Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

 

Mam w kupnie zetora takiego jak w temacie z 2004 i teoretycznie z przebiegiem 1000 motogodz.

Ciągnik wyglada dobrze nie jest zniszczony nie cieknie itp itd.

Jest tylko jeden feler :P .

Ciezko sie kreci kierownica na postoju. Jest wyczywalny spory opór o zmiennym natezeniu tzn chwile jest lzej a znowu potem ciężko.

Z kolei jak sie doda wiecej gazu i przekreci kierownica do oporu w prawo i w lewo to zaczyna wsystko działac jak nalezy i mozna juz wtedy krecic przysłowiowym jednym palcem.

 

Nie mam doświadczenia z coagnikami ze wspomaganiem ( w domu jest tylko c330 ).Podzielcie sie uwagami czy to tak ma byc, czy cos raczej jest sypniete, czy poprostu da sie to jakos wyregulowac i bedzie ok.

 

Ciągnik nie jest tani i wpakowanie sie w uszkodzony sprzet jakos mi sie nie usmiecha. a jeszcze uwaga - zetor sporo pracoewał z turem i przewoził bele- moze to ma jakies znaczenie.

Z góy dzieki za podpowiedz co to moze byc.

 

Robert

Opublikowano

Jakie obroty silnika masz na postoju - może być tak że za małe są - chyba powinno być coś około 750obr/min

Jak chodziłem do szkoły to był taki - też ciężko na małych obrotach 550-600obr/min się kręciło ciężko nauczyciel mówił żeby na postoju miał 750 wtedy silnik ma odpowiednie smarowanie i pompa olejowa wytworzy odpowiednie ciśnienie i ilość oleju.

A jeżeli tak nie jest to ciężko powiedzieć , ale przy tak nowym ciągniku może być tak że filtr jest zanieczyszczony i starczy ,ale nikt ci nie pozwoli aby coś sprawdzać i rozbierać

Opublikowano

np w 5320 na wolnych obrotach tylko tyle że silnik cyka też się dosyć ciężko kręci ale jak ma już 500obr już jest lux. powiem ci tak jeżeli ciągnik jest warty swojej ceny tzn jest zadbany i nie wyeksploatowany i cena odpowiada i chcesz go kupić to go bierz ba nawet jeśli będzie to jakaś wada orbitrola i będzie się to pogłębiać to regeneracja tego nie jest kosmicznie droga.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez MUMINEK2000
      Koledzy postanowiłem przerobić wspomaganie przy zetorze z mocowaniem orbitrola nie ma problemu ale nie wiem jaki ma być orbitrol, jaki jest orginalnie bo musi być zgrane z pompą.Najwarzniejsze jak umocować siłownik, wiem że niektóre miały orginalnie ale jak żeby to wszystko wytrzymało. Może ktoś takiego ma to prześle mi zdjęcie będę wdzięczny, niechce odwalić lipy.
    • Przez ziooober88
      Witam, z racji tego, że moje stare wspomaganie strasznie zaczęło cieknąć stwierdziłem, że oddam je do regeneracji. Regeneracja polegała na zdaniu starego siłownika i wzięciu po regeneracji. Przy okazji remontu postanowiłem wymienić wszystkie końcówki drążków. Poskładałem wszystko w całość, mniej więcej ustawiłem zbieżność, podniosłem przód ciągnika. Wymieniłem filtr oleju i zalałem nowy olej. Odpaliłem ciągnik i kręciłem w prawo i w lewo. I jakie wnioski? Jak kręcę w prawo to siłownik dochodzi ładnie do samego końca. Natomiast jak kręcę w lewo to przy samym końcu jest takie przełamanie mocne siłownika. Dlaczego tak się dzieje? Dodatkowo w momencie jak np koła są na wprost i kręcę w prawo i nagle chcę dać w lewo to jest takie przełamanie. Czemu tak się dzieje? Dodam, że kół nie ściąga ani w prawo ani w lewo. Gość od którego to kupiłem kazał kilka razy pokręcić w lewo i w prawo i ma być. Tylko moje stare wspomaganie działało dużo lepiej. Ktoś coś podpowie?
    • Przez szumrak
      Mam pytanie czy opłaca się montować elektryczne wspomaganie do ursusa c 330 bo jest tanie podug hydraulicznego 
    • Przez Zetor-Team-7711
      Witam czy wie ktoś jak sie nazywa ta zaznaczona część tej dźwigni i czy można ją kupić osobno bez wymiany całej dźwigni? Czy może jest jakaś możliwość zamienienia tego elementu na jakieś łożysko?
    • Przez ziooober88
      Witam, posiadam Zetora 7211 i mam problem z luzem na kierownicy, nie jest on jakiś duży ale jest. W innym wątku wyczytałem, że można go skasować. Rozkręciłem kolumnę kierowniczą i jakie mam wnioski. Wszędzie piszą, że luz można wykasować tymi nakrętkami. Rozkręciłem te nakrętki i pod nimi jest taka tulejka, którą można wkręcić lub wykręcić i teraz pytanie jak ona ma być ustawiona? Bo pod tymi nakrętkami jest tam dwie śrubki, je jak odkręciłem to wykręciłem ten pierścień i pod nim jest następny i jak go dokręciłem delikatnie to kierownica ciężko się kręciła. Więc wróciłem do wersji pierwotnej. Interesuje mnie to czy tą tulejką pod nakrętkami można coś wykasować?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v