Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
pronarek82

sipma z rotorem i nożami

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Sipma

pronarek82    1

Witam zamierzam kupic prasę zwijającą sipma (chyba 590/1) od znajomego ale nie jestem pewien czy pronar 82a poradzi sobie z tym sprzętem.Znajomy ciąga ją Deutz-fahrem 120KM i ma w niej lekko.

Zamierzam prasować około 600 belek słomy jakieś 400 sianokiszonki oraz okazjonalnie siano, proszę o pomoc bo nie mam jak wypróbować tego sprzętu ze względu na na odległość jaka dzieli mnie ze znajomym(270km).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Markus    17

Producent podaje 80KM, dla przykładu ja mam 569/1 zapotrzebowanie na moc jest 69KM a pracuje z ciągnikiem 62KM i spokojnie daje sobie rade wiec i Twój pronarek będzie śmigał :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


pronarek82    1

Panowie jestem wdzięczny za podpowiedzi ale jestem jeszcze bardziej zagubiony,może ma ktoś podobny zestaw i jest zorientowany z własnego doświadczenia.

Darek1972 dlaczego nie MTZ możesz dodać coś więcej do swojej wypowiedzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Henius91    584

moj sasiad ma taka sipme i pracuje z zetore forterra 115. nie widzialem jak pracuje w sianokiszonce ale po belach widac ze nie ma zbyt lekko bo nie sa zbite. z reszta nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

darek1972    45

Mówił że dlatego ponieważ wszystkie MTZ do 105KM z wałka pracującego na 540 obr/min dają tylko 70KM( albo raczej wałek tyle może przekazać)

Edytowano przez darek1972

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Henius91    584

bardzo droga, nie znam aktualnej ceny ale wiem ze spokojnie mozna bylo by kupic nowa Krone KR 130 z rotorem, nozami, siatka, hakami i roznymi przydatnymi rzeczami a wiadomo, Krone to porzadna firma (sam kiedys mialem taka prase) i sipma nie ma startu. ja rocznie robie prawie 1500 bel sipma i widze ze to nie prasa na taki areal, najwyzej na 500 bel rocznie. u mnie moze jeszcze pochodzi jakies 1-2 lata a potem sie wymieni i na bank bedzie to Krone moze Vario Pack 1800 Multi Cut albo Comprima. tyle ze jedyny problem u mnie to kamienie na polu i boje sie o podbieracz w Krone, no ale co zrobic, ja u siebie kamienie zbieram ale ludzie od ktorych biore slome juz nie. moj sasiad w tej nowej sipmie Roto Cut juz robil podbieracz, wiadomo ze to jest tanszy wydatek niz w zachodnich no ale za jakosc trzeba placic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

katator    115

A Krone do Kr daje teraz wogóle rotor i noże? Że kiedyś takie były to wiem, ale chyba teraz rotor noże są dostępne dopiero w modelu RoundPack. A to już całkiem kosztowna maszyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zbigi123    4

Będzie śmigał, tylko ja na twoim miejscu niebrałbym sipmy lepiej dołożyć i kupić zachodnią. Masz chciaż spokój, bo sipma jest bardzo toporna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Henius91    584

no wlasnie zawsze myslalem ze w nowych Kr-kach jest rotor. ale jak sie bierze maszyny na PROW to nie ma co oszczedzac. jak dla mnie to musialbym wziasc maszyny za 250-300k wiec taka prasa Krone Vario Pack Multi Cut by wchodzila w gre, one chyba wiecej jak 140k nie kosztuja, do tego jeszcze caly komplet maszyn do zielonek oprocz kosiarki i ciagnik 100KM, mysle ze w 300k bym sie zmiescil, ale ciagnik to jedynie zetor proxima lub farmtrac bo inne sa za drogie. chyba ze skladalbym 2 wnioski to na pierwszy bym wzial te maszyny a dopiero na drugi ciagnik tyle ze juz o mocy 120-130 KM i juz jakis lepszy np. JD czy NH.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

katator    115

No za 140 netto z VarioPackiem się wyrobisz. Z tego co pamiętam to za ok 80 tys brutto można kupić KR ale ona nie ma ani rotora ani noży. Ma za to owijanie siatką i niby szeroki podbierak 180cm. Jak już koniecznie Krone to może comprima 125xc. Gdzieś mi się obiło o uszy że kosztuje ok 145tys brutto. Trochę mało tych bel masz zamiar robić jak na takie wydajne maszyny. musisz zauważyć, że po Variopacku będziesz miał sporo mniej bel niż po sipmie.

Zna ktoś aktualną cenę sipmy z nożami? Ostatnią cenę jaką znam z przed dwóch lat to było 79 tys brutto. A za mniej więcej takie pieniądze można kupić stałokomorową, łańcuchową prasę NH z rotorem nożami na szerokim ogumieniu, którą uważam za lepiej przemyślaną i wykonaną niż sipma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pronarek82    1

Nie mam specialnie wiedzy o innych prasach ale sipma mojego znajomego naprawdę pracowała przez te trzy lata w gospodarstwie i na usługach prasował rocznie około 1000 sianokiszonki, słomy to nawet nie wie ile bo rachubę gubił do tego siano w podobnej ilości co kiszonki i naprawdę dużo poplonów które jak mowi to prawdziwe wyzwanie dla sprzętu ze względu na dużą wilgotność.

Przez ten czas wymienił jakieś łożysko przy podbieraku i jeszcze gdzieś przy taśmie zwijającej (dokładnie nie wiem które) pozatym awarji brak a jak sam mówi mógł nią sprasować jakieś 10000 belek

jeśli taki wynik świadczy o tym że to awaryjna prasa no to jakie osiągi mają prasy cenionych firm ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Henius91    584

hahaha przy zielonych sipmach taki wynik jest niemozliwy z reszta sam wiem po swojej. rocznie robie prawie 1500 bel i smaruje tak srednio co 100 belek, a juz 2 razy wymienialem ten lancuch z boku, 5 blach w podbieraku, lozysko od walka podlogowego, lozyska na lancuchu ubijajacym itp. i juz widze ze zaczyna nawalac lozysko na taj glownej osce napedzajacej. w czerwonych taki wynik jest mozliwy ale raczej tez troche naciagane. teraz im nowsze sipmy tym gorszy material.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

katator    115

Czemu nie? Jak dobrze o nią dba to całkiem możliwe że zrobił te 10 tys bel. Moja czerwona sipma jak ją sprzedawałem zbliżała się właśnie do takiego wyniku, a zbyt mocno o nią nie dbałem. Smarowana była tylko przed większymi robotami, czyli przed sezonem przed drugimi trawami na żniwa i przed i po 3 trawach. Łańcuchy oliwione były jak powyżej. I jedyne co w niej robiłem to generalny remont podbieraka, no nie licząc wymiany łożysk na prętach zwijających. Co ciekawe rzadko smarowane łańcuchy zwijające nawet nie były nigdy naciągane. Oprócz tego podbieraka do końca chodziła dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pronarek82    1

Jest to prasa zielona bo nie robili już chyba czerwonych w grudniu 2006.(pewny nie jestem)

Z tego co się dowiedziałem to wymienione było w niej kilka blach w podbieraku i te palce podbierające urwane z powodu kamieni na polu. Jeśli chodzi o to czy dbał o tę prasę to dbał i to bardzo smarowana była codziennie przed pracą posiada centralne smarowanie więc łańcuchy smarowane były podczas pracy samoczynnie.

Henius91 dlaczego twierdzisz że sipmy są takie słabe mam sipme kostkę od nowości to jest od 97roku poza wymianą kilku naprawdę tanich części nie miałem żadnych problemów, co prawda dbałem o nią i to bardzo regularnie smarowałem i nie przeciążałem w pracy. Uważam ze jeśli dba się o sprzęt to pochodzi długie lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Henius91    584

tylko pamietaj, im starsza tym mocniejsza. teraz ten material jest taki... hmmm... "plastikowy". przetnij jakas grubsza blache w sipmie a cos w Krone, od razu zobaczysz roznice. ten material w sipmie wyglda po przecieciu jak zeliwo i jest bardzo kruchy a w zachodnich maszynach ten material jest jednolity. a w ogole to prasa kostkujaca raczej nie ma takich "napiec" materialu bo w zwijajacej masz rolki i lancuch ubijajacy ktory pracuje z duza predkoscia i caly czas sie naciaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pronarek82    1

Henius91 przykład kostki podałem w celu pokazania że sipma nie jest taka słaba a co do pras zwijających to dopiero rozpoczynam tę przygodę i jestem w tym temacie "cienki".Wiadoma sprawa że jeśli ma się jakiś sprzęt to tylko wtedy można o nim z pewnością coś powiedzieć.

Mam jeszcze pytanie, dotyczące wypowiedzi Darka1972 na temat przekazania mocy na WOM w MTZ-ach napisał że taśmy przekazują jedynie 70KM a ja w instrukcji ciągnika znalazłem że WOM 540/min przekazuje 60kW potem następuje poślizg tarczy, z moich wyliczeń wynika że 60kW=81,6KM czyli poślizg wystąpidopiero po przekroczeniu maksymalnej mocy mojego 82a jeszcze nie miałem przypadku żeby miał zbyt ciężko i przestał kręcić WOM-em ,a skoro przekazuje mniejszą moc to czemu podczas koszenia kuku silnik zchodzi momętami z 2200 na 1900 a sieczkarnia się nie zapycha?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

darek1972    45

Ale czy napewno na 540 a nie na 1000 obr/min? Znajomi posiadający właśnie MTZ przy wozach paszowych i sieczkarniach mają ciągłą walkę z taśmami wałka i o ile w wałku sterowanym mechanicznie można podregulować punkt włączenia dźwigni i jej docisku, to przy tym smiesznym siłowniczku sprawa robi się skomplikowana. Trzech spośród znajomych posiadających sprawne, młode MTZ i podobne kupowało zjeżdżone duże ursuski do napędu wozów gdzie jak wiadomo obciążenia są bardzo że tak powiem falowe. To jeszcze jedna zagadka: Jak lepiej napędzać MTZ-em wóz paszowy wyposażony w przekładnię redukcyjną, wałkiem na 540 i wyłączonym reduktorze czy na 1000 i włączonym reduktorze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pronarek82    1

W instrukcji pronara jest wyraźnie napisane że szybkość obrotową 540obrotów/minmo należy stosować jedynie do maszyn których zapotrzebowanie mocy nie przekracza 60kW a co do ślizgania się taśm w ciągnikach twoich znajomych dochodzi przez niewłaściwe włączaniem to jest na zbyt wysokich obrotach silnika co powoduje szybsze ścieranie tarcz. WOM należy uruchamiać przy obrotach silnika 900obr/min

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

darek1972    45

60kw czyli całą moc silnika? nie ma żadnych strat na osptrzęcie, pompie przekładni? Wozy są uruchamiane po załadowaniu słomy która nie stanowi oporu więc start jest według opisu prawidłowy, w trakcie ładowanie kolejnych bel bo ten materiał stawia najwięcej oporu słychać coraz dłuższe wycia taśm które po miesiącu- dwóch wymagają regulacji aż do ich wymiany po jednym sezonie. Swoją drogą wielką sztuką jest ruszyć załadowany wóz paszowy po przejchaniu kilkudziesięciu metrów jedynie z 900 obrotów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pronarek82    1

Nie wiem jak przedstawia się sprawa z wozami paszowymi a 900obr to zalecenie z instrukcji i jak już pisałem poślizg taśm przy 60kW to ta sama lektóra :lol: skoro tak często wymieniasz te taśmy to może po wymianie zbyt słabo je naciągasz? to tylko moje przypuszczenie bo nie mam z tym żadnych problemów.

A jak wygląda sprawa z wymianą tych części i ewentualną regulacją? bo o cenę części jestem spokojny (napewno tanie) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

darek1972    45

Taśmy podciągałem już kilka razy, ten z przed miesiąca pewnie będzie ostatni, wymieniać jeszcze ich nie wymieniałem, są to stare nie ekologiczne jeszcze i przez to trwalsze. Wałek ciężko u mnie nie ma, właściwie MTZ jest już tylko na pół etatu. Najciężej ma przy rozrzutniku i to na starcie którego ja nie uważam jako tego który ma największy wpływ na zużywanie się przedwczesne okładzin.

Jaki masz system uruchamiania wałka, ten na siłowniczek? O cenę możesz być spokojny ale o jakość tych taśm już nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Adrianos    30
Ale czy napewno na 540 a nie na 1000 obr/min? Znajomi posiadający właśnie MTZ przy wozach paszowych i sieczkarniach mają ciągłą walkę z taśmami wałka i o ile w wałku sterowanym mechanicznie można podregulować punkt włączenia dźwigni i jej docisku, to przy tym smiesznym siłowniczku sprawa robi się skomplikowana. Trzech spośród znajomych posiadających sprawne, młode MTZ i podobne kupowało zjeżdżone duże ursuski do napędu wozów gdzie jak wiadomo obciążenia są bardzo że tak powiem falowe. To jeszcze jedna zagadka: Jak lepiej napędzać MTZ-em wóz paszowy wyposażony w przekładnię redukcyjną, wałkiem na 540 i wyłączonym reduktorze czy na 1000 i włączonym reduktorze?

 

 

 

 

lepiej na 540 bez reduktora, gdyż przekładnia nie jest przystosowana do 1000 obrotów, przynajmniej w moim wozie paszowym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

×