Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ładowacz łc 1650 ma na pewno większy udźwig od tego łc 3. Łc 1650 ma 1650 kg udźwigu a Łc 3 ma bodajże 1200 kg. Łc 1650 ma o wiele masywniejszą ramę, wysięgnik, itp. Kolega ma 1650 na mtz 82. Coś wspaniałego. Polecam 1650

Opublikowano

Ładowacz łc 1650 ma na pewno większy udźwig od tego łc 3. Łc 1650 ma 1650 kg udźwigu a Łc 3 ma bodajże 1200 kg. Łc 1650 ma o wiele masywniejszą ramę, wysięgnik, itp. Kolega ma 1650 na mtz 82. Coś wspaniałego. Polecam 1650

LC3 ma udźwig 1820kg, co z masywniejszej ramy jak jest robiona z gorszej gatunkowo stali, lc3 ma ponadto amortyzacje i jest droższy .

Opublikowano

LC 3 i Stoll Robust F15 to kopiuj-wklej wygląd i kinematyka, różnią się kilkoma detalami. Zadzwoń do firmy Pronar, i powiedzą co i jak z tym amortyzatorem wstrząsów. Górne położenie to max udźwig na maksymalnej wysokości podnoszenia wysięgnika, a dolne położenie to max udźwig na wysokości 10...50cm.

Opublikowano

Jak dopłacisz 1,4 tyś to dadzą :)( he he

a tak wogóle to ktoś na af, lub ktoś widział ten ładowacz na ciągniku innym niż pronary/belarusy?

@Młody coś pisał że mu siłowniki na zefirze wymieniali bo słabo podnosił, zrobił coś z tym pronar?

Opublikowano

Ja posiadam tura łc 1650kg z Pronara i nie narzekam ma grube i masywne siłowniki co idzi w tym że troszeczkie wolniej unosi ale jest mocny. jest na dzoistiku. A sam tur bez osprzętu warzy coś około 730-780kg. Bym musiał sprawdzić

Opublikowano

no ale ten ł1650 i łc3 poza nazwą producenta nie mają ze sobą absolutnie nic wspólnego, łc3 fajny, tylko dlaczego jakoś krzywią się dielerzy jak ktoś pyta o ten model, czyżby na biedaszkach lepszy zysk mieli, bo jakoś nie wierze że ten łc3 to jakiś bubel :rolleyes:?

Opublikowano

Ja za lc-3 z osprzętem (łyżka 1.8m,chwytak do bel,krokodyl) dałem 25tys. w 2007r.Mam go przy zefirze,na początku był problem z podnoszeniem,wina za słabych siłowników,ale przyjechał serwis i wymienili na większe(oczywiście bez dopłaty bo to ich wina że zamontowali słabsze i ładowacz nie miał odpowiedniego udźwigu.Na razie nie ma z nim problemów.

Opublikowano

Ja za lc-3 z osprzętem (łyżka 1.8m,chwytak do bel,krokodyl) dałem 25tys. w 2007r.Mam go przy zefirze,na początku był problem z podnoszeniem,wina za słabych siłowników,ale przyjechał serwis i wymienili na większe(oczywiście bez dopłaty bo to ich wina że zamontowali słabsze i ładowacz nie miał odpowiedniego udźwigu.Na razie nie ma z nim problemów.

ja za taki sam zestaw tylko łycha 2m dałem w grudniu 26tys z małym hakiem. A mam takie pytanko: ile podnosi ci teraz podnosi ładowacz po zamianie siłowników, bo to już drugi przypadek z siłownikami,o którym wiem?

Opublikowano

Ile podnosi to ci nie powiem,ale po wymianie nie zdarzyło się żeby czegoś nie podniósł.Ładowacza używam przeważnie do wożenia bel i ładownia piachu.A pro po tych siłowników to znajomy z sąsiedniej wioski też miał ten problem i to od niego się dowiedziałem,że powinny być większe.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez czaro
      Przybywało mi oleju silnikowego wiec postanowiłem wymienić pompę wspomagania na nową. Po założeniu pompy i uruchomieniu silnika spod uszczelki pompy widać jak sączy się lekko olej i daje powietrzem pod ciśnieniem. Jakiś zawór zacięty czy wina uszczelki? A może gdzieś coś zatkane?
    • Przez Adamxxx
      Tur sterowany rozdzielaczem spod deski rozdzielczej . Problem z opuszczaniem . Wajcha się blokuje a jak puści tur opada z całym impetem . Brak płynnego opuszczania . W czym może być problem?
    • Przez panmino
      Belarus 1523 - na co zwrócić uwagę przed zakupem? Trafia się w okolicy rocznik 2007 z 3600 mth na zegarze. 
    • Przez wojtek21051971
      poszukuję schematu instalacji elektrycznej lub oznaczenie pinów na wskażniku zegarów
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v