Skocz do zawartości

Nawożenie ziemniaków


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

w środę pryskałem lorda w czasie kwitnienia mieszanką: 300l wody na hektar: Mocznik 12kg+ siarczan Mg 4kg + insol 2litry. Dziś rano patrzyłem bo mam je za oknem i ładnie wyglądają

Opublikowano

No i umnie ładnie się zabieliło na polu, lord kwitnie już kilka dni teraz Tajfun ruszył i widze po młodych liściach, że przyjęłyby trochę azotu, miałem pytać własnie o dokarmianie mocznikiem podczas kwitnienia, ale odpowiedz przyszła sama, więc dam 15kg mocznika + Agroleaf Potasowy, albo Krystalon Potasowy + Ekonom 72WP i to chyba będzie ostatnie dokarmianie azotem, a jak jest u Was z podawaniem azotem po kwitnieniu, stosujecie ??

Opublikowano

ja ostatnio pryskałem brawo i dawałem 28 kg mocznika czyli 14 kg azotu.nic krzakom nie jest mimo że było trochę słońca.a ładnego koloru nabrały.i kwitną już dobrze

Opublikowano

Stosował ktoś dolistny na ziemniaki Wuxal top N. Co to za środek czy warty stosowania bo droższy od innych (26zł na ha gdy Insol 9.5zł.) to może i lepszy.

Opublikowano

A powiedzcie mi prosze bo gdzies przeczytałem ze niemozna dawac wapna pod ziemniaki????? I tu pyytanie czy mógłbym teraz wysiac wapno węglanowe zasiac poplon i na wiosne obornik i ziemniaki???????????/

Opublikowano

ja dawałem we wrześniu a na wiosnę sadziłem.skoro piszą że nawet pogłównie można troszkę dać to tu nie zaszkodzi.najlepiej dać 2 lata wcześniej ale nic nie lubi świeżego wapnowania a kiedyś musisz zwpanować

Opublikowano

samo wysokie nawozenie nie wystarczy jesli nie postarasz sie o dobre stanowisko i odpowiedni materiał wysadzany.

do takich plonów min 500kg poli6, 300kg saletrzak/mocznik no i woda, duzo wody.

Opublikowano

nie nawadniam, bo nie mam wszystkich pól blisko siebie, są porozrzucane. Nawadnianie w suchy rok daje bardzo dobre efekty. Oczywiscie nie w kazdy rok jest to potrzebne. Ale czasem jest tak ze kiedy ziemniaki potrzebuja najwiecej wody - zawiązywanie bulw oraz ich przyrost, wtedy nie ma tej wody. I taka deszczownia jest wybawieniem. W suchy rok zakup deszczowni zwraca sie w jeden sezon. Ziemniaki jak maja wode to urosna wszedzie i nie musi byc tak strasznie duzo nawozu. Problem w tym ze w ostatnich latach ta woda jest wtedy kiedy ziemniak jej nie potrzebuje az tyle, a pozniej suuusza....

Wczesne, to standardowo Lord, Denar, Bellarosa, Vineta, Owacja.

Z pozniejszych mialem tylko Jelly i tylko ją moge polecic.

Kazda z tych odmian ma takie mozliwosci plonotwórcze o jakich wspominales wczesniej. I bedziesz mial taki plon - jesli oczywiscie zadbasz o to. B)

pozdr!

Opublikowano

dolistnie mozesz stosowac Plonvit, Insol + roztwory mocznika lub siarczanu magnezu.

Ja w tym roku po raz pierwszy dawalam Kristalon NPK 18-18-18 z firmy YARA.

Bardzo dobre efekty. Przyrosty bylo widac najbardziej na wczesnych odmianach. Nawoz jest drogi, ale u mnie dal dobre efekty. W przyszlym roku rowniez bede go stosowal B)

Opublikowano

kazdorazowa dawka 2,5 kg/ha.

2-3 dawki w zaleznosci od potrzeb w odstepach ok 10 dniowych w zaleznosci od pogody.

1 przed kwitnieniem, 2 po.

nie mieszaj z opryskami na zaraze, itd!

ja kupowalem opakowanie 25kg.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez janmarkiewicz
      Wykopki ziemniaka 2025.

       

    • Przez arty
      Mam taki dylemat - gdzie posadzic ziemniaki w przyszlym roku - zalozenie ze ma to byc dla siebie bez nawozow i opryskow....
      Mam 2 kawalki ziemi do dyspozycji - podobna klasa w tej samej lokalizacji
      1. pierwsze mejsce to miejsce gdzie w tym roku byly ziemniaki - wczesniej ugor z 20 lat.... w tym roku byly nawet niezle ziemniaki, niezachwaszczone - ale strasznie duzo stonki - rok po roku ziemniaki by byly....
      2. Opcja - miejsce gdzie przez kilka lat byl slonecznik ozdobny - rok w rok - pole mocno zachwaszczone - perz itp....

      Co bedzie lepsze  -2 lata  rok po roku to samo miejsce, czy zmiana ale zachwaszczone???
    • Przez dariusz86
      Cześć,
      Czy mamy na grupie kogoś kto jeszcze uprawia ziemniaka jadalnego, odmiana IRYS? Pytam, ponieważ chciałem się podpytać Was, czy tylko u mnie jest taki problem i ewentualnie jak sobie z nim radzicie. Chodzi o porastanie sadzeniaka kłami. Rok w rok od marca zaczyna się u mnie skubanie kilkunastu ton ziemniaka. Ma tak olbrzymie kły i jest taka porośnięty że nie ma szans aby coś takiego wsadzić. I problem jest wyłącznie z tą odmianą. Posiadam jeszcze inną odmianę jadalnego. Magazynowana w identycznych warunkach. Zero kłów. Zwiększam im tylko lekko temperaturę na 3 tygodnie przed sadzeniem, puszczą takie malutkie oczka i tyle. A z tym nieszczęsnym Irysem co roku problem. Rezygnować z niego nie chcę bo pomimo tego że nie plonuje jakoś rewelacyjnie to ta odmiana u mnie jest najdroższa więc mniejszą ilość rekompensuję sobie ceną a przy tym mniej się człowiek narobi. A ludzi tą odmianę kupują najchętniej i najlepiej mi ona schodzi zawsze. 
    • Przez dariusz86
      Cześć,
      Czy mamy na forum kogoś kto użytkuje zaprawiarkę od firmy Apli-Tech model AZ-100? Chciałbym się podpytać, czy taka forma zaprawiania na sadzarce ma w ogóle sens. Generalnie ziemniaka zaprawiam krótko bo dopiero od 3 lat. Różnica na pewno jest dlatego chciałbym to kontynuować. Do tej pory moje zaprawianie jest dość prymitywne i nie powiem, schodzi mi z tym sporo czasu bo ziemniaka wsypuję na stół rolkowy, następnie ręcznym opryskiwaczem jest on na tym stole opryskiwany i spada sobie na taki gumowy taśmociąg, który transportuje go do sadzarki. Zaletą takiego zaprawiania na pewno jest to, że ziemniak jest równomiernie z każdej strony pokryty zaprawą. Jest to proces naprawdę długi i zaprawienie sadzarki zajmuje mi więcej czasu niż jej wysadzenie. Oglądam sobie te zaprawiarki montowane na sadzarkę i tak się zastanawiam w jaki sposób to podłączyć i na jakiej zasadzie to działa bo na pierwszy rzut oka jak na to patrzę to nie ma szans aby ta zaprawa, skutecznie pokryła mi ziemniaka. Aby tak się stało, ziemniak musi być jakoś podczas zaprawiania obracane a jak on leży w koszyczku sadzarki i zaprawiarka go spryska zaprawą to co to da że będzie on pokryty jednostronnie skoro część zostanie nie zaprawiona i przez tą część będą mogły przedostawać się np grzyby. Chyba że te zaprawiarki na sadzarkę działają na innej zasadzie. Może mi ktoś to wytłumaczyć? Warto w ogóle w to iść czy lepiej pozostać przy mojej metodzie tylko jakoś ją ulepszyć aby robić to szybciej?
    • Przez Gembard
      Witam, 
      Mam problem z dużą ilością ziemniaków wypadających pomiędzy lemieszem a krojem tarczowym. Czy mogę zblizyć krój do lemiesza aby zmniejszyć szczelinę?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v