Skocz do zawartości

Pytanie do uwodzicieli. Jak Wy to robicie? część 2


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

i zgodze sie z wami panowiee nawet przytocze tekst "Miłość w naszych czasach nie istnieje trzeba robić melanż i się nie przyzwyczajać" ja mam taki punkt wiedzenia na to wszystkoo :D

Opublikowano

Nie gadaj już takich pierdół bo to samo przychodzi. Teraz tak mówisz a za miesiąc może byc powtórka z westernu. Przeżyło się to i owo a ja dzoś zadowolony sadziłem pyrki, słuchałem disko, jarałem blanty i popijałem żuberkiem :D

Opublikowano

Nie gadaj już takich pierdół bo to samo przychodzi. Teraz tak mówisz a za miesiąc może byc powtórka z westernu. Przeżyło się to i owo a ja dzoś zadowolony sadziłem pyrki, słuchałem disko, jarałem blanty i popijałem żuberkiem :D

 

To nie są pierdoły tylko mój punkt widzenia. Po co mi sie przejmować jakimiś bzdurami? Dziewczyna mnie nie chce. I co dalej? Umarłem, dostałem zawału? Nie.

Nie wierzysz mi? Nie wierz.

Z paleniem też mówiłem, że mam to gdzieś, a dalej paliłem. Aż sie zawziąłem, znalazłem motywację i przestałem. Nie ukrywam, że presja otoczenia (rodzina, nauczyciele) też miała wpływ na to, ale już sie i tak przymierzałem. I tak jest w tym przypadku. Były wzloty, upadki, różne postanowienia, ale teraz już NAPRAWDE jestem pewny swoich poglądów. I mi z tym dobrze, nie musisz mi wierzyć, ani nikt inny, bo już jestem przyzwyczajony do tego, że mało kto się liczy z moim zdaniem. :)

 

Moje życie jest, jak dla mnie, wartościowe i przyjemne i nikt mi tego nie odbierze, a tym bardziej jakiś kawoł świńskiego gnota zwany Anetą czy inna...

Opublikowano

Lesiu - brak mi słów :D

tego się trzymaj , zazdroszcze Ci ze tak potrafisz , Ja nie dokońca tak potrafię no najwyzej raz na jakis czas potrafię sobie wmówic ze "mam wyje..ne na wszystko" :) Ale mysle ze to wina tego co mnie spotkało :) i wiesz co Ci powiem ? chyba najgorsza jest pierwsza porazka miłosna , nastepne ma się juz coraz bardziej w d...

 

Twoje zdrowie - takich ludzi w świecie potrzetrzeba :)

Opublikowano

O tak, pierwsza najgorsza. Dwa tygodnie po zakochaniu się postanowiłem ją poinformować, pośpieszyłem się za bardzo. Było to w sierpniu roku 2008, przeszło mi we wrześniu 2009. Drugi raz trwało to jakoś pół roku, było smutno, ale nie tak, jak za pierwszym razem, kiedy nie mogłem sobie dać rady. A trzeciego razu jak nie było, tak nie ma... I prędko nie będzie. :D

Opublikowano

a ja mam wyje....... na wszystko związane z miłością poprostu w to nie wierze to jest obłuda i ściema,tylko prosze was to jest moje pryatne zdanie :D i nie każdy musi sie zemną zgadzacii

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Być prawdziwym facetem, jak Wy codziennie przeżywanie, jak stonka wykopki, swoje wzloty i upadki miłosne... Samo, to że piszesz, że masz na to ... itp. świadczy o tym, jak często o tym myślisz. :D

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Też, ale nie na tyle, abym codziennie prowadził wywody na temat swojego życia osobistego z grupą nie znanych mi ludzi. :D Mam dużo różnych interesujących mnie zajęć, które w jakiś magiczny sposób zajmują głowę. :)

Opublikowano

To ja teraz potrzebuje waszej pomocy :) a mianowicie fajna kobitka którą już znam od zerówki... ale później kontakt się urwał... aż do teraz :D (własnie wróciłem ze spotkania z nią :) ) zależy mi na niej i teraz pytanie: jak ją uwieść?? muszę się troche streszczać bo kuzyn do niej zagaduje :) i nawet się teraz mnie o niego pytała :) jak się dowiem że są razem to padne :) proszę pomóżcie.

Opublikowano

Być prawdziwym facetem, jak Wy codziennie przeżywanie, jak stonka wykopki, swoje wzloty i upadki miłosne... Samo, to że piszesz, że masz na to ... itp. świadczy o tym, jak często o tym myślisz. :D

 

Tak się składa, że akurat nie myślę o tym często. Nie ma o czym. :)

Jest stosowny temat na forum, to się wypowiadam i tyle.

Opublikowano

Gadasz jak nie wiem co. Teraz każdemu tak mówisz bo nei kochasz i chyba zapomniałeś jak to było. Powiem ja teraz. Nic na siłe chłopaki nie odkochujcie ise na siłe też bo to i tak nie idzie i nie miejcie od razu wyje*/***. Szkoda nerwów i sił. Samo kiedys umrze. Ja jakoś z moim losem się pogodziłem no i żyje jakoś dalej...

Opublikowano

Nie wiem jak Ci to wytłumaczyć. Dziewczyna mnie nie chciała. A ja nadal wpatrzony w nią byłem jak świnia w pomidory. I tak mijał czas, mijał, nic się nie działo, tylko ja się przejmowałem, a ona miała mnie daleko gdzieś w najlepsze. I tak się w ten sposób życie toczyło. Pewnego dnia sobie uświadomiłem, że w ten sposób robię z siebie tylko błazna i nic więcej. Uniżony przed jakąś panienką nie myślałem o niczym innym, tylko chciałem być z nią, a ją obchodziło to tyle, co prezydenta USA poziom wody w Wiśle. To było w tym wszystkim najgorsze. Czy ja jestem istotą NIŻSZĄ w jakikolwiek sposób (dla niekumatych, nie mam na myśli wzrostu) od tej dziewczyny, żebym sie przed nią płaszczył i marnował przez nią MOJE WŁASNE życie? Czy do tego zostałem stworzony? NIE! Więc się nie dziw Czesiu, że mam te sprawy daleko w D**IE, jeśli mają w ten sposób wyglądać, bo kochać można, ale osoby tego warte, które też odwzajemniają.

 

Dziękuję za uwagę.

Opublikowano

@lordhagen jeden z mądrych tutaj (nie ubliżając nikomu) mnie też te sprawy teraz oblatują jak mucha g*wno, jak kogoś się kocha, a ta osoba Ciebie nie to nie ma co sobie pośladów zawracać tą osobą tylko olać tą sprawę, szukać zajęć żeby o niej nie myśleć i żyć dalej :D

Opublikowano

Bo to już była obraza dla mnie samego, czułem się jakbym się w ogóle nie szanował i dawał poniżać temu durnemu uczuciu do tej dziewczyny, która miała to daleko gdzieś. No i trzeba było podjąć działania w odpowiednią stronę i oto jest mój obecny punkt widzenia.

Opublikowano

Odpuścić idzie sobie na początku ale nie jak sie zawlecze dostatecznie daleko. Jak już kobieta jeździ z tobą wszedzie pomaga ci w wyborach. Jeździła wasza ukochana z wami na zakupy do agromy? Jeździliscie z nią wybrac sukienke? Oglądaliście razem ciagnik u handlarza? Jeżeli nei no to o czym tu mówić... To neistety była tylko koleżeńska pomoc a wydawało mi sie ze to juz coś więcej było... :D Mój świat, moje kredki i wypier**ć z gumką! :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez bergman31
      Dziś o 21:20 zerowy odcinek programu.
    • Przez Lilii
      Zapraszam chętnych
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez bergman31
      Już w najbliższą niedzielę 31 marca 2024 roku o 21:20  w TVP1 pokazane zostaną wizytówki rolników kandydujących do 11 edycji programu Rolnik szuka żony.
      https://www.facebook.com/100068842099677/posts/pfbid0cmEG3uYipVmh5j7CKx9xVcTAvyg1s4gNy4PNBRZXXxQ5jzPjzsYio44uA9iw4osel/?app=fbl
       
    • Przez bergman31
      Już w Wielkanoc poznamy kandydatów do Rolnik szuka żony 12. Odcinek 0.
      https://www.facebook.com/share/p/1Yi9iXLPJC/
      Do wyboru 1 rolniczka i siedmiu rolników
      https://www.facebook.com/share/p/1Bu2HMzJ4R/
      Zwiastun odcinka 0. Są pokazani kandydaci.
      https://www.facebook.com/share/v/16JgSnQ9ae/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v