Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
bialy1989

Pakomat S tylko jaki wał?

Polecane posty

bialy1989    2

Witam. W tym tygodniu zamówię pług 5 skib kverneland ES100 z pakomatem S i mam dylemat, w co wyposażyć pakomat?Ziemie to III, IV, i V klasa, tzn mazaika...

Nie wiem czy wziąć wał pojedynczy 600mm czy 450mm, czy może podwójny 450mm? słyszałem że 450 potrafi się zapychać przy lekkiej glebie ale lepiej ją uprawi niż 600. Proszę o opinię na ten temat.

 

A żeby nie zakladać drugiego to może ktoś się orientuje czy można do pługa ES założyć głowicę 300 taką jak przy EG?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

Ja mam Packomat serii 300S z podwójnym wałem oraz dwiema tylnymi bronami i jedną przednią waży podobno 400kg, a docisk to około 1000kg. No ale do rzeczy. Chwalę sobie ta maszynę, bo bardzo dobrze zagęszcza i na wiosnę znaczna ilość wody pozostaje w glebie, nawet w porównaniu z bronowaniem. Ziemia jest zagęszczona, wiec jak masz agregat uprawowo-siewny to po sianiu ziemia będzie odpowiednio rozdrobniona i ziarna będą mogły spokojnie rosnąć. My mamy ziemię I, II, IIIa i nie stwierdziłem aby się zapychało, czasami na pierwszej bronie zbiera się trochę ziemi, ale to wtedy gdy jest bardzo mokro i się mocno skibi. Widziałem jak robi pojedyńczy wał 450 i podwójny i po pokazie zdecydowaliśmy się na pełen zestaw dwóch wałów i trzech bron.


Nienawidzę Naszej Klasy, Fotki i Grona, strony dla osób szukających przyjaciół wśród ludzi, których nie znają

Nie będę dyskutował z idiotami, sprowadzą Mnie do swojego poziomu wykończą doświadczeniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Damin180894    8

na tak ale tutaj trochę słaby przykład, bo ciężka ziemia to nie mozaika... tutaj dwa rzędy 450 to faktycznie mogą się zapychać ja chyba zamówiłem sobie jeden rząd tych większych pierścieni i brona z przodu do kruszenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

WAL    1

Ja zamówiłem packomat 2x 450mm, z przodu nożyki do ciecia brył z tyłu podwójna brona. Miejmy nadzieje że będzie dobrze, myślę że dzięki tym nożykom z przodu nie będzie sie zapychał, no bo w sumie podwójny wał to podwójna ilość tych "blaszek" w wale dogniatających ziemię. co dwa to nie jeden.

 

EDIT: z tego co wiem to do es nie da się założyć głowic 300, a wogóle czemu bierzesz es a nie eg?

nam chcieli dać es ale nie chcieliśmy, eg jest potężniejszy ma grubszą prostokątną ramę głowice 300 i co najważniejsze można w każdej chwili dorzucić 6 skibę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy1989    2

300S jest to wał do pługa EG? A czym ciągasz ten zestaw? W pługu EG nie podoba mi się jedna rzecz, połączenie obrotnicy z ramą... wydaje się bardzo delikatne. Ceny pakomatów są kosmiczne i nie wiem ile jest dopłaty za 2 wały, pewnie około 5 tyś a nie wiem czy na moje ziemię warto... Ciągnik też pewnie będzie miał ciężej. Ale jeżeli uprawił by tak że zaraz po tym wjerzdzam upr-siew to byłoby to dobre rozwiązanie.

 

A kolego @WAL znasz różnicę ceny między ES a EG? Za ES z pakomatem wał 600 i brona tył przód zaśpiewali 117tyś, sam pług 84tyś

 

Kolego @Bobek_Farmer czytałem ten temat i zawarte w nim informacje nie wystarczają do odpowiedzenia na moje pytania więc uważam że założenie kolejnego tematu jest jak najbardziej stosowne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Skoro nie znalazłeś info, to należało tam zadać pytanie, a nie dublować temat! Nie róbcie śmietnika...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WAL    1

Mi za sam EG powiedzieli 85 tyś. + packomat 35 tyś. z tym wyposażeniem co pisałem wcześniej. zestaw będzie ciągał JD7730.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy1989    2

to różnica praktycznie żadna. A podoba ci się to połączenie obrotnicy z ramą? Tam są tylko te 2 płaskowniki prawda? Jakoś nie jestem do tego przekonany. pług ES mam od 8 lat, najpierw był ES 80 a od zeszłego roku es100 i nigdy nie miałem z nimi problemu. U mnie też będzie ciągał ten zestaw 7730.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WAL    1

Zobaczymy myślę że płaskowniki wytrzymają. kverneland to dość porządna firma więc lipy chyba nie wstawili.

Tam była mała pomyłka w moim poście wyżej. Za ES liczyli 85 tyś a za EG 89 tyś.

aha jeszcze jedno. Zakładałeś obciążniki do JD do współpracy z tym pługiem ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez Trafik
      Jak w temacie, co polecacie zrobić, odłączyć ją całkowicie czy jakoś regenerować, miał ktoś podobny problem?

      Druga kwestia, polecacie ten pług bo mam go w kupnie, jakie pieniądze można za niego zapłacić. Ogólnie w dobrym stanie, nigdzie nie widać śladów spawania itp.

      Pozdrawiam!
    • Przez AnnaKrl
      Witam. Chciałabym się dowiedzieć czy biorąc pod uwagę poniższe kryteria opłaca się mi zainwestować w przedpłużki? Część sprzedawców je poleca inni natomiast twierdzą, że to drogi "gadżet", który potrafi na siebie zapracować pracując przy dużych ilościach resztek po kukurydzy.
      Wracając do tych kryteriów to sieje tylko zboża i rzepak, na glebach trafia się sporo kamieni. Kombajn zawsze kosi z włączoną sieczkarnią, a po koszeniu ściernisko ma wysokość 12 cm po zbożach i 15 cm po rzepaku.
      Biorąc to pod uwagę, to Waszym zdaniem wystarczą ścinacze?
    • Przez kazik125
      Witam! Zastanawiam się nad kupnem pługów obrotowych małych Agromasz POM3 lub UNIA IBIS M .Jak one się sprawują w orce, może ktoś ma takie to proszę o kilka podpowiedzi. Ciągnik który ma z nim pracować to KUBOTA M7040 , ziemię mam 4, 5 klasy.
    • Przez czaczaua
      Potrzebuję porady jaki pług obrotowy 3+1 wybrać do uprawy 32ha ciężkiej gleby na Żuławach. Do obsługi pługa przeznaczony będzie ciągnik CASE MAXXUM 120.  Myślałem o sprzęcie nowym ale z racji ograniczonego budżetu raczej polskiej produkcji. Nie odrzucam jednak pomysłów na używany zachodni w przyzwoitej cenie, jednak dużo nasłuchałem się o nieudanych zakupach tego typu sprzętu i mam mieszane uczucia... Generalnie chodzi o to, żeby się dobrze prowadził na naprawdę ciężkie ziemi, dobrze krył i nie zruinował mnie finansowo
       
×