Skocz do zawartości
edzio

AWARYJNOŚĆ VALTRY

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Valtry
edzio    1

Niech piszą ci którym cokolwiek gdziekolwiek się popsuło, Uwagi w tym temacie będą przestrogą dla wszystkich bądź odwrotnie.piszcie i nie ściemniajcie że się nie psują bo nawet JD nie jest święty.w końcu to tylko MACHINES!!! .pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maciek08   
Gość maciek08

w sąsiedniej gminie jest Valtra z serii T niepamiętam modelu ale miala jakieś problemy z podnośnikiem a oprócz tego to nic więcej sie niewydarzyło!! ;)

jest jeszcze druga z seri 6000 i w właściciel na nią nie narzeka niebyło żadnych problemów!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ValtraN82    0

Znajomy ma 2 Valtry: jedną z serii A (bodajże A 92) z ładowaczem Valtry oraz N 101 HiTech.

Na żaden z tych ciągników nie narzeka. Tą z serii A ma już ponad 3 lata, a N pół roku.

 

Pewnego razu pożyczył znajomemu Valtrę A i jego syn z kolegami postanowili sprawdzić, czy da rady zrobić nią "zrywa" :D No i jak postanowili, tak zrobili. I co? Efektem tej próby była popsuta skrzynia biegów. ;) Koszt naprawy wyniósł niecałe 25 tys. zł :D

Ale to tylko tak na marginesie :o

 

@edzio Skąd jesteś dokładniej?

 

Pozdrawiam! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas120    4

ciekawe spostrzeżęnie ja pisałem na forum o wadliwej pompce zasilającej i o tym że mi go zakleszczyli na imprezie Valtry szef serwsisu przyznał że było parę kłopotliwych egzemplarzy ale ile i z czym mieli problem to nie wiem a i jak dywam w Agro Efekcie to widzę ze często coś grzebią przy JD kiedy szukałem ciągnika to widziałem jak zciągali JD z lawety na wózku (chyba się coś zablokowało )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
edzio    1

[cyt; valtryn82];;[Pewnego razu pożyczył znajomemu Valtrę A i jego syn z kolegami postanowili sprawdzić, czy da rady zrobić nią "zrywa" unsure.gif No i jak postanowili, tak zrobili. I co? Efektem tej próby była popsuta skrzynia biegów. ohmy.gif Koszt naprawy wyniósł niecałe 25 tys. zł wacko.gif ]

 

Dobry zwyczaj nie pożyczaj ;) Ja bym już nikomu nie radził testować obojętnie jakiego ciągnika w ten sposób

to chyba dobra przestroga .Może dzięki wypowiedzi Valtryn82 ktoś się nie posunie do tak niefortunnego testu.pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
swirek    0

My mieliśmy valtra 700i 800 obie miały ładowacza czołowego i w obu tarcza sprzęgłowa ale to standard prz turze i po 9000motogodzin

 

A teraz mam T191 i jak narazie bez problemu

 

W zeszłym roku mieliśmy T170 przewróconą wyremontowaliśmy i chodziła bez zarzutu ;)

Jest na galerii: http://www.agrofoto.pl/forum/Valtra-T170-image88598.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
timasz    52

no wez po 9000 tys mtg to nie dziwne ze sprzeglo wysiadlo to i bez tura sie sprzeglo rozleci

a wracajac do tematu to znajomy ma valtre T140 eco power ciagnik pracuje na 100 ha razem z mf 255 juz 2 lata robi nim prawie wszystko i nic kompletnie sie nie psuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pitti    1

no to ja was zmartwię. moja była dwa razy już w servisie za pierwszym razem zawór ciśnienia oleju w skrzyni. i dwa czujnik sprzęgła. a ma dopiero 300 mth. o rozdzielaczu w turze nie wspomnę. w którym były zmieniane już 3 uszczelki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas120    4

a kogo TY chcesz zmartwić??? toć to tylko Twój problem>

Znaczy się taki temat jest dobry pod warunkiem że rolnicy będą się uczciwie informować o sprzęcie kosztach utrzymania serwisie dilerach myśmy już np. ciągniki kupili inni chcą dopiero kupić...

Ale to dotyczy każdej marki :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MrDragon    1

Piszecie o awaryjności tych wspaniałych maszyn, a napiszczie ile ws kosztuje ich serwisowanie (wymiana oleju itp.)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

Valtra N111. Przy 500Mth padł moduł ID silnika.

 

Cena przeglądu na 500Mth 1200zł wraz z usługą serwisową. Pierwszy przegląd na 100Mth kosztował tyle samo ;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
edzio    1

to było coś poważnego z tym modułem ?

 

ciekawe ile by kosztowała naprawa gdyby nie był na gwarancji ;)

tylko to się popsuło??? z poważniejszych awarii

 

u nas chodzą dwie w okolicy 140 konne ładnie pracują fajne maszynki :D i na razie bez awarii jedna 3rok obrabia ok300ha a ta druga od wiosny 140ha dają radę ładnie się prezentują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

Aż takie powazne to nie było. Sporo czasu przelatałem z padniętym modułem. Rozleciał sie do końca dzień przed przywiezieniem nowego. Bo trzeba było trochę poczekać za nowym. Muszą go z fabryki przysłać pod konkretne numery silnika ;) .

Z tego co wiem to koszt modułu 2 300zł.

 

Innych awarii nie było. Chyba że by doliczył wymianę wyjść hydrauliki bo z jednego trochę sączyło :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULEK    0

Valtra ma jedną poważną wade główny magazyn części jest za daleką woda a to czasami trwa długo i w dodatku podnosi koszty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
edzio    1

czyli części były by dużo tańsze gdyby ten magazyn był w Polsce sam wiem jak chciałem do kombajnu zbożowego kupić widełki do skrzyni biegów to w poznaniu zaśpiewali ruwniutkie 2000zł a we francji kosztowało mnie to tylllkoooo 170euro

 

valtry są twarde i coraz bardziej się do nich przekonuję ;)

 

ps też są nówki jd 6620 .6330. 7830 piękne maszynki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kaziu6011    0

niestety to nie jest mit, mało tego Valtra produkuje buble.

 

Jeszcze raz i urlop.

Edytowano przez deer
Brak argumentów do wygłoszonej opini.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas120    4

na jakiej podstawie tak sądzisz tyo tak jak ja bym się wypowiadał np na temat JD czy NH które tylko widzę gdzieś tam a pracuję Ursusem Valtrą i Zetorem i o tych maszynach się wypowiadam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daniel215    0

no lukas120@ masz racje o tym wypowiadaiu sie ludzi na temat na który wogóle nie mają pojęcia,albo wypowiadają sie w każdym dziale (np.zeby nabijać posty,ale ja osobiście nie wiem po co tak naprawde to robić ;) )

 

moim zdaniem moderatorowie powinni coś z takimi "miglancami"(w dobrym znaczeniu tego słowa) robić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kaziu6011    0

skoro tak twierdzicie ze ja jestem niby "miglanc". w ciagu roku kupiłem od nich dwie Valtry pierwsza była z serii A przy ktorej opadał podnosnik i ze niby to sa dopuszczalne normy- takie opadanie, teraz mamy serie N ta najnowsza mała N92 i na jej temat powiem tylko tyle ze silnik przecieka wiec prosze nie wyjezdzac z takimi ze na jakiej podstawie tak sadze.i ciekaw jestem co powiecie teraz na to i zaznaczam ze to nie jest wyimaginowany post.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

kaziu ale na slowo niestety ci nie uwierzymy, przynajmniej nie od razu ;)

sam rozumiesz internet jest anonimowy, wiec kazdy moze przyjsc i chlapnac co mu sie podoba.

 

po co ci 2 ciagniki podobnej wielkosci??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas120    4

czemu kupiłeś drugą Valtre skoro pierwsza jest felerna a serwis sprawę olewa??? i prosimy o jakieś dowody na słowa tu napisane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer40    0

Jestem posiadaczem Valtry T190 od 3 lat i moja ma obecnie 2020 Mth, jak na razie największa awaria dotyczy skrzyni która siadła na 2000 Mth co mnie bardzo zdenerwowało, że taki nowy ciągnik i tak szybko taka poważna awaria. Prosze was o opisanie swoich problemów z tym traktorem. :angry:

 

 

kaziu6011 ja popieram twoje zdanie bo co do mojej skrzyni biegów to naprawiali ja dwa razy pod rząd, to samo, przyczyna: przy pierwszej naprawie zamontowano nowiutką część prosto z finlandii był to wałek na ktorym są 4 koła zebate i to jest jednolity odlew i co dalej jak już naprawili po ok. 5Mth to samo tyle, że tym razem z wałka została miazga i jak tu nie mówić o bublu, chyba po to jest ten temat, aby właściciele się wypowiedzieli a nie [nikogo nie obrażając] sasiedzi którzy widzą ciągnik jak pracuje na polu czy jeździ w jednym kawałku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MCKYLO    1

Witam!

Fajnie że powstał taki temat. Słowa uznania za odwagę dla użytkowników którzy rzetelnie chcą się podzielić swoimi uwagami co do awaryjności osławionej VALTRY. Osobiście obserwuję, dużo czytam i moim zdaniem marketing VALTRY bardzo dobrze sobie radzi artykuły, reklama itd. Moim zdaniem starsze Valtry ja nazywam je kanciakami były bardzo solidne i one zapracowały sobie na markę. Obecnie uważam VALTRĘ za dobry ciągnik ale nie takie znowu cudo, nie odbiega od innych ale też od wielu marek jest zdecydowanie lepsza. Co do zużycia paliwa też nie jest rewelacyjnie moim zdaniem normalnie nie jest też paliwożerna a to duży plus. Seria A to tani i taki sobie ciągnik opinie o nim są różne zresztą mamy go w barwach MF. Dla mnie osobiście gdy VALTRA weszła do AGCO to chyba zbyt blisko jest MF niż FENDT-a. Ciekaw jestem nowych serii tak szeroko opisywanych i chwalonych za rozwiązania ale wrażeń z jazdy nie ma. Obawiam się że nowe modele tak naszpikują elektroniką zresztą przy skrzyni bezstopniowej nie ma innego wyjścia coś musi nią sterować. Jak wszyscy wiemy z nowościami jest różnie i osobiście chyba wolę poczekać na testowanie tych maszyn przez nowych użytkowników zanim sam bym się zdecydował. Ba chyba najlepiej uczyć się za czyjeś pieniądze.

Mam propozycję aby pogrupować usterki na podgrupy i zrobić wykres da to fajny obraz co jest mniej lub bardziej awaryjne np:silnik, skrzynia, elektronika+elektryka, hydraulika, itd.

Sory że taki długi post, pozdrawiam wszystkich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pawel_11_95
      Witam
      Jestem posiadaczem Valmeta/Valtry 6300 rok 1996. Mam problem z Wom-em,podnośnikami tylnymi i biegami. Wom i Tuz tylny w ogóle nie działają, biegi nie mogę wrzucić 1 i 2 jest możliwość jazdy tylko na 3 i 4. Z elektryką jest wszystko ok. Ciągnik odpala jeździ, hydraulika działa.  Gdzie mogę szukać rozwiązania problemu? Czy może ktoś polecić mechanika w mazowieckim?
    • Przez Manieks
      Witam Państwa. 
      Poszukuję instrukcji obsługi oraz katalogu części do ciągnika Valtra 8350. Na chwilę obecną zależy mi na opisie przycisków sterujących w kabinie, który od czego jest. U mnie niestety wszystkie mają starte ikony. Najlepiej jakby ktoś miał taki plik w PDF. 
    • Przez AchimR
      Za treść poniżej niektórzy mnie znienawidzą...
      Korzystając z pogody i chwili wolnego pojechałem do kuzyna (do Austrii, gdzie mają żniwa trochę wcześniej niż na Śląsku), a który od kwietnia jest zadowolonym posiadaczem Valtry T174, tak się złożyło, że pierwszego dnia trafiłem na serwisanta i od słowa do słowa...
       
      Zczytałem program z T174 w celu tuningu, ale z serwisantem dogadałem się tak, że mogę zczytać mocniejszy i słabszy model, który maja u siebie. (dodam, że nigdy dotychczas nie robiłem tak świeżego ciągnika!)
      Nie było T254, ale zczytałem T234 i T154.
      Wszystkie te ciągniki mają sterownik silnika EDC17CV41 i osprzętowo identyczny silnik.
      I teraz najlepsze - program sterownika silnika jest w 98% identyczny, różnica jest dosłownie w 15 mapach, 10 z nich pokazane jest poniżej.
      Pierwsze 5 patrząc od lewej robią większość roboty - to ograniczniki momentu obrotowego.

       
      Pierwszy myśl, "kopiuje mapy z T234 na plik T174", 5 minut + 20 kolejnych na zapis i ciągnik odpalił, testy w prawie 5-tonowej bronie talerzowej pokazały efekty. Potem już było tylko lepiej, nie mając programu z T254 ograniczniki zrobiłem przez ekstrapolację.

       
      Po tygodniu na polu wszystko było dobrze i poszliśmy o krok dalej, znowu ekstrapolacja ograniczników o kolejne 70Nm, ale tu już zrobiłem kilka dodatkowych map.
       
      W chwili obecnej ciągnik ma za sobą miesiąc pracy na parametrach około 290PS 1070Nm  (ISO 14396).
      Szczerze powiem, że nie wiem jaki ma to wpływ na zużycie jednostki napędowej. Jedyna awaria to pęknięty spaw na ramie głębosza Lemken.
      Testy z broną talerzową pokazały, że seryjna T174 potrafiła utrzymać prędkość ~8-10km/h, a po tuningu bez problemu 15-16km/h
       
      Zużycie paliwa (l/h) spada sporo, ALE tylko wtedy gdy prędkość z maszyną jest podobna jak do serii - ciągnik pracuje na wyższym biegu i niższych obrotach. Oszczędność paliwa jest też zauważalna przy większej prędkości (l/mth), ale tu wykorzystuje się moc skracając po prostu czas pracy.
       
      Z mojego punktu widzenia: ciągnik jest bardzo dobry pod względem silnika, takie podejście poprzez ograniczanie parametrów kilkoma mapami świadczy o elastycznej jednostce. Dodatkową moc można zrobić bez kombinacji, coś jak VW zrobił w Caddy (samochód użytkowy - nie osobówka) i co robi Cummins (którego silniki uważam za naprawdę dobre).
      Silnik zbudowany z zapasem, teoretycznie powinien długo posłużyć. Dla porównania dodam, że w osobówce wykrzesanie dodatkowych 10-20% mocy w szerokim zakresie obrotów przy sterowniku typu EDC17 to czasem i 50map do zmiany.
       
       
       
       


    • Przez Rolnik117
      Witam mam problem z valtra t133 ponieważ gdy długi czas pracuje np. W orce czy w agregacie scierniskowym zaczyna wchodzić duża temperatura (pod czerwone), gdy dojadę do brzeg i zanim obruce temperatura momentalnie spada na środek czyli dobrze. Co może być przyczyną 
    • Przez Hubert12011
      Witam ! To od początku zacznę w tym tygodniu sprowadziłem z Francij Valtre t 183 2011 r za  . Dziś zrobiłem jej test podpiołem pługi i na pole z górką i tak , pod górke szła naprawdę bardzo dobrze problem pojawił sie na prostej ... nie wiem jak to nazwać ale jaby ja coś zmuliło nie miała wcale odejscia dawałem gazu a tu nic totalnie obrotów a ni nic obroty staneły na 1500 i zero reakcij. Zgasiłem i zapaliłem i było juz wszystko okej . Kontynułowałem orke problem ten pojawił sie jeszcze 2 razy taka sama sytuacja ... Ten poblem pojawił sie równiez w transporcie z przyczepą dajesz gazu a tu nic , a gdy zgasisz i odpalisz jest ju wszysko okey ... nie wiem co juz robić pomocy z góry dzieki
×