Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Sytuacja jest taka

W dość dużym upale temperaturę chłodziwa mam w okolicy czerwonego pola a czasem i zacznie piszczeć tj gotować

Po zatrzymaniu kombajnu zmniejszam obroty i temperatura w 5min wraca do połowy wskaźnika

W chłodniejsze dni temp tak w 3/4 na wskazniku

Termostat poszedł precz - brak zmian, chłodnica nowa (myszy nawaliły przez zimę tam syfu)

Fakt, że nie sprawdziłem pompy wodnej.

Silnik perkins 150km oznaczenie 6xxxPR (nie pamiętam dokładnie) doładowany

Moc OK, olej OK (dwa litry na żniwa tj. 400ha) odpala OK, troszkę kopci (czarno) ale

bez przesady, widać jak słońce mam z tyłu tj linia widoczności słońce - dym - lusterko

Może miał ktoś podobny problem?

Opublikowano

w moim fortshrittcie też tak było to na każdym kursie trzeba było wyjść i szczotką zmieść te brudy które tam przy chłodnicy sie zbierały u ciebie może też tak być ale nie jestem pewien

Opublikowano

W Claasie jest bęben obrotowy przy chłodnicy z zamontowanymi szczotkami więc powinien być zawsze czysty.

Zadzwoń do firmy www.storex.pl .To są przedstawiciele na Polske firmy Perkins więc może Ci doradzą .

Ja mam problem z kopceniem i mi kazali naprawić pompe (nawet namiary dali na firme ).Twierdzili że to wina

pompy , tego typu silniki z taką pompą powinny być raz na 3 tygodnie odpalane ponieważ w wypadku

dłuższego nieodpalania silnika minimalna ilość wody w paliwie uszkadza micromechanike tych pomp.

 

Sorry za off-topa bo to o układzie chłodzenia miało być a nie paliwowym :lol:

Opublikowano

Co prawda mam zupełnie inny i dużo starszy kombajn, ale objawy w nim były podobne.Wywaliłem termostat, chłodnicę wykompałem w sodzie wymieniłem uszczelkę pod głowicą i wszystko to za wiele nie pomogło.

Dopiero po wymianie bebechów w filtrze powietrza wszystko wróciło do normy.

Wiem że u ciebie jest suchy filtr, ale jak będzie miał za mało powietrza a do tego extremalne warunki pracy morze się grzać.

Opublikowano

Głupia sprawa ale walnięta była śruba (nadpęknięta) od napinacza paska na alternatorze, ręką sprawdzałem to grało ale ostatnio cięgnem przy pompie warknąłem silnikiem a tu paski widać że latają eh naprawdę głupia sprawa.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez wesoly
      Witam
       
      Postanowiłem założyć nowy temat, gdyż mam nadzieję, że ktoś będzie w stanie udzielić jakiejś pomocy lub chociaż dobrej rady. A teraz do sedna sprawy.
       
      Posiadam Claasa domiantora jak w temacie pierwszy sezon z silnikiem Perkinsa 1006.6T o mocy ok. 160 KM. I zwracam się z ogromną prośbą do osób, które posiadają także taki sam model silnika w swoich kombajnach. PRoblem jest natury eksploatacyjnej gdyż uważam, że bardzo dużo pali mi ten kombajn. Dodam, że pełny przegląd został zrobiony przed sezonem wszelkie smar, oleje, filtry zostały powymieniane na nowe oryginalne części. Silnik jest naprawde utrzymany nienagannie, klawiatura zaworowa czysta, żadnych nagarów itp, itd. Co do paliwa to nie wiem jakie ono jest ale chyba w naszym kraju to nikt tego nie wie, od dawien dawna na nim jeżdżę Bizonem i innymi maszynami więc nic tu do zarzucenia nie mam. Jedyną sytuacją, która może pomóc komuś w ewentualnym zdiagnozowaniu problemu to były przypadki schodzenia z obrotów i jakiejś takiej dosłownie kilku sekundowej nierównej pracy silnika a po chwili wszystko wracało, te wachania obrotów były na silniku bez obciążenia i można je było zaobserwować oczywiście tylko z zewnątrz, bo w kabinie cisza. Nie wiem może tak ma być, moc niby jest bo jak się hydrostat machnie do przodu na maksa to tylko jęk i w fotel wbija. Nie wiem ile tym kombajnem można wykosić za bardzo w godzine ale tak orientacyjnie mogę powiedzieć, że ok 8 ton pszenicy jakiś 1,20 ha tak mniej więcej i 20 litrów ropy tylko strzeliło na dodatek bez sieczkarni. Na jesień pokusiliśmy się o wymontowanie pompy paliwowej i o sprawdzenie wtryskiwaczy i "doktor" powiedział, że wszystko jest dobrze pomapa dawkuje odpowiednio, wtryskiwacze mają dobre ciśnienie i nie leją i tak teraz przeszła zima i kombajn stoi i czeka a my razem z nim.
       
      Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuje za jakieś sugestie
    • Przez MasterRol
      Witam. Mam problem z kołami wariatora młocarnia w Claas Dominator 108 SL. Tzn na tym wyższym jest wyciek przec co spada prędkość obrotów Młocarni. Przy okazji zauważyłem że ten Dolny wariator zatrzymał się w jednym miejscu jak na zdj.... Może na ktoś pomysł co się stało. No i ewentualnie jak to rozebrać bezpiecznie. Pozdrawiam


    • Przez Rolnik12344
      Witam 
      Posiadam claasa dominatora 98sl i mam mały problem.
      Przy gwałtownym pchnięciu hydrostatu kiedy kombajn jedzie pod górę wydaje się jakby silnik tracił moc i kombajn przygasa, jeśli spokojnie popycham dźwignie kombajn chodzi normalnie. Myślałem nad elektro-zaworem, zapowietrzonym układem, strata ciśnienia na pompie lub silniku hydraulicznym i zawalonym filtrem. Dodam że olej wymieniony został przed żniwami.
    • Przez janek884
      Do sprzedania 
      Dominator 118 SL maxi 1992r. Heder 6m z 1999r na grubym ślimaku, kosa na śrubki. Silnik V6 mercedes 270 koni. Zadbany, klimatyzacja sprawna. Kamera cofania, poziomowanie hedera w joysticku. Hydrostat. 2 kosy boczne elektryczne. Elektroniczny dokładny pomiar prędkości. Oświetlenie Led 9 szt. Zawsze garażowany. Cena 133 tysiące. Dolnośląskie 57-160. Tel 500132349

    • Przez andru13
      Mam problem z grzejacym sie silnikiem OM 421 V-ka merca w mojej 108 SL moze macie jakies sugestie co moze byc przyczyna tego zjawiska???
      dodam tylko ze wymienilem juz nawet chłodnice na nowa ale to nic nie pomoglo.Z góry dziekuje za pomoc może byc na gg pod numer 7813665 pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v