Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. W moim Mf 6170 szarpały biegi dynashiftu (te zmieniane pod obciążeniem). Gdy go kupiłem to poprzedni właściciel mówił ze dolewał olej jaki miał pod ręką bo nie wiedział. Przy wymianie oleju i filtrów w najniżej położonym korku w skrzyni znalazłem coś jak kawałki okładzin z tarczy sprzęgłowej. W miedzy czasie elektryk szukał przyczyny niedziałania wskaźnika temperatury i tykania w rozruszniku. Okazało się ze w wiązce przewodów 2 były stopione po wymianie tych kabli przestał działać rewers. Niby przełącza a ciągnik stoi w miejscu. W ciągniku przestała działać również blokada dyfra (przed tym wszystko działało). Kolejnym problemem jest nieświecąca kontrolka od wolnych biegów przy startowaniu się zapala a po przełączeniu na żółwia ciągnik zmienia a kontrolka nie świeci. Prosze o szybką pomoc ponieważ ciągnik stoi a roboty masa.

Opublikowano

Doszedłem do tego że w ciągniku zaczyna wszystko chodzić za drugim odpaleniem. Nie działa tylko blokada dyfra. Czy ktoś wie co może być przyczyną działania ciągnika za drugim odpaleniem? Proszę o pomoc z góry dzięki.

Opublikowano

być może komputer dostał w łeb
poszukaj dobrego speca od elektroniki (nie elektryki) i szukaj tam problemu
ewentualnie gdzieś na głównych wiązkach pojawiają się spiecia

Opublikowano (edytowane)

Wez sobie jakiegos porzadnego speca i niech to zrobi.
Prawdopodobnie jest to komputer mialem ten sam przypadek oddalem facetowi zeby porobil swiatla a on popodlaczal gdzie sie da i poszlo zwarcie.
A jesli chodzi o te pstrylanie w rozruszniku to zaloz wiekszy akumulator

Edytowane przez hardkor113
Opublikowano (edytowane)
W dniu 18.07.2017 o 18:38, Patryk1977 napisał(a):

Witam. W moim Mf 6170 szarpały biegi dynashiftu (te zmieniane pod obciążeniem). Gdy go kupiłem to poprzedni właściciel mówił ze dolewał olej jaki miał pod ręką bo nie wiedział. Przy wymianie oleju i filtrów w najniżej położonym korku w skrzyni znalazłem coś jak kawałki okładzin z tarczy sprzęgłowej. W miedzy czasie elektryk szukał przyczyny niedziałania wskaźnika temperatury i tykania w rozruszniku. Okazało się ze w wiązce przewodów 2 były stopione po wymianie tych kabli przestał działać rewers. Niby przełącza a ciągnik stoi w miejscu. W ciągniku przestała działać również blokada dyfra (przed tym wszystko działało). Kolejnym problemem jest nieświecąca kontrolka od wolnych biegów przy startowaniu się zapala a po przełączeniu na żółwia ciągnik zmienia a kontrolka nie świeci. Prosze o szybką pomoc ponieważ ciągnik stoi a roboty masa.

 

Dynashift - sprawdź akumulator hydrauliczny. Jak zmienia Ci na zimnym ? Jakim olejem zalałeś ?

 

Kawałki okładzin - w najlepszym wypadku pochodzą od hamulca ręcznego ( lub sprzęgła od WOMu ), w najgorszym to odklejające się okładziny z tarcz hamulcowych. Radzę to sprawdzić.

 

Elektryka - jeżeli przed jeździł, a po przestał to bierz za łeb "elektryka". Najprawdopodobniej jest problem z kompem, a dokładnie z jego zasilaniem / lub został uwalony przez elektryka.

 

Co do kontrolki, to świeci się tylko ZAJĄC. Żółwia nie ma na zegarach. To co Ci się świeci obok zająca to jest ślimak - od biegów pełzających.

 

___________________________________________________________________________________________________________

AgroDane.pl - portal poświęcony specyfikacjom maszyn rolniczych takich jak ciągniki rolnicze, kombajny zbożowe oraz ładowarki teleskopowe. Dane techniczne, porównania modeli oraz opinie w jednym miejscu. Użytkownik agrofoto wszystkim poleca tą stronę z całego serca :)

 

Edytowane przez andrewk
Opublikowano

W ciągniku mechanicznie jest wszystko sprawne tylko z elektroniką coś nie tak. Rewers jak i półbiegi zmieniane są za pośrednictwem komputera najprawdopodobniej tam leży przyczyna. Okładziny wyglądają jak z tarczy sprzęgła (sprawdzałem w sklepie) lecz nie wiadomo czy ktoś to robił a nie wyczyścił filtra pod ciągnikiem czy po prostu sypie się sprzęgło. Myśle że problem rozwiązany dzięki za pomoc.  :)  :)

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez KubaMF
      Witam, po dłuższym czasie jednak rezygnujemy z poszukiwań zetora i ursusa. Dużo poczytaliśmy na temat wyżej wymienionych casów i fergusonów. I teraz jednak będziemy celować w te modele. I tu moje pytanie co waszym zdaniem będzie lepsze ? Budżet 75000-80000 zł, areał 20 ha z tendencją wzrostową. Ciekawi mnie głównie case, skrzynia jest bardzo fajna bo nie jakoś bardzo rozbudowania jak w mf i myślę że tym samym jest mniej awaryjna. Najbardziej ciekawi mnie silnik bo w każdym mx-ie jest ten sam silnik tam sama pojemność itp. Więc tu moje pytanie na jakieś podstawię jest tutaj zwiększana moc z każdym modelem, dawka paliwa ? Jak oceniacie która marka jest bardziej przyjemniejsza w jakiś naprawach, już przerabiałem tryliard razy który się bardziej psuje ale ja jestem zdanie że wszystko co by nie było się psuje, więc pytam się o koszty takie mniej więcej  Wiadomo że będzie głównym ciągnikiem i przeważnie to jakieś ciężkie prace. Dziękuje za pomoc w wyborze 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v