Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)

Najpierw badałem  grunt , do podszczypywania  i poklepywania  to nie tak od razu :P .

Nie  jestem az  taki postepowy jak  którys kolega  , co pisał że  max na  3  randce  seks  musi być   ;)

Edytowane przez mariuszd93
Opublikowano

Oj chłopy, aż mi was szkoda takie macie dylematy.:D

Miglanc
Wspomniała mi się koleżanka i jej znajomy z zagranicy. Przyjeżdża tu co jakis czas i objeżdża wszystkie znajome jakie ma z zaproszeniem na noc. Oczywiście koleżanka z politowaniem go wyśmiała, nadąsany rzucił swój sztandarowy tekst " bo za pare lat to już cie nikt nie będzie chciał". Na koniec jeszcze puściła błazna ze schodów :D. Skąd bierzecie te teksty?

Opublikowano

Bo widzisz grego gdyby ten gość miał trochę oleju w głowie i wiedział jak rozegrać pewne sprawy ,to jestem pewien że twoja znajoma nie opowiedziała by ci tej historii. A i on zaoszczedził by sobie bólu po upadku.

Opublikowano

No za pewne. Pomijając to, ze jednak nie wszystkie dziewczyny interesują takie jednorazowe atrakcje... Tą akurat nie choćby i sam Brad Pit sie tam stawil. Najzwyczajniej w świecie ja interesuje tylko związek i tyle, tak to jakos trudno co niektórym zrozumieć... Przeciez dziewczyn na poziomie intelektualnym tego gościa nie brakuje, wiec zastanawiające jest czemu startuje na nie swój poziom. Może lubi byc wyśmiewany :D

Opublikowano

Po prosu ma satysfakcję jak zdobędzie taką "niedostępną". Nawet jak nic z tego nie będzie to flirt z taką jest też interesujący nie to co nudne umawianie się na "wizytę". Ogólnie dziewczyny typu cicha woda są najlepsze, mało mówią a dużo robią jak trzeba

Opublikowano (edytowane)

Kolo satysfakcji to on nawet nie stał. Bardziej to bym powiedział, ze miał ciśnienie spotęgowane bezradnością i pare siniaków :D. A niech takiemu blaznowi trafi sie jakas desperatka 1/20 co go nie zlała, to czy to można nazwać satysfakcją?

Poza tym chyba sie nie zrozumieliśmy odnośnie tego poziomu... Ona byla jak najbardziej dostepna, ale po prostu chciała czegos wiecej i dlatego go zlała. Bez urazy, ale takie akcje to ona może miec w kazdej chwili za rogiem bloku na pstrykniecie palcem... ;)

Edytowane przez grego
Opublikowano

Normalne, porządne kobiety nie opowiadają znajomym facetom swoich przeżyć, a jeśli już to zawsze mówią że do niczego nie doszło. Mało to cudaków przyjeżdżało do dziewczyn z mojej wsi - każda mówiła a daj spokój, nic nas nie łączy, to idiota.... a co do czego ciąża za ciążą :D  A koleś widocznie zbyt pewny siebie i wyciąga łapy jak po swoje 

Opublikowano (edytowane)

He, akurat w jej typie to byl i to nawet bardzo, bo znala go od studiów, po prostu dziewczynę takie akcje nie interesują i nie ma co doprawiac jakis tu ideologii, ze źle zagadal czy wygladal. Bez urazy, ale to nie wiejska dyskoteka...

Ja się z nią jakis czas spotykałem, więc nieco ją znam ;)

Edytowane przez grego
Opublikowano

Zakładając  że  w tych  Twoich historyjkach jest  choć  odrobina  prawdy to;

Paweł ma  tu  sporo  racji , ten  gostek nie  poszedł  do jakiejś  nieznajomej  - tylko do osoby którą znał .

Już  samo  to  że  tam poszedł z nadzieją , o czymś  świadczy.

Kolejna  sprawa - ta  Twoja  znajoma jest  czy tam uchodzi za porządną - nawet  gdyby  do czegos  doszło to nie miała by w  tym  żadnego  celu , żeby tobie  czy komukolwiek  o tym opowiadać .

Swoją  droga dziwne  to  troche,  że  dziewczyny  tak  ci opowiadaja o swoich przejściach tego typu ... Niedawno pisałeś  o jakiejś mężatce,  która odeszła od męża  i tylko ty  wiesz  dlaczego , nawet mąż nie  wie .

Znalazły sobie powiernika ? Wątpię 

Pisząc o tym publicznie udowadniasz że jesteś  osobą,  która  sekretu nie  dochowa .Lubisz  fantazjować? Może  zacznij pisać romanse  :P

Opublikowano

Ile czasu ją znasz?  Na zdrowy rozum - masz dwóch kolegów -  Zenka co lubi wypić i Franka co nie pije bo w AA od 20 lat, masz flaszkę i chęć sobie wypić- idziesz do Zenka czy Franka? Jasne że do Zenka bo nie odmówi... Chociaż Franka odwiedził niedawno nieświadomy kolega z wojska z butelką i wywalił go na kopach  ;)

Opublikowano (edytowane)

No i się odgryzł za uwagę o problemach z "okazywaniem" uczuć :D, oj chyba post sie przedłuża nadal i kolega nadpobudliwy sie robi :P . Tak, jak ktoś jest z kims blisko to sobie ludzie opowiadają rożne ciekawe rzeczy, aby się z nich chociaż pośmiać, a ona akurat lubiła się z takich przygrywów nabijać ;). Lepsze to niż gadka o sianokiszonce, tipsach czy imprezach. I nie praw morałów, że tu o kims opowiadam, tu jesteśmy anonimowi, nikt nie zna mnie i nikt nie wiem o kim mówie. Daruj to sobie... i nie pogrążaj się ;)

No jasne, że poszedł do znajomej jak zresztą do znajomych tej znajomej :D, bo niby do kogo miał iść i próbowaść szcześcia? Do obcej osoby na ulicy ? :lol:

Czy ja powiedziałem, że ona jest w jakimś sensie porządna lub nie? To akurat kolega selekcjonował w ten sposób kobiety ;). Mi nic do tego kto jak sie prowadzi, ale swoje typy wartości mam. Tyle i aż tyle.

 

 

Trochę sie już pogubiłem o co wam w sumie chodzi, że dziewczyna odmówiła bzykania jakiemuś frajerowi i sie z tego nabijała? Takie to dla was dziwne.

Ile ją znam?, Przeciez napisałem, że się z nią spotykałem nie tylko na gruncie koleżeńskim, wiec trochę ją znam ;)

Edytowane przez grego
Opublikowano (edytowane)

Masz swoje typy wartości, śmiejesz się z tych co skaczą z kwiatka na kwiatek a sam spotykasz się z rozwódkami - napisałeś że jak jest się z kimś blisko to ludzie opowiadają sobie różne rzeczy.... Chyba że te blisko to przez płot? Nie napisałeś ile czasu znasz tą dziewczynę a ile ten koleś? Ludzie na studiach różne rzeczy wyczyniali i nie koniecznie chcą się tym chwalić dziś tym bardziej partnerowi 

Edytowane przez pawel885
Opublikowano

Odgryzł  się? Nie dotknęła mnie  Twoja uwaga bo ;

-nie  wziąłem jej  serio 

-nie  wiesz jak jest naprawdę 

- nie  czuje potrzeby czegokolwiek  tu udowadniać  , ani  Tobie  , ani komukolwiek innemu 

 

 

 

Nikt  tu nie  jest  całkowicie anonimowy , jesli mi  ktos opowie o jakichś przygodach  tego typu , nie  rozpowiadam o  tym  na prawo i lewo i nikt normalny tego  nie  robi .

 

Opublikowano (edytowane)

Nie wziąłeś tego na poważnie? Dobre :D . Nawet przez ekran było widać powagę i zdenerowanie u Ciebie, nawet musiałem tłumaczyć i załagadzać sytuację ;).

 

Ale jaka tu była przygoda? Tu był akurat historia o tym co ktoś nie zrobił niż zrobił ;) O przygodach to rozpisywał się kolega wyżej ;)

Oj Paweł, już zaczynasz się we wszystkim plątać z kim się spotykałem, a z kim kolegowałem, mieszasz jakieś inne historie. Co to w ogóle ma do rzeczy? Swoją drogą rozwódka to nie człowiek? Ale masz racje, nie widze sensu tłumaczyć się ile czasu byłem z tą dziewczyną razem, pewnie i tak nie uwierzysz ;).

 

Edit: Spieliście się co najmniej jakby wam odmówiła :D. A pośmiać się z niektórych sytuacji czy zachowań to akurat lubie, czy sie to komuś podoba czy nie  :P 


Chociaż i tak najzabawniejsze jest to, że i tak wiecie lepiej jaka ona jest, z kim sie spotykała i komu odmawiała i za wszelką cene staracie się to udowodnić,  a jednocześnie zanegować, że to ja jej w ogóle nie znam :lol: . Istny Freud :D

Edytowane przez grego
Opublikowano

wiesz  grego  , robisz  sie  smieszny ;

Ty lepiej  wiesz  co  kto  wziął na  poważnie  niz  on  sam, raz pozujesz  na  macho , piszesz że najlepsza  metoda na kobiety  -  to je ignorować , za  chwilę piszesz jaki  to  ty  jesteś super kumpel i powiernik  dla  okolicznych kobiet , że  zwierzaja  ci  się ze  wszystkiego 

 

cóż  lekarz kazał  sie  nie  sprzeciwiać .Są osoby  które  najlepiej  bawią  się  w  swoim  towarzystwie, w  sumie  to nie  masz wyjscia  - bo  to  tylko  twoje  wymysły te historyjki.   .

 

Opublikowano (edytowane)

No tak, zapomniałem, że wiesz lepiej :lol:. A mnie to i tak nie próbuj odgadnąć, bo Ci sie to nie uda, nie masz pojęcie kiedy robie sobie jaja, a kiedy mówię coś na poważnie. Nie Ty jeden masz taki problem ;)

Ja macho? haha schlebiasz mi, ale nie. To zdrowe rozsądkowe podejście i tyle, ale tak ci powiem w tajemnicy, że na dalszym etapie znajomości z kobietą nie trzeba ich już ignorować i można czasem pogadać o pierdołach, zwierzniach, przygodach itd. Ale widzę, że Tobie to jednak nie wypada tak...

 

 

Po raz kolejny pokazałeś że umiesz się śmiać z innych a z siebie nie za bardzo, identycznie oceniasz innych tak jak inni oceniają tą dziewczynę nie znając jej.

 

Widać wszyscy jesteśmy po części hipokrytami ;) Ty robisz dokładnie to samo...

Edytowane przez grego
Opublikowano

Jeżeli znajoma/koleżanka zwierza mi się ze swoich problemów to trzymam dziób na kłudkę a nie paple przy byle okazji jakie to ona ma problemy

Opublikowano

nie pochlebiaj sobie. Nie jesteś dla mnie jakimkolwiek autorytetem źebym miał próbować cię zrozumieć, odgadnąć itp. Porad też tu nie szukam i nie potrzebuje ich. Jesteś tylko śmiesznym człowieczkiem z wybujałą wyobraźnią i ogromnym ego.

Opublikowano (edytowane)

Jeżeli znajoma/koleżanka zwierza mi się ze swoich problemów to trzymam dziób na kłudkę a nie paple przy byle okazji jakie to ona ma problemy

 

A to  juz inna sprawa... i tak jest.  Przywołałem zabawną historie anonimowej dziewczyny o anonimowym gościu, równie dobrze mogłem powiedzieć, że szła ulicą i walneła w słup, jeśli by to nawiązywało jakoś do tematu o zakręconych osobach i słupach na ulicy, ale zostało to rozdmuchane do niebywałych rozmiarów i za wszelką cenę niektórzy próbują tu przekonać, że musiało byc inaczej...  Dlaczego?

 

Zresztą ja tam nie musze niczego udowadniać, bo i tak wiecie przeciez lepiej :P

 

 

nie pochlebiaj sobie. Nie jesteś dla mnie jakimkolwiek autorytetem źebym miał próbować cię zrozumieć, odgadnąć itp.

 

Bo widzisz, ja pisząc o sobie w taki sposób robie z siebie i poniekąd z Ciebie jaja, a Ty i tak nie potrafisz tego zrozumieć. To już nie moja wina...

 

 

Jesteś tylko śmiesznym człowieczkiem z wybujałą wyobraźnią i ogromnym ego.

Sam sobie zaprzeczasz, niby to nikogo nie chcesz oceniać, ja Ciebie niby nie interesuje, a mimo to robisz to... Nie wiem kto jest gorszy, czy ktoś kto takiego pozera udaje, czy ktoś kto się z tym nie czai...

Edytowane przez grego
Opublikowano

Jeszcze jakbyś to zastosował względem siebie ;).

 

ja w przeciwieństwie do Ciebie staram się w jakiś sposób ułatwić przekaz przez pisownie ot chocby tu:

 

 

Nie wziąłeś tego na poważnie? Dobre biggrin.png . Nawet przez ekran było widać powagę i zdenerowanie u Ciebie, nawet musiałem tłumaczyć i załagadzać sytuację wink.png.

 

No tak, zapomniałem, że wiesz lepiej laugh.png. A mnie to i tak nie próbuj odgadnąć, bo Ci sie to nie uda, nie masz pojęcie kiedy robie sobie jaja, a kiedy mówię coś na poważnie. Nie Ty jeden masz taki problem wink.png

Te oczka na końcu nie są wstawione bez przyczyny i coś sugerują....

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez bergman31
      Dziś o 21:20 zerowy odcinek programu.
    • Przez Lilii
      Zapraszam chętnych
    • Przez marcin974
      Witam
      Na pewno komuś sie przyda...
      Mianowicie, jakie Wy macie sposoby na poderwanie dziewczyny (jak to robicie)??
      Czy sa jakieś sprawdzone na to sposoby. A możne Panie użytkowniczki pochwala sie co na nie działa
       
       
      Cześć pierwsza znajduje sie tutaj:
      http://www.agrofoto....304#entry308304
      Zapraszam
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez bergman31
      Już w najbliższą niedzielę 31 marca 2024 roku o 21:20  w TVP1 pokazane zostaną wizytówki rolników kandydujących do 11 edycji programu Rolnik szuka żony.
      https://www.facebook.com/100068842099677/posts/pfbid0cmEG3uYipVmh5j7CKx9xVcTAvyg1s4gNy4PNBRZXXxQ5jzPjzsYio44uA9iw4osel/?app=fbl
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v