Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Gość damian131091
Opublikowano
Widzisz, porównujesz człowieka, który ze wsią nie miał nic wspólnego do chłopaka, który na wsi żyje. Przecież to jest jasne, że ten pierwszy nie będzie miał o niczym pojęcia, a ty na tej podstawie twierdzisz, że jest głupszy. W mieście są ludzie mądrzy, potrafią ci ładnie wszystko wytłumaczyc, ale z własnych obserwacji widzę, że gorzej z praktyką. W mieście masz wszystko blisko, sklepy, lekarza, szkoły, do ruchu idzie się przywyknąc, na wsi też hałas przecież jest, to sąsiad drzewo piłuje, to obornik wozi. Tu i tu są czuby, tu i tu są geniusze. Mnie osobiście denerwuje to, że latem nie zaśniesz z otwartym oknem, bo tak się głoś niesie że szok. Każdemu odpowiada inny klimat, tak jak to znajomy ojca mówi, jednemu córka, drugiemu matka

No może troche przegiołem z tym porównaniem. Znam sporo dziewczyn i jak się pytam zawsze który chłopak jest fajniejszy, lepszy, ten z wioski czy ten z miasta, prawie wszystkie odpowiadajo, że z wioski:). Z ich rozmów wywnioskowałem, że chłopaki z miasat są bardziej narcyzami, nie mówie że wszyscy, ale napewno jest więcej jak na wsi. Widocznie mamy to coś:D. Co do czubów, to takich w pozytywnym znaczenu powiem że jest sporo tu i tu, ale do tych w negatywnym znaczeniu jest w mieście mojim zdaniem. Idziesz sobie ulico i jakiś gościu lub kilku bez powodu zaczepiajo Ciebie to każe odać telefon albo jak nie to wp******, sporo w mieście takich kozaków, ja osobiście jeszcze takiego przypatku niemiałem. Na wsi z takim czymś jeszcze przez te pare lat mojego życia niespotkałem, nie chodzi o moje okolice, ale nawet jak w innych regionnach.

Opublikowano

No widzisz, nie spotkałeś się z takim czymś a mówisz, to jest tylko taki stereotyp, na wsi równie dobrze możesz dostac w zęby za byle co, różnica polega na tym, że w mieście mieszka więcej osób i jakby nie patrzec więcej jest tam takich osób o których mówisz. "Gościów" jak to ty ich nazwałeś wcale tak dużo nie ma :D Chyba, że zaliczasz każdego który po 22 siedzi z kumplami na ławce i pije piwo, trzeba umiec się zachowac i nie prowokowac to i w mieście i na wsi nie będzie problemu.

 

Ja tam w chłopcach ze wsi nie gustuję, ale w dziewczynach czemu nie :D

 

Pozdrawiam :D

Opublikowano

Ja też mieszkam na wsi i bardzo mi tu dobrze, ale każdy woli miejsce w którym się wychował, ja za nic w świecie nie przeprowadziłbym się do miasta, a mieszczuch powiedziałby to samo o wsi. Tym bardziej że lubię to co robię, czyli c - 360 i rura po kilku hektarach które mi zostały <_<

Opublikowano

@seweryn9310

hm troszkę sie mylisz bo ja mieszkam w mieście od urodzenia,ale oddal bym wszystko aby mieszkać bądź przebywać na wsi;p i troche tych mieszczuchów jest co maja takie samo podejście jak ja.

Gość damian131091
Opublikowano
No widzisz, nie spotkałeś się z takim czymś a mówisz, to jest tylko taki stereotyp, na wsi równie dobrze możesz dostac w zęby za byle co, różnica polega na tym, że w mieście mieszka więcej osób i jakby nie patrzec więcej jest tam takich osób o których mówisz. "Gościów" jak to ty ich nazwałeś wcale tak dużo nie ma :huh: Chyba, że zaliczasz każdego który po 22 siedzi z kumplami na ławce i pije piwo, trzeba umiec się zachowac i nie prowokowac to i w mieście i na wsi nie będzie problemu.

 

Ja tam w chłopcach ze wsi nie gustuję, ale w dziewczynach czemu nie :(

 

Pozdrawiam :rolleyes:

No ja też gustuje w dziewczynach:)

Opublikowano

Z tego co pamietam to akcja filmu dziala sie w duzym miescie a nie w Sycowie :rolleyes: Troche kiepskie porownanie. Rodzice mojej kobitki tez maja gosodarstwo mleczne w miescie... tylko, ze to miasto tez takie troche jak i Sycow - psy d*pami wode pija.

Opublikowano (edytowane)

bardziej mi chodziło o kompozycje gospodarki budynków gospodarczych i stert stogów słomy z domami mieszkalnymi i fabrykami coś ci się nie podoba w Sycowie :rolleyes: jakiś uraz do tych okolic :huh:

a u ciebie we "wsi" psy d*pami szczekają?

 

Nie cytuj poprzedniego posta

Edytowane przez krolikNH
Opublikowano

No w filmie ten kontrast byl jeszcze wiekszy z tego co pamietam -ok niewazne. Uraz mam do Sycowa bo nieraz stalem tam po 2 godziny w korku jak nie bylo obwodnicy.. a jak zrobili to mnie tajniak nagral :rolleyes:

Jeszcze tak a'propos swojskich klimatow w miescie to kilka lat temu na rondzie (centrum miasta - skrzyzowanie kilku drog krajowych) w Sieradzu (wtedy miasto wojewodzkie) pasly sie kozy a z okna moje ogolniaka mozna bylo podziwiwiac i sluchac jak kury ryja dra.. o zarzynanej swini nie wspomne :huh:

Opublikowano

Patrzcie, co o nas myślą mieszczanie.

http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/b...19709,,23944576

 

Biorą mieszkanie na 600 tys. na kredyt na 30 lat i cwanią, że są bogaczami i mądrzy, bo głupki tylko na wsi. Czy u was jeżdżą ludzie po pijaku? Bo u mnie ani jeden od wielu lat nie jeździł po % nawet ci najwięksi pijacy. Opowiem anegdotę wymyśloną przeze mnie. "Pyta się mnie miastowy w polu: gdzie tu jest toaleta?" :(

Piją tylko bezrobotni pod sklepem...

 

"ciężkich robót" HAHAHA

 

Na wsi siedzi się w domu 10h za biurkiem i wypełnia się papierki...

Ludzie nawet nie wiedzą jak jest ciężko.

Opublikowano

Mieszkam w miescie od urodzenia Toruń .. ale juz jako maly chlopiec smigalem do wujka na wies przewaznie na wakacje na zniwa zawsze z mila checia tam siedzialem .. na poczatku frajda z podjazdzania ciagnikiem .. pozniej juz wiadomo im starszy tym ciekawsze zajecia potem ukladalem snopki na przyczepie albo smigalem z siarkami a teraz podaje snopki .. nie raz jak wujek w polu kuzyn w polu to ja oprzatalem bydlo . na wsi jest zawsze co robic i nie ma jak sie nudzic a w miescie nie ma nic za ciekawego do roboty no chyba ze ma sie prace ktora nas uszczescliwia i milo sie w niej pracuje to jeszcze nie tak zle .. ale z checia jak bym mial okazje miec gospodarke to bym ja bral bez zastanowienia zadnego i staral sie rozwinac

Opublikowano

Ja mieszkam na wsi jednak nie w tej w której chciałbym mieszkać :rolleyes: Urodziłem się w innej wsi i to właśnie do niej wrócę gdy skończę szkołę bo tam jest... jest gospodarstwo moich dziadków które mnie przyciąga jak magnez metal :D

Opublikowano

ja też nie zamienie wsi na miasto:P aczkolwiek ucze się w mieście i jest fajnie:D tzn do mieszkania zapraszasz kogo chcesz, rodzice Ci kase dają utrzymują ty tylko musisz zdać::rolleyes: i następny rok bimbania przed tobą jak już ktoś pisał sklepy, bary nie daleko:D jak tu nie konsumować??:>

Opublikowano

Na wsi to cisza i spokój jest... milczącej krowy czy innego zwierzaka jeszcze nie widziałem, co chwile przyjeżdża jakieś berlingo próbując coś sprzedać, zimą jakiś palcek zaparkuje w zaspie i trzeba go wyciągnąć, w porze letniej przejezdni radośnie wzbijają tumany kurzu z drogi a muchy pozwalają poznać uroki malezyjskiej dżungli podczas snu, czasami cieli sie jakaś krowa, cieknie poidło, stado wymontuje sie z pastwiska na pole sąsiada, przyjedzie radiowóz bo kogoś szuka albo sie zgubił, o łapaniu groźnych przestępców z butelką piwa pod sklepem nie wspomnę... Cisza i spokój, cały boży tydzień :lol:

Opublikowano

I na wsi wszyscy się znają i wiedzą do kogo mogą

się o pomoc zwrócić. A w mieście sam wiem jak jest bo mieszkam w mieście

Wszyscy się kłócą o kawałek trawnika i wszyscy są ściśnięci na tych podwórkach

Na wsi wyjdziesz przed dom cisza spokój ciągniki jeżdżą i jest fajnie

Opublikowano

I na wsi wszyscy się znają i wiedzą do kogo mogą

się o pomoc zwrócić. A w mieście sam wiem jak jest bo mieszkam w mieście

Wszyscy się kłócą o kawałek trawnika i wszyscy są ściśnięci na tych podwórkach

Na wsi wyjdziesz przed dom cisza spokój ciągniki jeżdżą i jest fajnie

 

Masz 100% racji tez mieszkam w miescie wyjdziesz z domu pelno ludzi a i nie raz jakies rozruby sie zdarzaja na osiedlu bo ten jest za tym a ci za tamtymi i sie leja na wzajem .. a na wsi wstaniesz sobie rano wyjdzisz przed dom lapiesz gleboki oddech i idziesz robic i jak masz obiad to sasiedzi nie wiedza co gotujesz bo nie czuc a w miescie to przejdziesz sie po klatce i wiesz co sasiadka robi na obiad, na wsi jak mowisz kazdy kazdego zna a w miescie w jednym bloku mieszka wiecje ludzi niz w niektorcyh wioskach to jak oni maja sie znac jedynie z widzenia

Opublikowano

Witam. Ja mieszkałem w bliku w blisko 100tyś.mieście, a teraz na wsi, i powiem że za żadne skarby bym tam nie wrócił. Fakt może jest więcej pracy, ale też większy spokój i bezpieczeństwo. Nie muszę martwić się o miejsce parkingowe, ale że mi ktoś w nocy lustro urwie albo szybę wybije.

Poza tym co do sklepów to we wiosce są 3, jakieś 3km ode mnie jest duży market, ośrodek zdrowia, szkoły. A w tym roku mają mi gaz i kablówkę nawet podłączyć :rolleyes:

Opublikowano

Na wsi to cisza i spokój jest... milczącej krowy czy innego zwierzaka jeszcze nie widziałem, co chwile przyjeżdża jakieś berlingo próbując coś sprzedać, zimą jakiś palcek zaparkuje w zaspie i trzeba go wyciągnąć, w porze letniej przejezdni radośnie wzbijają tumany kurzu z drogi a muchy pozwalają poznać uroki malezyjskiej dżungli podczas snu, czasami cieli sie jakaś krowa, cieknie poidło, stado wymontuje sie z pastwiska na pole sąsiada, przyjedzie radiowóz bo kogoś szuka albo sie zgubił, o łapaniu groźnych przestępców z butelką piwa pod sklepem nie wspomnę... Cisza i spokój, cały boży tydzień :rolleyes:

 

Moim zdaniem zdecydowanie hałas na wsi mi nie przeszkadza, nie ma nic lepszego jak wyjść w żniwa i usłyszeć wszechobecny ryk BIZONA, odgłosy zwierząt hodowlanych itd. niż bać się w mieście wyjść w nocy z domu - pełno jakichś cudaków z małpimi ryjami uczesanych na łyso, którym wielce utrudnia życie to, że ktoś kibicuje innej drużynie piłkarskiej czy coś takiego... To ja dziękuję, już wolę żyć w wiejskim hałasie, niż z takim towarzystwem. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez Łobuzek
      Witam , mam pytanie , kuzynowi zmarła mama i teraz biorą się za sprawę spadkową w sądzie i jak nabędą spadek to czy syn , córka i ojcec muszą złożyć zeznanie podatkowe ? I jak ma to wyglądać ? Formularz SD-Z2 ? I czy jak dostaną te całe nabycie spadku to tam będzie wyszczególnione co i jak ? Bo to jest gospodarstwo 60 ha i jest zagroda , ale dodadkowo mają też dwa inne jakby domy ( kupione mniejsze gospodarstwo) ... których nie używają ?  Może ktoś miał podobną sytuację i by podpowiedział co i jak ?
       
    • Przez skupmaszynrolniczych98
      Witam, zwracam się z pytaniem czy ktoś może polecić jakiś booster do ciągników? Z racji prowadzonej działalności niejednokrotnie takie uzrądzenie by sie przydało. może ma ktoś jakieś doświatczenia i może coś polecić ?
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v