Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Witam. Mam do was takie pytanie a mianowicie posiadam władka t25a oraz pare podstawowych maszynek brony pług itp..., ziemi juz nie uprawiamy a mamy jej 4,5ha, bo nam sie to troche nie opłacało ale ja kocham rolnictwo i chciał bym zalorzyc gospodarke taką średnia do 60 ha i teraz jest pytanie czy dał bym rade dociagnac do 60 ha a czy wogóle by mi sie to opłacało inwestować w gospodarke czyli tak jakby od zera?? Czekam na wasze rady

Opublikowano

Pewnie wszystko się opłaca w mniejszym lub wiekszym stopniu.. :) Tylko tak od razu 60ha władkiem raczej nie obrobisz :( lepiej na początek mniej a lepiej :) I nie myśl sobie że odrazu sobie pokupujesz nowe maszyny z najwyszej półki.. :) :) i bedą jakieś kolosalne zyski wszysko w swoim czasie...Samo paliwo na 60ha to spory wydatek,a materiał siewny,nawozy,opryski itp. wszysko trzeba obliczyć z dłudopisem,kartką papieru i kalkulatorkiem.Dobry plan to podstawa :) :) Zależy co jeszcze chciałbyś uprawiać na tym polu bo jeśli np. zboża to jakiś kombajn by Ci pasował, i analogicznie do innych upraw bo na usługach daleko nie pociąpiesz.. :)

 

Życze powodzenia!!!

Opublikowano

Z założycielem tematu utrzymuję stały kontakt, gospodarka zeby było łatwiej byłaby prowadzona we 2. :)

Zboża oczywiście by były, kombajn... na początek Bizon Z050-56, coś w tym stylu, ew. mniejszy kombajn, potem gdybyśmy dobili (daj Boże :)) do tych 60 hektarów to coś w stylu BS'a albo Dynamica, gdyż posiadamy nielichy sentyment do maszyn polskiej produkcji. Na 60 ha by spokojnie wystarczył Super, ale im szybciej zbierzemy plony tym lepiej. :(

 

Ja również kocham rolnictwo i chciałbym mieć gospodarkę. I nie najeżdżać na mnie proszę - ja to doskonale rozumiem, że rolnictwo teraz nie ma zbyt dużej opłacalności. Jak ktoś się za PRL-u dorobił dość sporej gospodarki (a z opowieści ludzi wynika, że tak trudno jak teraz nie było), to teraz spory areał jakoś wyrównuje te straty na środkach ochrony roślin i nawozach. I doskonale sobie zdaję sprawę z tego, że rolnictwo to nie tylko ryk Bizona o poranku i przyjemna jazda z maszynami.

Opublikowano

Może i mamy wyobraźnie i marzenia i to chyba każdy może mieć, a my kochamy polska gospodarkę. Mam jeszcze jedno takie pytanko:

w co najlepiej by było jako pierwsze inwestować ? Bo chyba w końcu trzeba od czegoś zacząć

Opublikowano

Nikt nam marzyć nie zabroni :)

A to, że chcemy dążyć do realizacji marzeń, to jeszcze lepiej o nas świadczy - nie siedzimy na du... siedzeniu, i narzekając tylko chcemy robić to, co kochamy naprawdę. :(

Ja tam nie wyobrażam sobie, jakbym mógł na przykład siedzieć za biurkiem i przeglądać dokumenty 8 godzin dziennie, to nie dla mnie, ja kocham ten klimat i ten trud pracy na wsi.

 

 

Co do inwestycji, to wydaje mi się, że najlepiej zrobić małe rozeznanie - sprawdzić, ile okoliczne skupy dają za tonę zbóż, rzepaku, kukurydzy i tak dalej. Jednocześnie należy zastosować takie materiały na siew i dobre rozwijanie się roślin, żeby nie być zbytnio na minusie z finansami i wydatkami i też nie zadłużyć się. Wszystko jest do zrobienia, potrzeba tylko chęci i długotrwałej, ciężkiej pracy. :)

Opublikowano

Ja mam 17 lat prawie 18 wiec juz wole teraz myśleć o swjej przyszłości zwiazanej z moim marzeniami. Wszystko można osiągnąć jeżeli sie chce, zobaczycie i sie przekonacie

Opublikowano

A ja, jak widać na profilu mam 15 lat, ale do głupich nie należę i wcale, jak wam się pewnie wydaję, nie uważam, że wystarczy kupić, zasiać, opryskać, zebrać, sprzedać i się będzie żyło jak pan. Nie, życie to nie LS 2009, gdzie za przyczepę D47 z podwójnymi burtami wypełnioną rzepakiem dostaje się 25 tys. euro. I wcale wbrew pozorom nie myślę teraz ,,na pewno założymy tą gospodarkę, na pewno się uda i będą dobre zyski". Chociaż jedno zdanie mojego poprzedniego postu przeczy temu, co teraz napisałem, ale dalej uważam, że wszystko jest do zrobienia. Tylko przez obecną wypowiedź mam na myśli, że nie jestem pewny jaki zawód chcę wybrać.

 

Eh, te moje wywody na tematy wszelakie... :(

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Policzcie sobie najpierw jaki osiągniecie zysk z hektara pola(przyjmijmy 500 zł). Potem zorientujcie się, ile kosztuje u was ziemia(niech będzie 20 000/ha).Ziemia zwróci się wam po 40 latach, nie wliczając kosztów kredytów, bez których się nie obejdzie. Do tego dojdą maszyny i budynki. Jak dobrze dojdzie to wasze dzieci spłacą kredyty. Nie można też przewidzieć, czy za 10 lat nie nastąpi jakiś poważny kryzys w rolnictwie itp.

W obecnych realiach nie macie szans, przykre, ale prawdziwe.

Opublikowano

Ja juz kawałek ziemi mam maszyny też mam i ciagnik też mam wiec jakiś start jest. No chyba, że bym wygrał w Lotto troche kasy to by juz nie było tak źle :(

Opublikowano

Ja Ci mówię, najlepsze rozwiązanie to sie wprosimy do Tadeusza, znaczy @UrsusCzesio. On ma 17 hektarów, pomożemy rozwinąć gospodarstwo. :)

Przy okazji do pewnej osoby o nieprzeciętnej urodzie wstąpimy na papieroska i kawkę. Poza tym, szkoda że ona nie ma konta na AF :(

Opublikowano

a więce tak ... jeden z Was bd nie długo pełnoletni:D więc mogłby się już starać o jakies pieniądze z "uni" .

jeszcze jedno, macie jakieś budynki? może moglibyście coś hodować? lub dorabiec jakieś pieniądze na rozwój gospodarki?

Opublikowano

Kiedyś były takie myśli razem prowadzić, teraz nie wiem, jak Smolar chce. Wiecie, to tylko dyskusja, teraz troszkę mi przeszło bo wcześniej byłem po 2 piwach, nie myślę o tym zbyt poważnie... Ale jakby była szansa - czemu nie.

Opublikowano

Ja o założeniu gospodarki mówie całkiem poważnie. Budynki 2 stodoły tylko z chlewem gorzej bo był w stanie tragicznym i trza było rozebrać, ale to nie przeszkoda w produkcji zbóż na sprzedaż.

 

A i nie licze na to, że od razu mi się uda i bende miał z tego kokosy

Opublikowano

też mam 7.5ha i przejmę za 2.3 lata po rodzicach gospodarstwo tylko taki areał jest mało przyszłościowa ale bardzo kocham ziemie i mój plan jest taki znaleźć prace taką żebym mógł prowadzić gospodarstwo a zarazem pracować i w mare możliwości jeśli się uda powiększyć areał na początek w formie dzierżaw.

Powiecie mi jeszcze czy mam jakieś szanse na dofinansowania? i czy mój plan ma sens i jakie dajecie mi szanse?

Opublikowano

Ja mam ten sam dylemt. Czy iść do rolniczej szkoły i zostać na gospodarstwie? Nie wyobrażam sobie siebie w innej pracy poza rolnictwem Rodzina odradza mi to.

A wiec tak mamy własności 15 ha + 3 dzierżawy, ziemia od 3b-5 klasy w dość dobrej kulturze, jesli chodzi o budynki to jest obora na plus minus 16 sztuk bydła na dzien dzisiejszy wypełniona cała, chlewnia na ok 60 sztuk trzody. no i magazyny. Ciągniki to ursus c330 i c360 + cały osprzęt pług agregat rotacyjna anna rozrzutnik obornika przyczepy itp. Uważam że na takim areale moze i niemozna życ ponad stan ale życ jak przeciętny Kowalski sie da! Przy powiedzmy 14 sztukach krów mlecznych do tego pare byków no i trzoda około 120 sztuk rocznie. Co o tym sądzicie?

Opublikowano

powiem tak ja bym ci radził zrobić na razie jak rodzice chcą to idź do innej jak ą skończysz idź do zaocznej związanej z rolnictwem a na 15ha masz dobre szanse na przetrwanie i życie przeciętnego kowalskiego leżeli będziesz szedł z postępem

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez Luq8989
      Hej. Czy kogokolwiek z was spotkało to tytułowe wypalenie? Mnie chyba właśnie tak. Mam 30 lat i od 10 lat prowadzę sam 33 hektarowe gospodarstwo. Rodzice już nie żyją, a rodzeństwa nie miałem. Mam 25 krów dojnych i coraz bardziej czuję, że zmarnowałem najlepsze lata życia. Dobija mnie codzienne zmuszanie się do pracy. To, że nigdy nie miałem dnia wolnego. To, że nie jestem w stanie spędzić ze swoją dziewczyną weekendu poza domem. Po prostu mam już dość rolnictwa i myślę by się tego wszystkiego pozbyć, ogarnąć kilka uprawnień i pójść do normalnej pracy na etacie,  ale oczywiście mam przed tym obawy, bo nie znam z własnego doświadczenia życia innego niż na roli. Warto w takiej sytuacji pójść do psychologa czy spróbować postawić wszystko na jedną kartę?
    • Przez semos
      Mam taki mały problem, co kupić dziewczynie pod choinkę? Ma 24 lata.
       
      A więc tak:
      -kolczyki i wisiorek odpadają, bo otrzymała je na mikołajki.
      -co do perfum to trochę głupio mi jest je kupić ponieważ ona pracuje w jednej z ogólnopolskich sieci drogerii wiec zna wszystkie perfumy oraz kremy i może zawsze porównać cenę tych perfum, a tego bym nie chciał aby wiedziała ile prezent kosztował.
       
      Pluszaka już kupiłem do tego chce coś jeszcze w kasie max 80zł.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v