Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pole
warchest    48

witam mam takie pytanie otoz mam jedno pole ok 1 ha co tam jest mokro jest to nie meliorowane pole teraz wykopalem row tam ok 170 cm dlugosc ok 140 metrow ale nie mam odplywu gdzie zrobic i to bedzie narazie row parowy takzwany mam pytanie co zrobic by nie wylatywaly rosliny na tym polu w tamtym roku pszenica ozima wyleciala zasialem kukurydze z kukurydzy tez lipa byla . w tym roku pszenicy pol pola wylecialo na czesci jest bardzo keipska pszenica co zrobic by nie wylatywalo zboze i co tam zasiac (łąki nie chce bo nie mam hodowli ) planuje tam teraz zasiac gorczyce na poplon zeby ziemie lekko doprawila dam wapno chociaz w probie nie wyszlo ze kwasna gleba . i mam pytanie czy moze zgleboszowac te pole tam to by nie bylo tak morko ? robil tak ktos ? pomoze to gleboszowanie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusek94    15

skoro i tak nic nie masz teraz na polu to glebosz i to gleboko, sam tak będę robił, później uprawa i siew zimowy i bruzdy do tego rowu, tzw przegony. A na poprawę ziemi polecam łubin, dużo lepszy efekt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    48

tzn teraz na polu na czesci czyli z pol hektara jest pszenica ktora nie wyleciala. ale glebosza ja nie mam swojego musze najac a niewiem czy ktos u mnei w terenie taki posiada a z daleka na 1 ha niewiem czy by przyjechal ktos . ba i co te zglebowanie by pomoglo by np kukurydza mi nie wyleciala za rok ? a czy jakbym tam wapna wiecej nasypal to beda rosliny odporniejsze na wymakanie  ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

witejus    163

głęboszowanie raczej nic nie pomoże , wiem bo sam to przerabiałem, jeżeli nie ma odpływu wody, rów wykopałeś na głębokość  170 cm, tak to zrozumiałem

czyli ne przebiłeś się przez iły  do piachu ,żwiru i woda nie schodzi w głąb ziemi to głęboszowanie nawet do 100 cm tak jak  ja to robiłem też nic nie  da

a kopanie rowu bez odpływu nie ma sensu

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    48

zawsze troche tej wody w row spuszcze a to jest pole taki trojkat to row jest 140 metrow dlugosci juz jest tam wody troche w tym rowie zawsze cos pomoze a odplyw moze keidys zrobie ale to by musieli pogleic tamten row melioracyjny to taka rzeka jest to bym przekopal przez czyjes pole oczywiscie za jego zgoda i juz .

a row proponujesz na jaka glebokosc sie przebic ? bo np za rok moze poglebie go jak zajdzie taka potrzeba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witejus    163

w jaki sposób spuścisz jak nie ma odpływu ? do rowu napłynie tyle wody ile wykopiesz ziemi i z czasem poziom wody wróci do poprzedniego poziomu

a na jaką głębokość rów ? tego na odległość nikt nie powie bo trzeba by robić odwiert  lub kopać dziurę koparą na ile głęboko dostanie choć wątpię by udało

dokopać się do żwiru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    48

tam zwiru nie ma il jest pod spodem trudno dobre i troche wody zeby sciagnelo jedyne za zgoda sasiedniego pola moglbym waz doloczyc do takiej rzeczki ale ona plytka jest i wtedy moze nadmiar wody by tam splywal no bo niewiem co tam zrobic niech co roku chociaz troche tej wody zciagnie do tego rowu a wiadomo troche wody wsiaknie zawssze cos wyparuje i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bizon1    18

Jeśli jest dobry dojazd do tego rowu to można co jakiś czas beczką asenizacyjną wypompowac i wylać gdzie jest piasek ja tak robię na około

0,6 ha mam wykopany dołek 10m3 w najniższym punkcie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    48

no wlasnie ine ma pradu gdzies blisko ale nwm albo pompe taka spalinowa bym musial kupic albo cos takiego albo jakas pompa pod ciagnik nwm cos sie wymysli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Przez Rolnikix
      Witam
      Zamierzam w tym roku ściąć ok 5-10ha słomy u siebie, praktycznie pierwszy raz, i zastanawiam się co najlepiej zastosować na drobno pociętą słomę? I nie chodzi mi tutaj o uprawę pola, a nawóz/oprysk który pomoże szybkiemu rozkładowi słomy i przyswajaniu jak największej ilości składników w niej zawartych do gleby bez powstawania oczywiście pleśni i innych niekorzystnie wpływających na strukturę gleby czynników.
      Myślałem nad zastosowaniem mocznika w ilości 100kg/ha, jednak obiło mi się o uszy że są o wiele lepsze substancje/nawozy korzystniej wpływające na glebę.
      Proszę o swoje spostrzeżenia i porady na ten temat.
    • Przez piotrek10
      Stosujecie tego typu środki? Czytałem ostatnio kilka artykułów na temat ich działania; piszą ładnie ale jak jest w rzeczywistości...Zastanawiam się, czy nie zastosować któregoś w uprawie fasoli na suche ziarno, gdzie przyrost plonu choćby o 2-3 q byłby uzasadniony ekonomicznie do zastosowania takiego środka, podobnie w uprawie rzepaku, bo w pszenicy przy obecnych cenach to raczej nie ma sensu pakować się w dodatkowe koszta. Jeśli ktoś je stosuje lub ma wiedzę o ich działaniu to może rozjaśni temat i napisze jak to wygląda w praktyce i czy warto je stosować.
    • Przez KamilJJ
      Stosował ktoś  preparat z tytułu, bądź inny preparat  który zawiera w sobie formononetin?  Jakie były efekty stosowania? 
×