Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Radar z tą wiatrówką to nie do końca. Mój wuja kiedyś ledwo z życiem uszedł. Strzelił do dzika z gwintowanej 5,5mm i tylko go rozdrażnił. Śrut jest za słaby żeby takiego starego dzika zastrzelić. A co do sposobu to najlepiej rozebrać starą kasetę magnetofonową i ta taśmą ogrodzić pole, nawet tylko w kilku miejscach. Gdy wieje wiatr taśma gwiżdże i dziki sie boją. Podobno nawet na wilki to działa, ale tego nie wiem, wiem, że u mnie pomogło i po ziemniaczki już nie przychodziły.

Opublikowano
hahaha wiatrowka to gowno im zrobice :(

 

jak ktos ma problemy z dzikami niech zawiadomi kolo lowieckie

 

Nie wiem może u Ciebie to działa, ale u mnie to przyjadą, posiedzą pogadają, wypiją coś i pojadą a dzik dalej żyje.

Opublikowano

"wypiją coś" - u nas jak w nocy słychac ze jest polowanie to ludzie co puszki po piwie zbierają to rano pierwsze gdzie jadą to pod ambony - taki antek co u nas pod lasem mieszka to jednego razu chwalił się ze 80 puszek znalazł

Opublikowano

ja slyszalem zeby zastosowac ludzkie odchody :( tak jak ktos pisal na poczatku o ludzkich wlosach dzik czyje tak jakby tam byl czlowiek i nie podchodzi tylko jak masz duze pole to zjedz cos starego albo alpeij daj calej wsi i niech kazdy wali do woreczka i zanos na pole hehe

Opublikowano

Ja teraz stosuje sznurek nasączany ropą... Wbijamy paliki co około 10m i ogradzamy nasączonym sznurkiem... Na to co 5 metrów szmatki z hukinolem czy jakoś tam ( gość z kółka łowieckiego z darmo dał )I muszę powiedzieć że są efekty. Pole mamy najbliżej lasu a inni dalej... Wczoraj jeździłem zobaczyć to widać było ślady na polu obok i drodze... Dzik się przeszedł dookoła :) A u innych poryte...

Opublikowano

w okolicy gościu też podłączał i podziałało skutecznie ale na tesciową

 

20 lat temu koleś ogrodził rzerdziami kartofle no i zagląda rano i dziki zaczeły uciekać i wbił się jeden między rzerdzie a miał koleś siekierkę to go w łeb i dzik leży sztywny, poszedł do domu zaprzęgł konia zawołał syna i sąsiada do pomocy i przyjechali a dzik leży sztywny i koleś z dumą wiankę do dzika "ty skó*wy synu tyle mi naryłeś a ja cię załatwiłem" i skopa w dzika a dzik jak się odwinoł i złapał zebami , tak kolesiowi przez spodnie oderwał całą łydkę

Opublikowano

2 lata temu w telewizji mówili iż myśliwy postrzelił śmiertelnie gdzieś w środku ciemnej nocy +/-80letniego dwunożnego dzika na polu kukurydzy . Taki o aparycji świni to przynajmniej z głodu przychodzi i da się go jakoś odstraszyć i widać iż nie ma poco w pole potem wjeżdżać. Po żerowaniu tego pierwszego typu, to w środku pola same łodygi po kuku stoją...

 

Słyszał ktoś o możliwości ubezpieczenia pola przeciw tego typu szkodom? Może jak by firmy ubezpieczeniowe dręczyły koła by jakoś spokojnie na polu rosło? Pozdrawiam

Opublikowano
Ja teraz stosuje sznurek nasączany ropą... Wbijamy paliki co około 10m i ogradzamy nasączonym sznurkiem... Na to co 5 metrów szmatki z hukinolem czy jakoś tam ( gość z kółka łowieckiego z darmo dał )I muszę powiedzieć że są efekty. Pole mamy najbliżej lasu a inni dalej... Wczoraj jeździłem zobaczyć to widać było ślady na polu obok i drodze... Dzik się przeszedł dookoła :) A u innych poryte...

To przynajmniej za darmo dali ci hukinol, mi kazali sobie kupić (ponad 200zł pojemnik) he eh ale sam sobie znalazłem na grzybach gdzie mieli schowane pół butelki hukinolu jakie potem pretensje były ho ho, a ja im na to że dzik się nie pyta tylko idzie i moją łąke ryje więc dali spokój z tym hukinolem, ale faktycznie skuteczny środek

 

ps. czy sorgo naprawde dzik nie ruszy?

Opublikowano
Hehe u mnie z dzikami też ma jeden gospodarz same problemy,uprawy to 95% kukurydza ponad 400ha. Straty co roku są znaczne jak taka watacha wpadnie tym bardziej że pola są przy samym lesie.Nie wiem jakie środki stosuje natomiast z własnego doświadczenia wiem bo będąc u niego kilka razy podczas zbioru w kabinie kombajnu wozi ze sobą strzelbę ;) A powiem szczerze,że wyroby z dziczyzny są niezmiemskie pod względem smaku. Oczywiście odstrzał jest legalny należy do koła łowieckiego,to już jest daleka historia rodzinna.

 

CHłOPY TEZ MAM DZIKI W GMINIE OSTATNIO CMENTAZ ZRYłY W TAMTYM ROKU MI 5HA KUKURYDZY A KOłA NIC NIE ROBIA JEDYNE WYJSCIE UBEZPIECZYC POLA A FIRMY UBEZPIECZENIOWE JUZ ZCIAGNA Z NICH PIENIADZE POZABIERAJA IM TE łADNE SAMOCHODY DOMY ITD :)

Opublikowano

U nas też koła mają to gdzieś. Jeszcze na dodatek jest sprawa w sądzie na temat kół i nadleśnictw(dłuuuga historia). A jak wypłacają to tyle że człowiekowi starczy na msze :angry:

Opublikowano

Znajomy jest zapisany do koła łowieckiego i jak są problemy to daje troche straszaka na dziki.

Jest to płyn który przeraźliwie świniami śmierdzi (chyba knurem).

Sposób urzycia:

1) Przywiązujesz kawałek szmaty do kija

2) Polewasz niewielką ilością płynu szmatę

3) Na szmatę nakładasz butelkę plastikową z odciętą górą

4) Wbijasz kilka takich "tyczek" na polu i problem z głowy.

 

Środki ostrożności:

1) Nie stosować blisko zabudowań mieszkalnych-to narawdę okrutnie cuchnie

2) Unikać kontaktu ze skórą bo może wywołać podrażnienia

3) Unikać kontaktu z ubraniem-Niczym tego zapachu nie wywabisz

 

Skontaktuj się z jakimś znajomym myśliwym albo kołem łowieckim, powinni mieć taki preparat.

 

W naszej okolicy jest bardzo dużo dzików i to jest jedyny skuyeczny sposób na nie. Strachy są skuteczne około dwóch tygodni, a później wokół nich też jest poryte.

Opublikowano
Znajomy jest zapisany do koła łowieckiego i jak są problemy to daje troche straszaka na dziki.

Jest to płyn który przeraźliwie świniami śmierdzi (chyba knurem).

Sposób urzycia:

1) Przywiązujesz kawałek szmaty do kija

2) Polewasz niewielką ilością płynu szmatę

3) Na szmatę nakładasz butelkę plastikową z odciętą górą

4) Wbijasz kilka takich "tyczek" na polu i problem z głowy.

 

Środki ostrożności:

1) Nie stosować blisko zabudowań mieszkalnych-to narawdę okrutnie cuchnie

2) Unikać kontaktu ze skórą bo może wywołać podrażnienia

3) Unikać kontaktu z ubraniem-Niczym tego zapachu nie wywabisz

 

Skontaktuj się z jakimś znajomym myśliwym albo kołem łowieckim, powinni mieć taki preparat.

 

W naszej okolicy jest bardzo dużo dzików i to jest jedyny skuyeczny sposób na nie. Strachy są skuteczne około dwóch tygodni, a później wokół nich też jest poryte.

Opublikowano

ja też miałem problem z dzikami znajomy myśliwy załatwił mi pot ludzki śmierdzie tak samo jak tygodniowe skarpety hehe przez przypadek odkręciłem słoik no i kropelka poleciała mi na ręke.efekt był taki że przez tydzień czułem ten okropny smród mycie w benzynie rozpuszczalniku ropie dym z fajki nic to nie pomogło:);) ale dzików przynajmniej nie ma;)

Opublikowano

próbowałem metod opisanych na forum i miałem nadzieję że ta pasta do butów coś da i tak co 10 metrów palik posmarowany pastą pomiędzy nimi sznurek na nim folia a dziki i tak weszły, więc dziś wieczorem rozciągnęliśmy pastucha a dziki w tym czasie przebiegły jakieś 300 metrów od nas, takie 4 fajne sztuki

Opublikowano

u nas dziki to prawdziwa plaga ale stosuje sie środek o nazwie francesol tj kijek szmatka i daszek z góry żeby deszcz nie spłukał i parę kropli na szmatkę i tak regularnie co trzy tygodnie i dzika niema !!!!!!! a koszt w miarę 100zł na /hektar ale to jest dosyć wydajne i okropnie śmierdzące ale pewne na 100%

prubowałem jusz wszystkich metod wyżej wym i marnie ale zawsze coś jeszcze muszę pastę do butów wypróbować :)

zeszłego roku miałem tak ze ktoś uprzejmy specjalnie wysypał mi zanętę na dzika na 2h pszenicy ozimej 100%zniszczenia

jak na poligonie :)

Opublikowano

u mego sąsiada dziki podchodził pod budynek bo trzymał maciory w ogrodzeniu i sobie podłaził problem był duży bo tych dzików dziennie to 10 odyńców unie przyłażą na kiszonkę z lisic i se mendy zerują ostatnio wyskoczyłem to puścił za mną się u nas myśliwe nie mogą ich złapać bo jak oni są to ich nie mam a jak dziki są to znów myśliwych nie ma chyba skądś weznę minę i podłoże i wysadzi dzika i spokój będzie

Opublikowano

u mnie myśliwy, ham jeb*ny porozrzucał po łąkach kolby kukurydzy żeby dziki podchodziły, ojciec go opie*dolił towielkie pretensje miał że to on wspaniałomyślnie dziki anm wybić chce a tu o kolby ktoś się kłuci, więc jak tylko widziałem że przyjeźdza na polowanie to mu psa wyprowadzałem i czepiałem nad kartofliskiem, większa szkoda jeszcze z tymi myśliwymi jak z samymi dzikami :)

przestałem uprawiać jakąkolwiek kukurydzę i mam spokój, a dziki lubią też łąki lekko zaniedbane żeby były robaczki, więc intensywne naworzenie i obornikiem i gnojówką i sztuczne nawozy i dziki dopuściły, za to przerzuciły się na łąki sąsiadów :)

 

juz przyzwyczailiśmy się do dzików bo mamy 2 łaki które co roku w 50-70% są zryte, ale kółko myśliwskie z łaską ale odpala odszkodowanie i co roku podsiew i od nowa, a powalone jest w pakiecie łąki ekstensywne bo jak dziki zbuchtują łąkę to nei wilno uprawiać i podsiewów robić :):)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez Łobuzek
      Witam , mam pytanie , kuzynowi zmarła mama i teraz biorą się za sprawę spadkową w sądzie i jak nabędą spadek to czy syn , córka i ojcec muszą złożyć zeznanie podatkowe ? I jak ma to wyglądać ? Formularz SD-Z2 ? I czy jak dostaną te całe nabycie spadku to tam będzie wyszczególnione co i jak ? Bo to jest gospodarstwo 60 ha i jest zagroda , ale dodadkowo mają też dwa inne jakby domy ( kupione mniejsze gospodarstwo) ... których nie używają ?  Może ktoś miał podobną sytuację i by podpowiedział co i jak ?
       
    • Przez skupmaszynrolniczych98
      Witam, zwracam się z pytaniem czy ktoś może polecić jakiś booster do ciągników? Z racji prowadzonej działalności niejednokrotnie takie uzrądzenie by sie przydało. może ma ktoś jakieś doświatczenia i może coś polecić ?
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v