Skocz do zawartości

tur podniesiony czy opuszczony??


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

"Zawsze należy maksymalnie obniżać ładowacz a osprzęt maksymalnie unieść do góry aby umożliwić sobie i innym dobrą widoczność" - tak podaje instrukcja obsługi ładowacza. Niektórzy jeżdżąc po drogach publicznych podnoszą ładowacz, żeby nie zasłaniać świateł ale jeśli sam ma dobrą widoczność to powinien używać świateł ostrzegawczych np. trójkąt albo "kogut". Słyszałem, że można też z osprzętem poruszać się po drodze ale tak samo należy używać koguta.

Opublikowano

tur na czas transportu powinien być opuszczonu tak aby zapewnić widoczność nowsze maszyny mają nawet specjalne podpory na któruch spoczywa rama z oprzyrządowaniem

a tak spytam z ciekawości czy ktoś widział koparko spycharkę w transporcie z podniesionym oprzyrządowaniem???

Opublikowano

hmmm nie wiem jak piszą w RPT czy innych magazynach rolniczych ale w praktyce to sie ma tak

 

 

niestety kiedyś mój wuja jechał z opuszczony ładowaczem czołowym a tu policja sprawdza wszystko sprawne itp. tylko przyczepiła sie do tego Tura, zacytuje teraz to co powiedzieli

 

"ale ten ładowacz to musi być podniesiony" czy coś takiego w każdym bądź razie chodziło im o to żeby Tur byl uniesiony do góry

 

To powinno uciąć wszelkie spekulacje na ten temat

 

Pozdrawiam

Opublikowano

moim zdaniem wszystko zależy od podejścia POLICJANTA-to tak jakby gdybał czy z pługiem obrotowym powinno się jechać żeby wystawał na środek drogi czy na pobocze ?!?!?

Opublikowano
A co ci to da jak nie masz chamulców że masz tura opuszczonego? Radze pisz lepiej dowartościowane posty bo moderatorzy się odezwą... :)

 

Kolego :) . Można się łatwo domyślić dlaczego. Lepiej porysować asfalt niż w coś uderzyć, np. hamujący przed tobą pojazd. A im niżej jest opuszczony tur (bez przesady), tym szybsze jest wyhamowanie ciągnika. No teraz to już jest chyba zrozumiałe

  • Root Admin
Opublikowano

kilka uwag, ktos tu pisał wczesniej ze policjant powiedział cos tam - niestety ale zdarza się w polsce, że urzędnicy są najzwyczajniej w świecie nie doinformowani, rzadko bo rzadko ale zdarza się to w sytuacjach nie szablonowych,

wiadoma jest sprawa ze kazdy wie ze trzeba jechac na swiatłach, ale z kogutami to już różnie interpretują, tury to samo,

nie mniej jednak w zyciu jeszcze nie widziałem aby ładowarka jechała z turem podniesionym do góry,

u mnie w okolicy chodzi kilka ciągników z turami to wszystko chłopaki smigają z turem opuszczonym - nie wazne czy ma łyżke zapiętą czy sam stelaż tylko

po mojemu takie zachowanie jest bezpieczniejsze, aczkolwiek z turem nigdy nie jezdziłem

Opublikowano

Ja jeżdżę z ładowaczem czołowym opuszczonym tak nisko jak to możliwe. Nie wyobrażam sobie jazdy z podniesionym, środek ciężkości u ciągnika zmienia sie tak diametralnie że o wywrotkę nie trudno, tymbardziej z ciężkim osprzętem typu chwytak czy krokodyl.

 

Co do kompetencji policiantów: kilka lat temu wybierałem się z żoną i dzieckiem na wakacje, a że dysponowałem wtedy tylko cinkusiem, to aby zabrac się z wózkiem dla dzidziusia :( trzeba było wymontować przednie siedzenie, zadzwoniłem więc na komendę powiatową z pytaniem czy taka jazda jest dozwolona, pan policjant: oczywiście że tak , nie ma problemu itp.; pytam a z kim miałem przyjemnośc i na kogo mam się powołać w razie kontoli drogowej. Tu juz pan policjant zaczął ostro kręcić, że on tak na 100% nie wie i nazwiska nie poda itd. :) .

Opublikowano

Hmm każdy ch*j na swój strój miałem okazje pogadać z policjantem na ten temat i jak stwierdził pan policjant tur powinien być podniesiony na wysokość kabiny i zabezpieczony przed opuszczeniem ponieważ opuszczony ładowacz czołowy stwarza większe zagrożenie w ruchu publicznym. Było to podczas kontroli. Prywatnie mój znajomy jest policjantem i pytałem się go jak to na prawdę jest z tymi turami to powiedział że nie ma od górnego jakiegoś przepisu w tej sprawie. I każdy policjant robi tak jak sam uważa :(

  • Root Admin
Opublikowano

nie pierwszy i nie ostatni raz :(

ja kiedys jak to panowie stwierdzili wymusiłem na nich pierwszenstwo - no i swiatełka i mielismy kabaret,

udało się z gosciem rozmawiac ludzkim głosem, dostałem pouczenie ale przy okazji była gadka odnosnie prawa jazdy kat B+E i możliwości jazdy ciągnikiem z dwoma przyczepami - kabaret normalnie

Opublikowano

Mając B+E można jechać ciągnikiem z przyczepą/przyczepami.

Co do tura to w szkółce policyjnej w Szczytnie uczyli że tur ma być opuszczony i nie może być na nim żadnego osprzętu, niedawno się dowiedziałem jak gadałem ze znajomym który się w niej uczył. Co do praktyki to nie wiem gdzie mam wozić widły jeśli jadę samym ciągnikiem ładować obornik ze sterty, czy jak śmigam z przyczepami balotów, widły do palet schowam w kabinie ale jakoś łyżki do piachu nie widzę pod siedzeniem.

Opublikowano
;) WG mnie najlepiej jest nisko bo wtedy mniej buja traktorem , ewentualnie na samej górze to wtedy tez aż tak mocno nie buja bo masa tura jest nad maską i nacisk jest na przedni most . Jednak najlepiej 40-50 cm od ziemi ,gorzej jak z widlakiem ;)
Opublikowano
@jkl ja nawet bez chamulcow bym nie wyjechal z gospodarstwa a co dopiero z turem do jakiejs pracy bo moglo by to spowodowac powazne skutki dla mnie jak i innych.

 

Oczywiście kolego zgodzę się z tobą, że nie powinno się jeździć bez hamulców. Ale są niekiedy takie sytuacje, że trzeba wrócić do domu np. z usługi w czasie, której zniszczył się oring w tłoczku hamulcowym i nie ma możliwości ani czasu naprawy usterki na miejscu.

Niestety miałem taki przypadek, gdzie ok. 10km od domu wyciekł mi cały płyn hamulcowy ;) . Na szczęście miałem wtedy tura podniesionego na wysokość ok. 0,5m i tylko dzięki temu, że zdążyłem opuścić go na asfalt i tym samym zahamować, to nie rozjechałem pijanego gazera, co wyjechał mi nagle z podwórka na drogę :angry: .

Od tamtego czasu nie jestem zwolennikiem podniesionego tura nad kabinę.

Opublikowano

Ja nawet widziałem takich agentów co orza z podniesionym turem. Niedowidza chaba, albo we lbie nasrane maja. Ja jak opuszcze tura na wysokośc ok. 1m, to nie dosc ze mi widocznosci nie ogranicza, to jeszcze jestem pewien ze moge jechac z pelną predkoscia, o nic nie zachacze i mnie nie bujnie.

Opublikowano
no fakt z turem jezdzi sie 40 km/h ;) bez sensu. czytales instrukcje obslugi?? dokladnie jest napisane ze predkosc transportowa nie powinna przekraczac 15-20 km/h. ja staram sie nie przekraczac tej predkosci bo wtedy ciagnik buja. a przez to ze mialem tura opuszczone na 1 m od ziemi to mialem prawie wypadek bo na zakrecie przez rame tura nie widzialem samochodu i on prawie w rowie wyladowal a jak mam tura podniesionego na 2,5-3 m to bynajmniej mam lepsza widocznosc. jestem do tego przyzwyczajony i nikt mnie nie przekona do jazdy z opuszczonym turem.

 

I co z tego ze sobie podniesiesz tura do góry i jedziesz 15km/h jak ja sobie z opuszczonym jade 40km/h. I nie wyobrazam sobie jakbym miał jeździć w transporcie nie przekraczajać 15km/h. Albo gdy jest ograniczona skrajnia drogowa. Chyba za mali jesteście ze wam rama przeszkadza heheh.

Opublikowano

Wiesz w instrukcji różne fajne rzeczy piszą jak byś się tak stosował do tego to tylko samym traktorem jeździłbyś 40km/h a tak to 20km/h byś nie przekroczył.

Opublikowano
A co ci to da jak nie masz chamulców że masz tura opuszczonego? Radze pisz lepiej dowartościowane posty bo moderatorzy się odezwą... ;)

Wiem o co mu chodzi, jak by co to tur w ziemie, kumpel tak zrobił E514 jak mu pas jezdny sie zerwał, heder w ziemie

Opublikowano

Mnie na wózkach widłowych uczyli że widły mają być ok 30 cm od ziemi i gościu przytoczył kilka wypadków z których wynika że "lepiej" wbić potencjalnemu poszkodowanemu widły w nogi jak brzuch.

Tak więc w sprawie tura postępuję podobnie bo tur nisko opuszczony to niżej znajduje się środek ciężkości i ciągnik jest stabilniejszy jak wysoko to analogicznie na odwrót, a niech ktoś samochodem uderzy w tura to śmierć na miejscu. Bezpieczeństwo przede wszystkim!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez kingway
      Witam , u kolegi usługodawca robił usługę można powiedzieć nową maszyną i zawalił w taki jakby to powiedzieć wysoki murek , fundament - wysokość około 1 m  . Który nie był ani zarośnięty no był mega widoczny i no każdy go widział  i to też nie był na pierwszym przejezdzie tylko już parę razy go mijał . No i trochę sobie tam uszkodził . Oczywiście trochę to będzie kosztować naprawa . Kierowca twierdzi , że się zagapił . Mało tego jeszcze prawie skosiłby słup elektryczny ( widoczne obtarcie lakieru na słupie ) . I teraz ten właściciel maszyny niby ma te ubezpieczenie na maszynę , ale nie chce wziąć na swoje ubezpieczenie tego - nie wiem czemu .... I teraz wmawia temu koledze , żeby on winę wziął na siebie , że mu o tym nie powiedział i że to jest jakby jego wina . No ale to  nie był jakiś kamień mały tylko metrowe coś co widoczne jeszcze w dzień . Podejrzane to wszystko , kolega się trochę obawia bo to trochę no sami przyznajcie śmierdzi .... przyznać się do czegoś czego nie zrobiłeś ?  i nie chce mieć problemów tylko dlatego , że ktoś jest nieostrożny i wql ...  Druga sprawa to też mu mówię , że jak to wezmą to chyba z OC gospodarstwa to zniżki zaraz mu pójdą .... Co o tym myślicie ? 
    • Przez ema
      Witam czy opłaca się założyć firmę usługową?? W jakich rodzajach usług najlepiej można zarobić?? Co o tym sądzicie?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Bizonekk
      Dzień dobry.
      Jestem posiadaczem przyczepy Autosan D46, w dowodzie mam przeznaczenie jako ciężarowa.  Byłem u Pani w starostwie, która powiedziała mi, aby zmienić przeznaczenie wystarczy opinia rzeczoznawcy oraz przegląd techniczny. Mile widziane również jest faktura,  od firmy która dokonała zmian konstrukcyjnych w przyczepie ( chociaż nie jest to konieczne ) Załatwiłem opinie rzeczoznawcy oraz fakturę o zmianach konstrukcyjnych, ale niestety obijam się o przegląd techniczny bo  diagnosta twierdzi, że nie można tego już tak zrobić. Gdy byłem ponownie w urzędzie, u tej Pani, powiedziała mi to samo co za pierwszym razem, i że diagnosta jest w błędzie.  I podobno można tak cały czas robić. Więc mam pytanie czy ktoś ostatnio może załatwiał taką sprawę? Bo nie ukrywam, że trochę już zgłupiałem i nie wiem kogo mam słuchać.  Może jest tutaj jakiś diagnosta który podpowie jak to w końcu jest ? 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v