Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, mysza103 napisał(a):

Co to za program , bo u gościa też widzę powstawiane czujki dla ptaków , srednio 2-3 sztuki na ha . Kiedyś swego czasu @yacenty też miał takie czujki , ale czy miał jakiś program czy tak sobie powstawiał to czort wie 

IP.

Opublikowano
Godzinę temu, v11 napisał(a):

maszyna to maszyna a jeżeli ktoś sprzedaje na wschód większość produkcji to nie może im pluć .Większość dostawców środków produkcji rolnej miało związek pośrednio lub bezpośrednio  z importem z ukrainy i co też są banderowcami ? 

A putina wspierasz bo nawozy kupujesz 

A widziałem reklamę -jakiś gryzli i zapychał się co kilka metrów i to puścili w reklamie

A z histori mengele i krone wywodzi się z rodziny mengele Auschwitz Bayer -producent cyklon B porsche kolega Adolfa i można szukać niepowiązanej firmy z bandytyzmem 

Miał w d*pie strajki rolników bo mu maszyny nie schodziły na Ukrainę. 

Ogranij się. 

Skoro taki patriota jesteś to dlaczego nie bierzesz polskich maszyn? Phi taki gość będzie mi importowane nawozy wypominać 

Opublikowano
12 godzin temu, v11 napisał(a):

Widzisz kolego większość rezygnuje z orki dla śmiesznej dopłaty ja zrezygnowałem dla zabezpieczenia przed suszą już długo przed dopłatami -jedynym sensem rezygnacji z orki jest pozostawienie słomy na wierzchu bo ta kołderka ogranicza parowanie .A kapilarność jest właśnie niszczona głęboką cało powierzchniową  uprawą -bo to są kanaliki sięgające głęboko w profil gleby (kapilarność to nie jest natarganie brył ) Kiedyś byłem przeciwnikiem wszelkich uproszczeń a opierałem sie na obserwacji innych a właściwie błędów innych .Uprawa bezorkowa to nie jest tylko rezygnacja z pługa ale to jest z góry zaplanowany cały ciąg tego co robimy na polu dostosowane do danej gleby bo nie wszędzie wszystko wychodzi np. orka jesienna pod jare  na lekkich to szkodliwa praktyka tak samo wiosenne doprowadzenie do rozpylenia z kolei wiosenna głęboka uprawa ciężkich gleb też nie sprzyja roślinom a już wschodom na pewno .Dodatkowo najistotniejsze obecnie moim zdaniem jest dopasowanie nawożenia do potrzeb a nie walenie nawozu na pałę ale to wiąże się albo z z kilkoma dodatkowymi przejazdami albo mieszaniem pod dane pola albo inwestycja w siewniki z kilkoma zbiornikami na nawóz 

Co dokładnie mógłbyś zalecić na gleby ciężkie gliniaste, podłoże piaszczyste. Klasa od 3a do 4b. Uprawa rzepak ozimy, jęczmień ozimy, kukurydza, pszenica.

6 godzin temu, v11 napisał(a):

a ja powbijałem kiedyś na polach tyczki T dla ptaków a na pytanie po co odpowiadałem że wszedłem w taki program i mam za to płacone  -jaki ruch na wiosce że nie wspomnę o telefonach do ąrimr

Jak te tyczki rozstawiałeś ? Co ile metrów i w jakim układzie? Sprawdziło się?

  • Root Admin
Opublikowano
W dniu 24.11.2024 o 17:46, mysza103 napisał(a):

Co to za program , bo u gościa też widzę powstawiane czujki dla ptaków , srednio 2-3 sztuki na ha . Kiedyś swego czasu @yacenty też miał takie czujki , ale czy miał jakiś program czy tak sobie powstawiał to czort wie 

1 czatownia na hektar starczy.

Ja stawiałem na środku pomiędzy ścieżkami technologicznymi żeby mi nie przeszkadzały przy pierwszym przejeździe z rsm.

Na moje 30ha miałem postawione 33 czatownie, bo na tyle mi starczyło łat.

Brałem łate 60x40mm 4m, na poprzeczke wychodziło jakoś 120 czy 130cm. przykręcone dwoma kątownikami na pare wkrętów.

Przez 3 lata kilka mi się złamało podczas wyciągania.

Do montażu najmowaliśmy świder - taki troszkę mocniejszy stihl, wychodziło 170-180 za cały weekend. Postawienie tych 30 palików na 6 polach schodziło nam pół dnia. Jak masz problem z myszami i pola bez zadrzewien to zdecydowanie polecam

Opublikowano
17 godzin temu, Tomek90 napisał(a):

Miał w d*pie strajki rolników bo mu maszyny nie schodziły na Ukrainę. 

Ogranij się. 

Skoro taki patriota jesteś to dlaczego nie bierzesz polskich maszyn? Phi taki gość będzie mi importowane nawozy wypominać 

Już pisałem że polska to kraj sk***ysynów i złodziei i z tą opinią się zgadzam taki ze mnie patriota - napisał bym więcej ale po co mi wizyty i tłumaczenia .Też bym w d*pie miał strajki gdybym sprzedawał maszyny rzecz naturalna każdy pilnuje swoich spraw tylko polaczki wpierdalają się wszędzie a później płaczą jęczą i stękają .Ja chętnie kupię ruskie nawozy a nie drogo gówno warte nawozy z azotów 

Opublikowano
15 godzin temu, yacenty napisał(a):

1 czatownia na hektar starczy.

Ja stawiałem na środku pomiędzy ścieżkami technologicznymi żeby mi nie przeszkadzały przy pierwszym przejeździe z rsm.

Na moje 30ha miałem postawione 33 czatownie, bo na tyle mi starczyło łat.

Brałem łate 60x40mm 4m, na poprzeczke wychodziło jakoś 120 czy 130cm. przykręcone dwoma kontownikami na pare wkrętów.

Przez 3 lata kilka mi się złamało podczas wyciągania.

Do montażu najmowaliśmy świder - taki troszkę mocniejszy stihl, wychodziło 170-180 za cały weekend. Postawienie tych 30 palików na 6 polach schodziło nam pół dnia. Jak masz problem z myszami i pola bez zadrzewien to zdecydowanie polecam

Czy jest sens jeszcze teraz w grudniu zamontować takie czarownice? 

Opublikowano

Szczury na polach ? nigdy nie spotkałem szczur to przyjaciel człowieka zawsze w pobliżu zabudowań .Jak w pobliżu jakies zaniedbane pustostany to jest i szczur -nienawidzą porządku a profilaktycznie Patenrat rozkładam czy są myszy czy ich nie ma 

Opublikowano
32 minuty temu, slawek74 napisał(a):

W tym roku szczury w sporych ilościach pojawiają się na polach nie mówiąc ile ich wctym roku w zabudowaniach 🤦 jakaś plsga...

W zabudowaniach jest ich sporo już parę kg trutki zjadły i w miejsce padłych nowe nachodzą.

Opublikowano
20 minut temu, v11 napisał(a):

Szczury na polach ? nigdy nie spotkałem szczur to przyjaciel człowieka zawsze w pobliżu zabudowań .Jak w pobliżu jakies zaniedbane pustostany to jest i szczur -nienawidzą porządku a profilaktycznie Patenrat rozkładam czy są myszy czy ich nie ma 

Kazdy kto mial np buraki wie ile ich sp***dala z pryzmy przy odbiorze. A w tym roku przed kombajnem zbozowym tez normalnie biegaly po polu

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
18 godzin temu, v11 napisał(a):

Już pisałem że polska to kraj sk***ysynów i złodziei i z tą opinią się zgadzam taki ze mnie patriota - napisał bym więcej ale po co mi wizyty i tłumaczenia .Też bym w d*pie miał strajki gdybym sprzedawał maszyny rzecz naturalna każdy pilnuje swoich spraw tylko polaczki wpierdalają się wszędzie a później płaczą jęczą i stękają .Ja chętnie kupię ruskie nawozy a nie drogo gówno warte nawozy z azotów 

Kolego, tak jest na całym świecie, pamiętaj że każdy chce zarobić jak najwięcej, jest wolny rynek. Rynek regulują decyzje polityków które między narodowo działają na zasadzie coś za coś, my dostaniemy jakąś kasę na coś ale za to otwieramy granice z ukrainą. To taki przykład tylko. Tak było zawsze i będzie na całym świecie. Jeśli jesteś średnio zamożnym kraje i w dodatku uzależnionym od fabryk zagranicznych to nie możesz robić co chcesz.

Edytowane przez Ziel
Opublikowano
2 godziny temu, Andpol napisał(a):

W zabudowaniach jest ich sporo już parę kg trutki zjadły i w miejsce padłych nowe nachodzą.

więc trzeba sypać do oporu różne gatunki trutek i nie może zabraknąć -niektóre szczury są bardzo inteligentne 

Opublikowano

Także potwierdzam, to co w tym roku z nimi się dzieje to jeszcze nie było. Wiadomo że zawsze sie mendy trafiały albo chociaż było widać że są, ale teraz jakas plaga pchają się wszędzie. Najbardziej mnie śmieszy jak ktoś się chwali że u niego to nie ma 🤣

  • Like 1
  • Root Admin
Opublikowano

ale czego dużo? Mysz czy szczurów?

Ja ich na ten moment nie wdzię na polu, ale 2 rzeczy:

1. Staram się bardzo nie robić kup słomy na polu - staram się wszystko sypać w biegu, staram się sypać na poprzeczniaku i wtedy poprzeczniak 2x zrobić talerzówka i 2x gruberem, zeby dobrze rozprowadzić słomę.

2. Pogoda - wrześniowa powódź na południu moim zdaniem wytopiła myszy. To co obserwuję - nasuwa się 1 wniosek: mokra jesień -> nie ma problemu z myszami, sucha jesień -> jest problem z myszami.

Opublikowano
7 minut temu, yacenty napisał(a):

ale czego dużo? Mysz czy szczurów?

Ja ich na ten moment nie wdzię na polu, ale 2 rzeczy:

1. Staram się bardzo nie robić kup słomy na polu - staram się wszystko sypać w biegu, staram się sypać na poprzeczniaku i wtedy poprzeczniak 2x zrobić talerzówka i 2x gruberem, zeby dobrze rozprowadzić słomę.

2. Pogoda - wrześniowa powódź na południu moim zdaniem wytopiła myszy. To co obserwuję - nasuwa się 1 wniosek: mokra jesień -> nie ma problemu z myszami, sucha jesień -> jest problem z myszami.

U mnie myszy były na jednym polu ale przechodziły dziki po żniwach i pięknie zrobiły porządek z nimi

Opublikowano
9 minut temu, yacenty napisał(a):

ale czego dużo? Mysz czy szczurów?

Ja ich na ten moment nie wdzię na polu, ale 2 rzeczy:

1. Staram się bardzo nie robić kup słomy na polu - staram się wszystko sypać w biegu, staram się sypać na poprzeczniaku i wtedy poprzeczniak 2x zrobić talerzówka i 2x gruberem, zeby dobrze rozprowadzić słomę.

2. Pogoda - wrześniowa powódź na południu moim zdaniem wytopiła myszy. To co obserwuję - nasuwa się 1 wniosek: mokra jesień -> nie ma problemu z myszami, sucha jesień -> jest problem z myszami.

U nas jest bardzo sucho nie pamietam tak suchej jesieni a szczury to przedewszystkim w kukurydzy lubią żyć pola są rozdrobnione i duźo miedz i tam mają schronienie a na zimę w budnki się schodzą ...

Opublikowano
26 minut temu, slawek74 napisał(a):

U nas jest bardzo sucho nie pamietam tak suchej jesieni a szczury to przedewszystkim w kukurydzy lubią żyć pola są rozdrobnione i duźo miedz i tam mają schronienie a na zimę w budnki się schodzą ...

Ale raczej te pola w niedalejiej odległości od budynków ?, bo tak w szczerym polu to szczury to raczej rzadki widok 

Opublikowano

Mam wręcz uczulenie na smród myszy w obejściu to że starają się zamieszkać -fakt ale nie zamykam szczelnie magazynów tak aby koty miały dostęp nie przeganiam kotów (nawet swojego nie mam pies w mieszkaniu więc nie goni za nimi a do tego wszędzie trutki albo pellet albo kostki z kilku firm Jakby na młynie poczuli mysie siki to mi zwrócą auto z powrotem na mój koszt i to mnie dyscyplinuje najbardziej  . Luźny pies na podwórku to brak kotów a brak kotów to gryzonie .Natomiast na polach nie widzę gryzoni w ogóle 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez suffeks
      dzisiaj zrobilem test 3 produktow zeby zbic PH wody
      10L wody poczatkowo 7.82ph
      kwasek:
      2g - 6.9ph
      4g - 5.92ph
      6g - 4.81ph
      8g - 4.05ph
      10g - 3.45ph
       
      stablix:
      5ml - 6.45ph
      10ml - 5.76ph
      15ml - 5.09ph
      20ml - 4.30ph
      25ml - 3.74ph
       
      proaqua:
      5 do 50ml - 6.55ph (nizej nie zbije)
       
      teraz dodalem 100ml boru do tej wody, to wychodzi 2L na 200L wody
      kwasek - 9.47ph
      stablix - 9.43ph
      proaqua - 9.27ph
       
      dodajemy wiecej do tej wody z borem
      kwasek:
      2g - 9.15ph
      4g - 8.82ph
      6g - 8.87ph
      8g - 8.62ph
      10g - 8.47ph
      20g - 6.75ph
      30g - 4.90ph
       
      stablix:
      5ml - 9.08ph
      10ml - 9.30ph
      15ml - 9.29ph
      20ml - 9.24ph
      25ml - 9.22ph
      35ml - 8.98ph
      50ml - 8.91ph
      70ml - 8.40ph
      100ml - 6.75ph
      120ml - 5.87ph
      140ml - 5.35ph
       
      proaqua:
      30 do 170ml - 9.23ph
      270ml - 9.09ph
      370ml - 9.00ph
      470ml - 8.91ph
      570ml - 8.82ph
      670ml - 8.78ph
      750ml - 8.66ph
      (braklo wiecej)
       
      cenowo jak to wyglada?
      5kg kwasku 40zl, 1L stablix 75zl, 1L proaqua 15zl
      aby zbic ph 1000L wody na 5.5ph bez boru to potrzeba 500g kwasku (koszt 4zl) albo 1.2L stablix (koszt 90zl).
      a z borem... dodatkowo trzeba dac ~2.5kg kwasku (koszt 20zl) albo ~13L stablix (koszt 975zl)
      stablix drogo wyjdzie ale plus jest taki ze zmienia kolor wody nie potrzebny jest ph metr, proaqua odpada to nie dziala.




    • Przez gesiur
      Witam mam problem z dmuchawą generuje duże powietrze i bardzo słabo zasysa zboże i potrafi wywalić do góry większość zboża na pełnym zbiorniku. Moim zdaniem czy powinienem do spawać kawałek blachy pod kontem w koszu  żeby zboże leciało pod kontem bo jest duża dziura czy  wstawić redukcję spawalnicza ? Proszę o podpowiedź. Z góry dzieki lub jakieś inne propozycje średnica otworu w środku z którego  wychodzi powietrze to 11,5 cm 





    • Przez koksilato
      Dzień dobry.
      Od dwóch lat uprawiam żyto Kszyca, pszenicę okrągłoziarnową i Kamut. Czy jest ktoś kto zajmuje się podobną uprawą?
    • Przez kingway
      Witam , ile płacicie za transport  tirem zboża lub innych płodów rolnych tirem 26 ton lub więcej  i na jakich odległościach ? I ile jest vatu od takiej usługi /? 
    • Przez sumek666
      Witam, 
      Czy ktoś użytkuje lub planuje używać płynny nawóz ASL? Co sądzicie na ten temat? 
      http://agrotrader.pl/oferta/asl-plynny-nawoz-organiczno-mineralny-ID244225.html
      Pozdrawiam 
      Sumek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v