Skocz do zawartości

Wykaszanie łąk (nieużytków)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam mam pytanie czy istnieje przepis który nakazywał by osobą posiadającym zarośnięte pola, łąki których nie użytkują do wykoszenia przynajmniej raz w roku. W mojej okolicy jest około 60% nieużytków którymi nikt sie nie interesuje, strach chodzić po polach, wysokość trawy na niektórych polach przekracza 100cm. (Coraz więcej żmij spotyka sie w terenie). Kiedyś gmina wysyłała nakazy ale to podobno było nielegalne.

Opublikowano

Nie wiem czy jest nakaz ale dzieki temu obowiązkowi sporo zarabiam :)

U mnie w okolicach miejskich mniej więcej każdy nieuzytek jest wykoszony raz w roku, a jeżeli do około sierpnia nie jest skoszone to już czarne ludki potrafią zatruć czlowiekowi życie i kasy wydusić ;)

Jest kilka racjonalnych powodów jak rozprzestrzenianie się chwastów, niebezpiecznych zwierząt czy choćby podpalenia..

Jeżeli bardzo Ci zależy to jeszcze troche odczekaj i zadzwoń po straż miejską i po kłopocie, przy okazji jeśli masz sprzęt zaoferuj koszenie, z pewnością przyjadą z delikwentem do Ciebie w celu zamówienia na usługe :)

Opublikowano

Nie ma takiego obowiazku jesli nie podajesz tej laki do dotacji. U nas juz XXX lat nie ktore laki nie sa koszone az strach w nie wjechac bo nie wiadomo co tam bedzie ;) Ale to prawda co raz wiecej jest tego wszystkiego od cholery pajakow i to juz od dawana nawet w ciagu jednej nocy sa w stanie zrobic pajeczyne na cala tylna szybe i drzwi w c360 :angry: Strach wejsc w pole kolo laki i wyjsc za dom bo nie wiadomo co tam spotkasz co raz wiecej zmij i innego dziadostwa ale co poradzisz;/ :)

Opublikowano
Nie ma takiego obowiazku...

Polemizowałbym ;)

Wydaje mi sie że to zalezy od gminy, to jest wewnętrzne ustalenie, w googlach pod tym hasłem znalazłem uchwałe rady w Sosnowcu i jest tam obowiązek rokroczcngo wykaszania łąk. U mnie tez musi być coś takiego, bo na jakiej podstawie straż miejska mogłaby chodzić i dawać mandaty właścicielom nieużytków? Są to stawki rzędu 500zł za ha, bo tak wychodzi jak porównam mandaty okolicznych 'posiadaczy' z ich areałem..

Opublikowano
Zobaczmy jak sie sprawa dalej potoczy ponieważ wysłałem pismo do ministerstwa rolnictwa

Wątpie żeby odpowiedzieli, ale moze.. tylkoże podejrzewam ze nie ma takiego polecenia odgórnego..

Najlepiej jakbyś sie przeszedł do arimr albo straży miejskiej w przy Twoim urzędzie miasta czy co tam jest ;)

Jeżeli straż nic o tym nie bedzie wiedziała to nikłe szanse sa żeby coś wskurac ;/

Opublikowano

ja mam właśnie łąki przy mieście i nic nie płace ludzie jeszcze zadowoleni że wykoszę. no żmije jadowite ale takiego obowiązku nie ma raczej. " to jest moje i mogę robić co chce"czytaj nie uprawiać

Opublikowano

jeśli danej łąki nie zgłasza się do dopłat to żadnego obowiązku nie ma kosić, u mnie w okolicy jest pełno łąk które już nikt nie kosił. Niektóre nie są koszone już pewnie od 10 lat.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez kingway
      Witam , u kolegi usługodawca robił usługę można powiedzieć nową maszyną i zawalił w taki jakby to powiedzieć wysoki murek , fundament - wysokość około 1 m  . Który nie był ani zarośnięty no był mega widoczny i no każdy go widział  i to też nie był na pierwszym przejezdzie tylko już parę razy go mijał . No i trochę sobie tam uszkodził . Oczywiście trochę to będzie kosztować naprawa . Kierowca twierdzi , że się zagapił . Mało tego jeszcze prawie skosiłby słup elektryczny ( widoczne obtarcie lakieru na słupie ) . I teraz ten właściciel maszyny niby ma te ubezpieczenie na maszynę , ale nie chce wziąć na swoje ubezpieczenie tego - nie wiem czemu .... I teraz wmawia temu koledze , żeby on winę wziął na siebie , że mu o tym nie powiedział i że to jest jakby jego wina . No ale to  nie był jakiś kamień mały tylko metrowe coś co widoczne jeszcze w dzień . Podejrzane to wszystko , kolega się trochę obawia bo to trochę no sami przyznajcie śmierdzi .... przyznać się do czegoś czego nie zrobiłeś ?  i nie chce mieć problemów tylko dlatego , że ktoś jest nieostrożny i wql ...  Druga sprawa to też mu mówię , że jak to wezmą to chyba z OC gospodarstwa to zniżki zaraz mu pójdą .... Co o tym myślicie ? 
    • Przez ema
      Witam czy opłaca się założyć firmę usługową?? W jakich rodzajach usług najlepiej można zarobić?? Co o tym sądzicie?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Bizonekk
      Dzień dobry.
      Jestem posiadaczem przyczepy Autosan D46, w dowodzie mam przeznaczenie jako ciężarowa.  Byłem u Pani w starostwie, która powiedziała mi, aby zmienić przeznaczenie wystarczy opinia rzeczoznawcy oraz przegląd techniczny. Mile widziane również jest faktura,  od firmy która dokonała zmian konstrukcyjnych w przyczepie ( chociaż nie jest to konieczne ) Załatwiłem opinie rzeczoznawcy oraz fakturę o zmianach konstrukcyjnych, ale niestety obijam się o przegląd techniczny bo  diagnosta twierdzi, że nie można tego już tak zrobić. Gdy byłem ponownie w urzędzie, u tej Pani, powiedziała mi to samo co za pierwszym razem, i że diagnosta jest w błędzie.  I podobno można tak cały czas robić. Więc mam pytanie czy ktoś ostatnio może załatwiał taką sprawę? Bo nie ukrywam, że trochę już zgłupiałem i nie wiem kogo mam słuchać.  Może jest tutaj jakiś diagnosta który podpowie jak to w końcu jest ? 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v