para razem on kawaler/wdowiec ona panna/wdówka, żyją jak rodzina tylko nie chcą brać ślubu.

  • Like 1
Opublikowano
Przed chwilą, deSilva napisał:

Ale nago nie pójdziesz z przyszłą małżonką   :P obrączek z odpustu też nie weźmiesz bo jak kobita wyjdzie za takiego dziada dzisiaj jak już na starcie na nic go nie stać  xD  no i jeszcze parę spraw i się nazbiera.

Dzisiaj dziadem żeby być trzeba się mocno starać. Kwestia tylko aby za mlodu szajba nie odjebała z tym że chce się mieć wszystko na raz bo jest zdolność kredytowa 

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, gregor1284 napisał:

Daniel ale też nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Jeśli jedynym powodem do ślubu ma być potomek. Na co się ze sobą użerać? Znajomy raz zaruchal na dyskotece i się wjebał i całe życie że sobą się użerać przez takie coś?

w sytuacji kolego że żyją że sobą bo jak nie to zmienia sytuacje o 180 stopni

Edytowane przez szmergiel
Opublikowano

Bo trzeba tak jebac, żeby się za***ac, a nie wy***ac! Kuzyna córka wpadła i byli u księdza to odmówił. Kuzyn się wkurwił pojechał i krótko do tego ksiedza" dzieciak o chrzest nie zapyta. Ty łaski im nie robisz tylko dzieciakowi, a dzieciak sam na ten świat się nie pchał. Co dzieciak winny że ojce pojebani?" a ksiądz na to tak" no dobra, to kiedy wam pasuje? 

Opublikowano
3 minuty temu, jackasss napisał:

Dalej nie rozumiesz. Chodzi o sytuację jak pisali wyżej, żyje para razem on kawaler/wdowiec ona panna/wdówka, żyją jak rodzina tylko nie chcą brać ślubu.

To Ty nie rozumiesz, a na pewno niektórzy księża, że czasy się zmieniły, i że powinni słuchać Papieża co im zaleca.

Opublikowano
2 minuty temu, Dariowola napisał:

To jest cudzoustwo z konsekwencjami.

Cudzołustwo to jest wtedy jak obracasz żonę np. kolegi. 😁

Opublikowano
Przed chwilą, gregor1284 napisał:

Wtedy to nie kolega, tylko szwagier 

Ale to już kazirodztwo tfu. 

Opublikowano
2 minuty temu, PRIMO napisał:

Cudzołustwo to jest wtedy jak obracasz żonę np. kolegi. 😁

Niekoniecznie czyjąkolwiek żonę   xD   pannę też jak już masz żonę.     :P

Opublikowano
Przed chwilą, gregor1284 napisał:

Albo w aucie 🤔 to już też nie cudzołóstwo 🤔 idąc tym tokiem rozumowania to jak bym stara walił w rogi ale nie w łóżku tylko w aucie to będzie zdrada czy nie? 

Zdrada tak, ale nie cudzołóstwo ;)

Opublikowano

Koledzy z tirów mówili że 200 km od domu to już nie zdrada 🤭

Opublikowano
deSilva napisał:

3 minuty temu, jackasss napisał:

Dalej nie rozumiesz. Chodzi o sytuację jak pisali wyżej, żyje para razem on kawaler/wdowiec ona panna/wdówka, żyją jak rodzina tylko nie chcą brać ślubu.

To Ty nie rozumiesz, a na pewno niektórzy księża, że czasy się zmieniły, i że powinni słuchać Papieża co im zaleca.

O to to czasy się zmieniły, ale Kościół do czasów się nie dostosowuje. To ludzie do Kościoła się muszą dostosować taka jest w tym logika, ale jest też wyjście, że po prostu do kościoła należeć nie trzeba 😉

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v