Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

polecam środek na dziki o zapachu wilka i niedzwiedzia naturalny wróg dzika , mam wypraktykowane od kilku lat w dniu siewu rozstawiam paliki ok 1 metrowe, na palik zakładam szmatkę,szmatkę spryskuję środkiem i na to zakładam kubek plastikowy i wszystko jest zbite zszywkami żeby wiatr nie zwiał ,środek działa ok 2 tygodnie nie zależnie od pogody , litr środka starcza na 6 km lini prostej , paliki co 15 ,20 m , litr środka z przesyłką kosztuje 138 zł nazywa się BIOTEC sprawdzony w 100 % polecam , uwaga przy pracy z tym środkiem bardzo śmierdzi

Badziewny

Jedyne zabezpieczenie przed zwierzyną to KULA.strzelasz 2-3sztuki i masz panikę na okręgu.niestety koncesję mają tylko myśliwi.sarny to chwast, dziki już też.nie ma sarny leśnej a pojawia się sarna polna(wielkopolska)!dziki tuczą się w kuku!to problem!

Zwierzęta"sp***rzają"przed zapachem "śmierci",czyli wilka ,rysia,niedźwiedzia i człowieka!rosomak,lis kuna i dzik to padlinożercy, więc odpadają.jednak tam gdzie niema drapieżników to zwierzyna "zlewa" zapach! dlatego tak ważny jest odstrzał!!!

Kto teraz szacuje szkody wyrzadzone przez dziki i wypłaca odszkodowanie?

Przeszedł ten projekt zmian? czy jest tak jak było?

Rolników zawsze olewali!!!

a dlaczego mysz która nigdy nie widziała kota boi się go ? zapach i INSTYNKT jej to podpowiadają , czy każdy dzik widział człowieka -NIE ,a gdy go zobaczy to się boi i ucieka , bo mu zapach nie odpowiada i instynkt podpowiada, że to wróg ,poza tym jak twierdzisz ,że to twoje dziki to je wytresuj żeby ci nie wchodziły na pole i problem z głowy :)

To pospaceruj o 2 w nocy po15 ha polu i je naucz by nie żarły!rolnik żyje z pola a myśliwy z dziczyzny do chol...y!
Opublikowano

Odpowiedź całkowicie chybiona. Bo mysz, ogólnie mysia populacja z goła boi się wszystkiego co się rusza od myszołowów, psów kotów ludzi lisów a nawet jeży itd. więc twój przykład jest niczym skreen bajki garfil gdzie mysz pod stołem trzęsie portkami na widok rudzielca.

 

A każdy dorosły dzik myślę że widział człowieka, czuł jego zapach i do tej pory starszyzna w jakimś dziczym języku (może migowym) przekazywała podrostkom informację że taki właśnie widok czy też zapach oznacza zagrożenie.

 

Ale jak to bywa w świecie danej populacji, zagrożenia przemijają niczym sen ewentualnie pojawiają się nowe, starszyzna umiera i ślad po niej ginie, podrostki stają się dziadkami, bardzo często z bagażem doświadczeń, w którym niekiedy znajdziemy przechadzki wzdłuż prawobrzeżnej Wisły od ,,grubej kaśki,, po sam Żerań. Dla nie wtajemniczonych przechadzki po kilkumilionowej wiosce jaką jest nasza stolica. 

dobra nie chce mi się pisać i przekonywać od 96 roku uprawiam ponad 300 ha qq i przez 20 lat próbowałem wszystkiego ten środek stosuje od 5 lat i mam spokój z dzikami , BIOTEC , pastuch albo strzelba to działa -BIOTEC najprościej i najtaniej 100 % skuteczny wszystko w temacie ,Pozdro 

Opublikowano

dobra nie chce mi się pisać i przekonywać od 96 roku uprawiam ponad 300 ha qq i przez 20 lat próbowałem wszystkiego ten środek stosuje od 5 lat i mam spokój z dzikami , BIOTEC , pastuch albo strzelba to działa -BIOTEC najprościej i najtaniej 100 % skuteczny wszystko w temacie ,Pozdro

Ja cię osobiście nie krytykuję.zgadzam się , że albo siatka albo kula!smierduchy są skuteczne tylko- czasami!!!taka jest praktyka!
Opublikowano

U nas ludzie też od ponad 20 lat uprawiają kukurydzę i różne cuda stosowali. Kiedyś włosy od fryzjera, później szamba, następnie jakieś preparaty, armatki, strzały, lampki itd. do wszystkiego się przyzwyczaiły nic ich nie rusza. Nawet słyszałem że już pastuch rwą pod prądem.

Opublikowano

U nas ludzie też od ponad 20 lat uprawiają kukurydzę i różne cuda stosowali. Kiedyś włosy od fryzjera, później szamba, następnie jakieś preparaty, armatki, strzały, lampki itd. do wszystkiego się przyzwyczaiły nic ich nie rusza. Nawet słyszałem że już pastuch rwą pod prądem.

u nas prąd działa ale niekiedy rolnicy podłączają 230 ;)

Opublikowano

Nie no 230 to bez przesady. Dużo ludzi się kręci po polach/dróżkach często pijanych to może być później problem.

Opublikowano

w okolicy gościu też podłączał i podziałało skutecznie ale na tesciową

 

20 lat temu koleś ogrodził rzerdziami kartofle no i zagląda rano i dziki zaczeły uciekać i wbił się jeden między rzerdzie a miał koleś siekierkę to go w łeb i dzik leży sztywny, poszedł do domu zaprzęgł konia zawołał syna i sąsiada do pomocy i przyjechali a dzik leży sztywny i koleś z dumą wiankę do dzika "ty skó*wy synu tyle mi naryłeś a ja cię załatwiłem" i skopa w dzika a dzik jak się odwinoł i złapał zebami , tak kolesiowi przez spodnie oderwał całą łydkę

kuzyn jak robił staż w kole łowieckim był świadkiem jak na pedzeniu stary odyniec dostał ,"dokładnie w komorę"potem o innego strzelca w kark... przebiegł 150(ok) metrów pod górkę a za górka trzeci przyprał mu w miekkie i dopiero padł!!! Teść potrącił autem loszke- rozpieprzył sobie przód a kabana rano dobili myśliwi w zielonym życie.co ciekawe loszka byla sparaliżowana "od pasa w dół"! Dzik jest agresywny i twardy!!! uważajcie!
Opublikowano

500m dla tej armatki to żadna odległość nie trzeba nocy. W dzień również dobrze ją słychać. U mnie jak już wcześniej pisałem tylko ogrodzenie i pastuch pomaga, nic po za tym.

Opublikowano

Wiem to temat o działach ale nieznalazłem na temat sarny. Bo ja mam taki problem że zasiałem 1,5 ha żyta tamtego roku i jesienią i zimą bo nie była obfita w śnieg sarny wszystko wmłuciły a ładnie się zapowiadało czasami na polu było stado 15 sztuk saren. Jeśli ma ktoś patent na sarny to byłbym wdzięczny za podzielenie się nim

Opublikowano

WITAM. Nie wiem, czy to właściwy dział na ten temat , ale nie znalazłem lepszego. Otóż sprawa szkód łowieckich. Dziki mi zniszczyły  częśc  pola pszenicy. Zgłosiłem do koła łowieckiego listem poleconym, nr działki, adres, mój telefon...i  cisza. List otrzymali, bo dostałem sms z poczty i  zero odzewu ze strony koła łowieckiego. mam czekać? Żniwa nie poczekają.

Opublikowano

Jeśli zwlekają z odpowiedzią - list z wiadomością do marszałka województwa. U nas (małopolska) podziałało bardzo skutecznie, a przedstawiciele koła pojawili się w podskokach i z ukłonem.

Opublikowano (edytowane)

WITAM. Nie wiem, czy to właściwy dział na ten temat , ale nie znalazłem lepszego. Otóż sprawa szkód łowieckich. Dziki mi zniszczyły  częśc  pola pszenicy. Zgłosiłem do koła łowieckiego listem poleconym, nr działki, adres, mój telefon...i  cisza. List otrzymali, bo dostałem sms z poczty i  zero odzewu ze strony koła łowieckiego. mam czekać? Żniwa nie poczekają.

Wal do Urzędu gminy , tam wiedza czyj obwód ale najpierw po sąsiadach dopytaj kto ma numer do goscia z koła łowieckiego od szacowania szkód i sprawdz czy czasem ten teren nie podlega marszałkowi województwa (Teren nie włączony do obwodu łowieckiego), lub podlega pod inne kolo lowieckie niz to do ktorego pisałeś.

Jesli teren podlega pod Marszałka (najszybciej spr. w Urzedzie Gminy) to pismo do województwa ale to chyba moze potrwać ale przynajmniej na drugi rok może będziesz wiedział do kogo walić o odszkodowanie. Pozdrawiam.

Edytowane przez heniek
Opublikowano

Z tego co wiem armatki hukowe są skuteczne tylko, że nie zaleca się ich używanie gdy pole znajduje się w obszarze zabudowanym, a wiadomo że jak pole znajduje się dalej od budynków może szybko zmienić właściciela :) Taka sytuacja spotkała mojego sąsiada. Więc zdecydowanie polecam inne sposoby na dziki. Ja używam coś takiego w płynie jak animal stoper, dziki nie grasuję i przy okazji nie ma co zginąć. 

Opublikowano

Mam taki problem w polu w pszenicy jeszcze nie skoszonej znalazłem martwego dzika pszyjechal mysliwy i stwierdzil ze cos go walnelo (lezy 15m od drogi wojewòdzkiej) i to ja musze go zutylizowac. Co z tym zrobic.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
    • Przez limonka
      Pogoda rolnicza ma duży wpływ na rolnictwo. Niedobór opadów i związana z nim susza wpływają na obniżenie produkcji rolniczej. Z kolei ulewne deszcze z towarzyszącymi im nawałnicami i gradobiciem powodują olbrzymie straty w plonach. Oby nadchodzący rok był łaskawszy pod tym względem- opady równomiernie rozłożyły się w czasie a słoneczko zawsze świeciło, czego Państwu i sobie życzę. 
       
      Kontynuacja tematu. Zapraszam!
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v