Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
2 minuty temu, Rolnik_Kujawy napisał:

Dalej tu nie widzę odpowiedzi na wczesniejsze pytanie. A jeśli dobrze wiem to dopłaty to tzw rekompensata produkcji, a nie pieniądze na wzkacje więc czemu nie mam ich ruszać? A i jeszcze czy ktoś żyje skromnie czy rozrzutnie... jego sprawa jak lubi tak ma.

Nie wiem co ma znaczyć reakcja haha na mój post, skoro ludzie w temacie susza się burzą, że nie wypłacają, a kasa na pasze potrzebna. Skoro byki takie opłacalne, to dlaczego z nadwyżek na koncie sobie jej nie kupią, tylko czekają aż im dadzą?

Opublikowano (edytowane)

O przestrzeliłeś bo on ma 5 ha w jednym kawałku 😂 tacy zawsze będą krytykować jakokolwiek hodowlę 

Edytowane przez ogarek
Opublikowano
15 minut temu, Rolnik_Kujawy napisał:

Dalej tu nie widzę odpowiedzi na wczesniejsze pytanie. A jeśli dobrze wiem to dopłaty to tzw rekompensata produkcji, a nie pieniądze na wzkacje więc czemu nie mam ich ruszać? A i jeszcze czy ktoś żyje skromnie czy rozrzutnie... jego sprawa jak lubi tak ma.

bo nie chcesz widziec odpowiedzi, prawda jest taka ze bez dopłat ten interes leży i kwiczy, dopłaty zrobiły niewolników z rolników, celowo jest to tak zrobione żeby rolnik nie czuł sie panem na własnej ziemii, chodzi o maksymalne uzaleznienie od systemu, od dopłat od kredytów a kretyny same biorą sobie krzyż na plecy i szukaja coraz to nowszych programów restruturyzacyjnych .....

Opublikowano (edytowane)
18 minut temu, Piegus napisał:

Nie wiem co ma znaczyć reakcja haha na mój post, skoro ludzie w temacie susza się burzą, że nie wypłacają, a kasa na pasze potrzebna. Skoro byki takie opłacalne, to dlaczego z nadwyżek na koncie sobie jej nie kupią, tylko czekają aż im dadzą?

Bo ta kasa się im należy jak psu kiełbasa... Jakbyś miesiąc przepraciwał na etacie i nie dostał wypłaty to dopiero byś krzyczał... A tu na dopłaty nieraz ponad rok się czeka a na suszowe parę miesięcy... Rolnictwo to trudny biznes, trzeba mieć łeb na karku tak aby ciągle się rozwijać i zachowywać płynność finansową... Że chyba Tate zabraniajom to wtedy co innego 🤣🤣🤣

3 minuty temu, rejvas napisał:

 

Jeśli nie zmienisz systemu to musisz się nauczyć w nim żyć... Jak się nie odnajdziesz to wal głową w mur a i tak wszystko zmarnujesz 

Edytowane przez Berthold
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

łeb na karku to trzeba miec prowadząc prawdziwy biznes, gdzie nikt nikomu dopłat nie daje a zus 1500 zł od łba co miesiąc, wtedy bardzo szybko nastepuje weryfikacja co sie opłaca a co nie :D a tak ? jak nie zarobisz to dopłata wpłynie, suszowe i sie wyrówna, ot wielka mi głowa :D

Edytowane przez rejvas
Opublikowano

Proszę cię, marsz do podstawówki na dodatkowe lekcje, skończ ponownie  8 klas i wróć... Wtedy zapraszamy. Wszystko zależy od skali. Rolnictwo to prawdziwy biznes, trudny i wymagający... Nie dla wszystkich. Ci którym się nie opłaca marsz do pracy... 

Opublikowano
4 minuty temu, rejvas napisał:

 dopłaty zrobiły niewolników z rolników, celowo jest to tak zrobione żeby rolnik nie czuł się panem na własnej ziemi,

Chodzi Ci o dopłaty czy modernizacje ? Bo to jednak jest różnica.

 

3 minuty temu, rejvas napisał:

 jak nie zarobisz to dopłata wpłynie, suszowe i sie wyrówna, ot wielka mi głowa :D

Masz wpływ na pogodę ? Możesz walić nawozu, odżywek a bez wilgoci urośnie g.....

  • Like 1
Opublikowano
8 minut temu, ogarek napisał:

O przestrzeliłeś bo on ma 5 ha w jednym kawałku 😂 tacy zawsze będą krytykować jakokolwiek hodowlę 

jakies dowody łgarek masz na to czy jak zawsze łazisz za mna i szukasz zaczepki ? :D 

Opublikowano

Praca czeka i najniższa krajowa już leży na stole... nikt tu nie zmusza nikogo do hodowli.... 

Zostaw to profesjonalistom.... 😎

Opublikowano

Dopłata  to rekompensata produkcji😂dobre sobie.czy ktoś te produkcję sprawdza w obszarowce?więc realnie licz sobie dopłata+dzierżawa jaką w danym regionie  można  uzyskać do kieszenią a dochód ze sprzedaży minus koszta i masz swoją dochodowości 

Opublikowano (edytowane)
18 minut temu, Berthold napisał:

Bo ta kasa się im należy jak psu kiełbasa... Jakbyś miesiąc przepraciwał na etacie i nie dostał wypłaty to dopiero byś krzyczał... A tu na dopłaty nieraz ponad rok się czeka a na suszowe parę miesięcy...

Należy się?  To jest biznes pod chmurką, a susze w rolnictwie były zawsze wbrew temu co twierdzi telewizyjna propaganda. Hodowla to było zawsze dodatkowe źródło dochodu, które pozwalało przeżyć gospodarzowi i jego rodzinie w przypadku nieurodzaju na polu... Dziś nowoczesny rolnik, za którego się uważasz, krzyczy do wszystkich podatników "dej, bo mi się należy". To w końcu opłaca się bez dopłat i suszowego czy wręcz przeciwnie? 

Co do mojego źródła utrzymania, to bliżej mi do własnej działalności niż etatu więc znowu pudło.

Edytowane przez Piegus
Opublikowano

Ja proponuję obrócić słowa w czyny, czyli tym co się nie opłaci i mówią o likwidacji to likwidujcie, może wydarzy się tak jak na rynku trzody, niecały rok temu też się nie opłaciło i likwidowli swoje stada, dzięki temu miedzy innymi zrobiliście popyt na tuczniki więc my którzy nie potrafimy liczyć opłacalności liczymy na takie same ruchy jak w sektorze trzody 🙂

  • Haha 1
Opublikowano

to jak zrobisz eksperyment ? nic przecież nie stracisz a tylko zyskasz sporo gotówki nie wypłacajac dopłat :D

Opublikowano

https://www.agrofoto.pl/finanse/podatki-rachunkowosc/rolnicy-z-dochodem-lepszym-tylko-od-rencistow,91819.html

To akurat to jest prawda ! W ogóle to tak wygląda nasza kariera zawodowa ,że z rolnika możemy awansować tylko na RENCISTĘ!😁

  • Haha 2
Opublikowano
6 minut temu, sylwekbarca2 napisał:

Ja proponuję obrócić słowa w czyny, czyli tym co się nie opłaci i mówią o likwidacji to likwidujcie, może wydarzy się tak jak na rynku trzody, niecały rok temu też się nie opłaciło i likwidowli swoje stada, dzięki temu miedzy innymi zrobiliście popyt na tuczniki więc my którzy nie potrafimy liczyć opłacalności liczymy na takie same ruchy jak w sektorze trzody 🙂

I tu się kuwa mylisz wzrost ceny będzie  za pół  roku chwilowy abyś nastawil ucieszony wizją dochodu znowu łopatą w łeb i cena 6.na tuczniki zarobił głównie Duńczyk na exporcie warchlaka.3 miesiące hossy i trzodziarze biją się o wykonawców nowych tuczarni kredyty i dofinansowania.biznes na wolowinie jest ale dla zakładów i pośredników i bez dobrej polityki rolnej dalej żyjemy nadzieją przyszłościowych zysków 

Opublikowano (edytowane)
53 minuty temu, sylwekbarca2 napisał:

Ja proponuję obrócić słowa w czyny, czyli tym co się nie opłaci i mówią o likwidacji to likwidujcie, może wydarzy się tak jak na rynku trzody, niecały rok temu też się nie opłaciło i likwidowli swoje stada, dzięki temu miedzy innymi zrobiliście popyt na tuczniki więc my którzy nie potrafimy liczyć opłacalności liczymy na takie same ruchy jak w sektorze trzody 🙂

Na wieprzowinę zrobiło się duże zapotrzebowanie, bo skończył się import z zachodu, a na wołowinę zapotrzebowanie w Polsce jest znikome. Gdyby w Polsce jedzono wołowinę w dużych ilościach, to ceny byłyby takie, że nawet rejvas i kanalia mieliby pełne szopy.

Edytowane przez Piegus
Opublikowano

zgadza sie ale głąby nie rozumieją ze w rolnictwie trzeba produkować to na co jest popyt wewnatrz kraju a nadwyżki wysyłać na export, a u nas co ? zniszczyli chodowle trzody i uwierzyli w wołowine, żeby byc potega exportową trzeba prowadzic polityke jak niemcy, a gdzie nam do niemiec ...

Opublikowano

My nawet reklamy we własnym kraju nie potrafimy zrobić.patrze ostatni na tasiemca w TVP a Wielki prawnik wychwala że kupił argentyńska wołowinę na steki czyli najwyższej jakości.jak ma być dobrze skoro nawet podprogowej wiadomosci nie potrafią sprzedać na korzyść polskiego produktu

Opublikowano

Dobrze to tu nigdy nie byłobani nie będzie.

7 minut temu, Piegus napisał:

Gdyby pominąć w wypowiedzi rejvasa słowo głąby, to co byś mu odpowiedział @Rolnik_Kujawy? Nic, bo napisał prawdę.

Są 3 prawdy. I każdy ma swoją. I ma do tego święte prawo. I niech każdy liczy swoje nie cudze. I chu komu do tego co ja w oborze trzymam, stać mnie dokładać wg waszej filozofii to dokładam, zabroń mi😂😂😂

  • Thanks 2
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Witam Hodowców w 2026 roku!
      Uzupełniamy naszą serię o temat, który dla wielu jest najważniejszy – aktualne ceny skupu tuczników. Otwieram wątek zbiorczy na cały rok 2026, służący do wymiany informacji o stawkach w ubojniach i punktach skupu.
      Początek roku to zawsze moment niepewności i oczekiwania na ruchy giełdy niemieckiej (VEZG) oraz reakcję naszych krajowych zakładów. Sprawdźmy, jak rynek otworzył się po Nowym Roku.
      Abyśmy nie porównywali jabłek do gruszek, bardzo proszę o wyraźne zaznaczanie, czy podajecie cenę za wagę żywą, czy poubojową (WBC).
      Proponowany schemat wpisu:
      Województwo:
      Ubojnia / Skup (opcjonalnie):
      Rodzaj rozliczenia (Żywa waga / WBC):
      Cena (netto/brutto):
      Klasowość / Mięsność (przy WBC):
      Strefa ASF (jeśli dotyczy):
      Termin płatności/odbioru:
      Jakie sygnały płyną od Waszych odbiorców? Czy zakłady szukają towaru, czy raczej robią się kolejki i "zatory"? Zapraszam do rzetelnej wymiany danych.
      Przypominam: To wątek o cenach. Starajmy się dyskutować merytorycznie i z szacunkiem do pracy innych hodowców, niezależnie od skali ich produkcji.
    • Przez Nieustraszony1044
      Jak się zmieniają ceny bydła w roku 2026? Jakie są ceny w waszych regionach? Ceny bydła pójdą w dół czy może tak korzystna tendencja dla nas hodowców się utrzyma 🙂 Wam drodzy hodowcy i sobie w 2026 życzę jak najwyższych cen!!!
       
       
       
      Wpisując cenę podajcie od razu datę i region w jakim handlowaliście bydłem.
       
      Kontynuacja tematu
      https://www.agrofoto.pl/forum/topic/305087-ceny-bydla-2025/
    • Przez yacenty
      Witam wszystkich w nowym, 2026 roku! 🚜
      Z racji, że mamy już 2 stycznia, otwieram oficjalny wątek poświęcony cenom cieląt w roku 2026. Poprzednie lata pokazały, że rynek potrafi być dynamiczny, dlatego warto na bieżąco wymieniać się informacjami z różnych regionów Polski.
      Zapraszam do dzielenia się aktualnymi stawkami, jakie oferują u Was pośrednicy lub jakie uzyskujecie przy sprzedaży/zakupie. Aby dyskusja była czytelna i pomocna dla nas wszystkich, proszę o trzymanie się konkretów.
      Przy wpisywaniu cen, postarajmy się używać poniższego schematu (ułatwi to porównanie):
      Województwo:
      Płeć (byczek/jałówka):
      Rasa:
      Waga/Wiek:
      Cena (netto/brutto):
      Dodatkowe uwagi (kondycja, popyt w okolicy):
      Jaka jest Wasza prognoza na ten rok? Czy początek 2026 przynosi jakieś zmiany w cennikach w Waszych okolicach?
      Prośba organizacyjna: Dbajmy o kulturę wypowiedzi. Szanujmy się nawzajem, nawet jeśli mamy odmienne zdanie na temat opłacalności produkcji.
      Zapraszam do dyskusji!
    • Przez DRIPOL
      Nowy rok, nowy temat. Zapraszam do dyskusji i podawania cen. 
      Jakie proponują Wam ceny na wagę żywą i poubojową?
      Kontyunacja wątku z 2024
       
    • Przez yacenty
      Cześć wszystkim!
      Kontynuujemy serię wątków na nowy rok. Tym razem temat, który wymaga trzymania ręki na pulsie – ceny prosiąt w 2026 roku.
      Wszyscy wiemy, jak chwiejny potrafi być ten rynek i jak mocno zależy od sytuacji za granicą (Dania/Niemcy) oraz stref ASF w Polsce. Abyśmy mieli jasny obraz sytuacji na starcie roku, otwieram dyskusję o aktualnych stawkach za warchlaki.
      Proszę o dzielenie się informacjami zarówno o towarze krajowym, jak i imporcie. Aby uniknąć nieporozumień, bardzo proszę o precyzowanie parametrów według poniższego wzoru:
      Województwo/Rejon:
      Pochodzenie (Kraj/Import):
      Waga:
      Cena (netto/brutto):
      Ilość (detal/hurt):
      Dodatkowe uwagi (genetyka, terminy płatności):
      Jak oceniacie opłacalność wstawień na początku 2026? Czy w Waszych okolicach widać większe zainteresowanie zakupem, czy raczej postoje?
      Tradycyjnie przypominam o zachowaniu kultury dyskusji. Wymieniajmy się wiedzą, a nie wyzwiskami.
      Dobrego roku i stabilnych cen!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v