Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jak ja się cieszę że już bydła nie hoduję teraz mi wystarczają widły z rynku za dwie dychy 😅

Opublikowano

wideł używamy tylko do obrzucania i takie to na kilkanaście lat wytrzymają tylko dzisiaj wycinak się popsół i trzeba ręcznie sianokiszonkę na łychę było ładować a to dopiero zbite a zwłaszcza od dolu


Strongman napisał:

U mnie stary kupił gable do ziemniaków obcioł kilka zebów i kulki i tez dobrze śmigają za pól ceny.

do sianokiszonki nawet nie podchodź

Opublikowano
33 minuty temu, pedro2 napisał:

Uj wie, może go gdzie w pole wywieźli i zrobili operację 🤔 jak myślisz? No tu akurat się znalazła karetka. To co mieli chłopa zostawić na klepisku w barłogu połamanego, czy dobić i zasypać?

 

Ale to co mu się stało kolano złamał. Wymagało aż wezwania karetki?

Opublikowano

tak się tylko mówi "do podrzucania" ja choćby złotem płacili do bydła nie wrócę 

Opublikowano
25 minut temu, szczypka napisał:

jak ja się cieszę że już bydła nie hoduję teraz mi wystarczają widły z rynku za dwie dychy 😅

Takie widły to 3 pary poszły na śmieci w tym sezonie i nawet słonko gnoju nie widziały. A teraz muszę sobie kupić następne..

Opublikowano
16 minut temu, stempos1980 napisał:

Takie widły to 3 pary poszły na śmieci w tym sezonie i nawet słonko gnoju nie widziały. A teraz muszę sobie kupić następne..

to trochę delikatniej ni mi pracuj a nie na chama ile wlezie 

 

13 minut temu, slawek74 napisał:

a ja bydło lubię a świńtuchy to tylko już jako potrawa 😀

lubić to i ja bydlątka lubię zwłaszcza małe jak się mleko dawało ale do tej roboty na dłuższą mete potrzeba więcej jak dwie ręce jak ojciec się rozchorował i zostałem z robotą sam szybko się z byków wyleczyłem szybki przerzut na tuczniki ale w tej branży lipa zwłaszcza jak nigdzie nie da się postawić większego budynku to doszły kury a teraz chyba trzeba z tuczu uciekać i zostaną tylko kury 

Opublikowano

szczypka u nas na wschodzie asf to o świniach zapomnij a byki to pikuś przy krowach mlecznych trzeba caly czas poszerzać wiedzę bo to tego wymaga tak samo poprawiać warunki by było wiecej mleka a mniej roboty

  • Like 3
Opublikowano
40 minut temu, slawek74 napisał:

a ja bydło lubię a świńtuchy to tylko już jako potrawa 😀

Wołowina jak prawdziwa 100 razy lepsza.

Opublikowano

A tak średnio przepadam 😅 cebulka duszona na patelni jajeczko wbić mniam😅

Opublikowano

z chlebem. 👍

1 minutę temu, slawek74 napisał:

Ale dżem i mleko i tak najlepsze 😉😁

 

Opublikowano
2 minuty temu, gregor1284 napisał:

mi to kanie na żołądku ciążą, albo śliwka w czekoladzie. Ewentualnie cytrynówka z miodem to już w całkiem :/

Kania jest jeszcze lekko strawna

Śliwka u mnie spustoszenie robi

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v