Skocz do zawartości
SIEWCA

Chleb paszowy

Polecane posty

SIEWCA    24

Pojawiła się oferta kupna chleba itp. z piekarni. Czy można stosować go w żywieniu opasów i ogólnie bydła.

Może ktoś coś wie na ten temat z własnych doświadczeń ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    88

Ja przez rok(do wiosny)dostawałem chleb, bułki i bułkę tartą z zaprzyjaźnionej piekarni. Bydło bardzo chętnie zjada chlebek, bułki, bułkę tartą najlepiej ze śrutem mieszać. Co do przyrostów to ciężko stwierdzić bo to było w zastępstwie śrutu i na 2-4 dni starczało. wg mnie lepiej strawny jest niż śrut.

 

Przed zadaniem bydłu najważniejsze jest żeby chleb itp:

nie był z pleśnią,

był bez worków foliowych,

został odpowiednio rozdrobniony żeby bydlak się nie zadławił zbyt dużym kawałkiem(raz miałem taki przypadek),

nie może być za suchy bo też może się zadławić(trzeba moczyć)

 

Ja miałem w workach cały przegląd tygodnia, także praktycznie musiałem każdy kawałek przejrzeć ale nie raz trafiały się worki chleba który miał z 30 h

 

Jak tanio i nie masz swojego zboża to warto, zaoszczędzisz na czasie, prądzie itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

To wszystko zależy od tego jaki to chleb, ja dostawałem od znajomego rożne wyroby, zazwyczaj chleb był niestety spleśniały, zmiotki to też tam było wszystko od kiepów po różnego rodzaju syfy, dobra sprawa to różnego rodzaju czerstwe bułki drożdzówki, makowce itp, bo cielęta bardzo to lubią rozmoczone z mlekiem z ciepłą wodą, suchym chlebem raczej żywię kury, psy, świnie, bydło raczej nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

SAMIK    3

Ja jak zaczynałem hodowle bydła bardzo dużo bułek dawałem cielętom oczywiście namoczone i rozdrobnione lecz wtedy miałem tylko 10 sztuk, dawałem dodatkowo jak wyjadły pasze treściwe. Polecam jak najbardziej. Pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor10045    11

Kilka lat temu stosowałem czerstwy chleb dla bydła, znajomy przywoził mi nie sprzedane pieczywo z supermarketu, nie było widać efektów i w porównaniu z ceną zboża nie opłacało się kupować i zrezygnowałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

Praktykowałem to na wielką skalę przez hmm ... dłuuugo, od chyba 12 lat jak mały jeszcze byłem, ojciec już woził, w tym roku z braku czasu przestaliśmy już wozić, przez miesiąc to ciągle było słychać brak chleba przez charakterystyczne " Muuuu " :( Najbardziej odczuł to cielaki, normalnie gorzej niż dieta. :) Teraz wszystko wróciło do normy. Miałem na tym sposobie karmione opasy, przyrosty były wmiare jak na moje oczekiwania, dwa lata i spokojnie sztuka ważyła 800 kg z tym zaznaczę, że to nie był tłuszcz, tylko mięśnie, były utrzymywane na głębokiej ściółce po pięć sztuk w boksie. Jak już będziesz praktykował to strzeż się chleba z pleśnią, oraz chleba razowego, taki chleb nie służy dobrze krowom, w większych ilościach ( razowy ) w jednym czasie położyłem pięć sztuk krów mlecznych bardziej wrażliwych, lecz jakoś się wyleczyły. Ogólnie ja już nie praktykuje, a woziłem z Poznania mam w jedną stronę 60 km, stało się to nie ekonomiczne, a po drugie kuku na ziarno ładnie obrodziła, więc ... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kaczorek
      Ciekawi mnie jakie preparaty mlekozastępcze stosujecie w odchowie cieląt?
       
      Ja stosuje FE-Trank z Josery, bardzo dobre "mleko", cielaki z chęcią piją
    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez dcnt
      Czy ktos z was kupuje w jakims sklepie wysylkowym folie do owijania balotow na sianokiszonke ?
       
      Szukam i jakos nie moge trafic, a u mnie w okolicy maja takie folie po ok 250 PLN austriacka , a podobno moznaby taniej kupic i rownie dobra
    • Przez marcincinekk
      Witajcie.
      Mam problem z sianem, otóż bydło nie chce go jeść. Nie ważne czy są to krowy, jałówki czy cielęta.
      Siano jest w belach. Drugi pokos. Mocno zbite. Suszone 3 dni w upały.
      Po rozwinięciu jest trochę wyblakłe, prawie bez zapachu i delikatnie, miejscami posklejane. Nie czuć stęchlizny, lub innych nieprzyjemnych zapachów.
      Jakiś czas po zrolowaniu były ciepłe w środku.
      Tydzień później zbierałem z reszty pola resztę siana i wyszło dobre, pachnące i chętnie jest zjadane. Różnica jest taka, że jest luźniej zrolowane.
      Czy przez to że było zbyt mocno ubite mogło się zagrzać i przez to nie chcą jeść?
      Czy jest jakiś sposób by zachęcić do zjadania tego siana? Słyszałem że można polać słoną wodą. Może jakoś wymieszać z dobrym sianem lub sianokiszonką?
    • Przez marekfarmer
      Z jakich zbóż robicie pasze treściwa dla byczków. Jakie proporcje ustalacie. Ja stosuje:
      Śruta jęczmienna 40% Śruta Pszenżytnia 40% i 20% Koncentratu Farmer.
×