Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

dziewczyny wstydzą się pójść na wieś i tyle nikt tego nie zmieni... takie czasy nastały, że tylko miasto kształtuje a wieś jest zacofana a tak nie jest przecież dzisiajsze rolnictwo to czysta mechanizacja.

A ja powiem wam tak. Miejskiej damy nie zapniesz w homonto. Jeśli dziewczyna nie nauczyła się pracować za młodu to na gospodarce nie będzie z niej pożytku. ( może i są pewnie nieliczne wyjątki ale ja się z takimi nie spotkałem)

Prawda jest taka że połowa plebsu z miasta ma sierp w rodowodzie i klepie biedę w mieście robiąc za 1500 zł miecznie. Więc całkowicie nie rozumiem czego ci ludzie szukają w tym betonie. Robić sie nie chce, i to tyle, wiadomo łatwiej d*po pokręcić niż popracować fizycznie na roli.

Opublikowano

Musi mieć to "COŚ" a reszta sama sie dopasuje, chociaż mile widziana będzie inteligencja i uroda

hehheheh takie coś to tylko w Erze.Inteligencja z urodą nigdy nie idzie w parze.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Od czasu napisania tego posta trochę się zmieniło.Chyba chcesz być górnikiem roku bo post sprzed 5 lat :P

 

A ja powiem wam tak. Miejskiej damy nie zapniesz w homonto.

Żadnej damy ani panny miejskiej czy to wiejskiej nie zapinał bym w homonto.Szukasz tym sposobem żony czy niewolnika?

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Trzymamy się ;) ,nie od dziś wiadomo,że każda kobieta jest materialistką :P

Opublikowano

Trzymamy się ;) ,nie od dziś wiadomo,że każda kobieta jest materialistką :P

Ja tam słyszałem że tak na dobrą sprawę kobiety są bardziej inteligentne ,rozsądne ,ładniejsze :D -ale ,ale organizm funduje im taką dawkę hormonów w czasie życia że nie mają najmniejszych szans aby się w/w cechami wykazać :D .Prawda li to ?

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Umów się z emerytką to się przekonasz :P

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Mnie tam nie pytaj jak się z nimi umawiać :lol:

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Nie pozostaje Ci nic innego jak się z taką umówić i samemu sprawdzić.

Podryw możesz zacząć od słów:

Daj mi klucz od swego pokoju i uczyń mnie swym kustoszem :D Kopara babci opadnie i szczęka się wysypie z radości :lol:

No i będziesz mógł się przekonać jak to właściwie jest, tylko nie zapomnij się podzielić swoimi wrażeniami na forum :lol: :lol:

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Zakończmy ten wątek, emerytka raczej nie może być ideałem dziewczyny farmera.

Ja jak i większość facetów gustuje raczej w młodszych dziewczynach od siebie. ;)

Gość Profil usunięty
Opublikowano

To może z młodą wdową? :P ale wtedy trzeba być za niewolnika, trzeba kochać za siebie i za nieboszczyka, :) tylko oby to nie była "czarna wdowa". :lol:

Gość Profil usunięty
Opublikowano
Miejskiej damy nie zapniesz w homonto.

 

Cóż za tok myślenia,a jakże horyzontalne spostrzeżenie :blink:

Szkoda w ogóle go komentować,brak chęci do pracy mógłbyś przedstawić inaczej,w homonto to by można było ciebie zapakować,

 

Daj mi klucz od swego pokoju i uczyń mnie swym kustoszem :D Kopara babci opadnie i szczęka się wysypie z radości :lol:

No i będziesz mógł się przekonać jak to właściwie jest, tylko nie zapomnij się podzielić swoimi wrażeniami na forum :lol: :lol:

 

Gorzej jak babcia nie zatrybi o co biega jak w tym dowc*pie:

- policjant widząc nie prawidłowo przechodzącą babcie przez jezdnie gwizdną w gwizdek aby zwrócić jej uwagę i krzyczy: na zebry babciu na zebry, babcia podeszła okłada go parasolem i wrzeszczy:sam idz na żebry łachmyto jeden, ja mam rentę :P

Opublikowano (edytowane)

Udało mi się przeczytać cały temat i jak widzę zdania dot. ideału są podzielone. Muszę przyznać że wypowiedzi niektórych z Was bardzo mnie zasmuciły, otóż marzy Wam się aby Wasze partnerki były obeznane z pracą na gospodarce. "najlepiej jakby potrafiła jeździć ciągnikiem, wywaliła obornik, wydoiła krowy i nosiła worki z paszą. I ja to wszystko rozumiem, że kazda pomoc jest ważna, jednak jako świeżynka w roli partnerki rolnika mam obawy. Nie mam problemu z tym żeby zająć się zwierzętami czy innymi pracami o których wspominaliście, ale martwi mnie to czy on będzie we mnie nadal dostrzegał atrakcyjną kobietę. Poprostu mam opory żeby pracować na jego oczach, nie chcę żeby widział mnie brudną, rozczochraną upoconą ^^ Nie wiem jak to pogodzić. Chcę mieć przy nim ładny strój, umalowane paznokcie, staranny makijaż i dobrze ułożoną fryzurę. A już widzę że rozpuszczone włosy przeszkadzają mi w jakichkolwiek czynnościach tak samo buty i ubranie. Jak się wystroje to pracuje mi się fatalnie ale jak tego nie zrobię to będę fatalnie się czuła że on mnie widzi w takim stanie. On oczywiście wydaje się w ogóle nie zwracać uwagi na mój wygląd, na pierwszym spotkaniu wyglądałam jak prawdziwa sexbomba a on nawet raz nie uraczył mnie spojrzeniem nie mówiąc już o jakimkolwiek komplemencie. :rolleyes: Podsumował mój wygląd tylko mówiąc że powinnam ubrać spodnie na taką pogodę -_- No cóż ale on też się ze mną tak cacka typu jak do niego przyjeżdżam i robimy obchód to zawsze słyszę nie idź tutaj bo jest kałuża, obejdź to bo się możesz poślizgnąć, nie podchodź do psów bo na ciebie skoczy i cię ubrudzi, nie dawaj lizać rąk krową bo całą cię umoczą no i tak właśnie z nim jest że ja już nie wiem, czy ja mam być jego maskotką czy żoną. ;[ A jak będę chciała zrobić coś konkretnego to wyrzucę go z domu żeby jechał w pole, najwyżej zwrócę się o pomoc do jego taty :P zawsze to jakieś rozwiązanie

Edytowane przez Heidi88
Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

No podziw wielki dla Ciebie za przeczytanie tego całego tematu, tylko nie czytaj całości ''Dziewczyna na gospodarkę'' - szkoda czasu ;)

 

 

ale martwi mnie to czy on będzie we mnie nadal dostrzegał atrakcyjną kobietę. Poprostu mam opory żeby pracować na jego oczach, nie chcę żeby widział mnie brudną, rozczochraną upoconą ^^

To norma jak jest nawał prac to i ubrudzić się idzie raz dwa a pracy nie ma się co wstydzić.

Ten twój ''rolnik'' kocha Cię nie za to jak wyglądasz a za to jaka jesteś zatem nie dziw się,że na to nie zwraca szczególnej uwagi.

Doceń też to,że ON o Ciebie się troszczy i nie chce by cokolwiek złego Cię spotkało, czy to ze strony psa czy niegroźnej kałuży :)

Edytowane przez KRISTOFORn
Opublikowano

@Heidi88 coś delikatna się zdaje. Praca to praca, drelich na tyłek, włosy pod czapkę i do roboty, na rozpuszczone, pachnące włoski będzie czas po robocie. Lepsza umorusana kobieta która pomaga niż pachnący nygus w domu.

Gość Profil usunięty
Opublikowano
Poprostu mam opory żeby pracować na jego oczach, nie chcę żeby widział mnie brudną, rozczochraną upoconą ^^ Nie wiem jak to pogodzić. Chcę mieć przy nim ładny strój, umalowane paznokcie, staranny makijaż i dobrze ułożoną fryzurę.

Tak jak kolega @KRISTOFORn wyżej napisał, nie ma się czego wstydzić, to można wszystko pogodzić, zapewniam Cię, że On będzie bardziej dumny z Ciebie, że nauczyłaś się nie jedno robić, że nie boisz się pracy, że umiałaś się przestawić, i na pewno nie będzie zwracał uwagi, że może chwilowo nie pachniesz perfumami, a nawet nie wyczuje, bo sam przy zwierzętach lepiej nie pachnie, ale to jest wszystko nic, przecież po pracy można się umyć, ubrać, uczesać i On będzie podwójnie zadowolony. :)

A teraz, no cóż, może Cię chroni przed zabrudzeniem, może z obawy, że mu pryśniesz jak się ubrudzisz. ;)

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

Wyluzuj @mawit06, Heidi jest zafascynowana gospodarstwem, zwierzętami i wszystkim tym co na gospodarstwie i chętną do pomocy kobietą!!!

Pozwól jej się z tym oswoic i daj czas by to zdążyła ogarnąć.

Jej nie dam Ci bezpodstawnie atakować a koledzy mi w tym pomogą!

Edytowane przez KRISTOFORn
Opublikowano

@Heidi88 coś delikatna się zdaje. Praca to praca, drelich na tyłek, włosy pod czapkę i do roboty, na rozpuszczone, pachnące włoski będzie czas po robocie. Lepsza umorusana kobieta która pomaga niż pachnący nygus w domu.

 

 

Gdybyś widział jej wcześniejsze posty w innym temacie , pewnie byś tego nie napisał ;)

Gość Profil usunięty
Opublikowano
Heidi jest zafascynowana gospodarstwem, zwierzętami i wszystkim tym co na gospodarstwie i chętną do pomocy kobietą!!!

Pozwól jej się z tym oswoic i daj czas by to zdążyła ogarnąć.

Takie kobiety są dobrym materiałem na żonę dla rolnika, tylko @Heidi88 nie przejmuj się takimi szczegółami, bo naprawdę przy pracy na wsi nikt nie przykłada wagi, czy chwilowo się upocił, czy ubrudził. :P Dasz sobie radę. :)

Jej nie dam Ci bezpodstawnie atakować a koledzy mi w tym pomogą!

Pomożemy.

Opublikowano (edytowane)

Wyluzuj @mawit06, Heidi jest zafascynowana gospodarstwem, zwierzętami i wszystkim tym co na gospodarstwie i chętną do pomocy kobietą!!!

Pozwól jej się z tym oswoic i daj czas by to zdążyła ogarnąć.

 

Już dawno nie usłyszałam tak pozytywnych słów które dodają otuchy. Moja rodzina, przyjaciele znajomi bardzo sceptycznie podchodzą do tego mojego nowego życia. Od razu mówią że nie nadaje się do tego, a nawet nie wiedzą o czym mówią. Najbardziej denerwuje mnie to kiedy ktoś pyta o mojego partnera i ja z dumą informuję, iż ma własne gospodarstwo na którym ciężko pracuje od rana do nocy i spotykam się z reakcją - straszną wręcz nie wierzę że te osoby, które były mi bliskie mogą być tak ograniczone umysłowo i poprostu głupie. Śmieją się i nabijają z rolników i ich pracy a sami np tyrają po 12 godzin jako np magazynierzy za najniższą krajową gdzie ich praca nie wymaga żadnego myślenia. Ale cóż, na mnie ich zdanie nie ma żadnego wpływu. Jestem dla siebie sterem żeglarzem i okrętem, :) Znam swoją wartość skończyłam administracje pracowałam dotychczas w zawodzie ale mogę to wszystko poświęcić jeśli mój partner zdecyduje że wolałby mieć mnie przy swoim boku, bo jego szczęście jest teraz dla mnie najważniejsze. To już osobny temat ale dla mnie najważniejsze żeby mężczyzna robił coś z pasją i miłością żeby robił to co kocha a nie to co przyniesie mu najwięcej dochodu. I czekam aż mi odpisze na smsa po 6 godzin i nasze spotkania są w weekendy międzykarmieniami, czyli przed 18 juz go nie ma, chyba że ma się krowa cielić w tedy to już w ogóle musi być pod tel. -_- ale oj tak jestem nim zafascynowana jego pracowitością, skromnością i odpowiedzialnością. Ach godzinami bym mogła pisać o moim Rolniku :P pochodzimy z dwóch różnych światów i to jest piękne - jak uczymy się siebie na wzajem, chociaż na wiele spraw mamy podobne zdanie. Choć dodziś nie mogę się pozbierać jak zrobiłam mu gyros i powiedział że nie wie co to i nie zje to złamał mi serce ale nauczę się dla niego tej kuchni staropolskiej ^^ :blush:

Edytowane przez Heidi88

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez bergman31
      Dziś o 21:20 zerowy odcinek programu.
    • Przez Lilii
      Zapraszam chętnych
    • Przez marcin974
      Witam
      Na pewno komuś sie przyda...
      Mianowicie, jakie Wy macie sposoby na poderwanie dziewczyny (jak to robicie)??
      Czy sa jakieś sprawdzone na to sposoby. A możne Panie użytkowniczki pochwala sie co na nie działa
       
       
      Cześć pierwsza znajduje sie tutaj:
      http://www.agrofoto....304#entry308304
      Zapraszam
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez bergman31
      Już w najbliższą niedzielę 31 marca 2024 roku o 21:20  w TVP1 pokazane zostaną wizytówki rolników kandydujących do 11 edycji programu Rolnik szuka żony.
      https://www.facebook.com/100068842099677/posts/pfbid0cmEG3uYipVmh5j7CKx9xVcTAvyg1s4gNy4PNBRZXXxQ5jzPjzsYio44uA9iw4osel/?app=fbl
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v