Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
  • Root Admin
Opublikowano

Witam,

w materiałach Unii widzę, że mają dwa ramienia do wałów - mechaniczne za okolo 550zl i hydrauliczne za okolo 2000zl

Mozecie mi wytlumaczyc jak one działaja i czy warto dokładać do wersji hydraulicznej?

 

Interesuje mnie jak to działa po stronie podłączania do walu, podłączania do pługa jak też sterowania z poziomu ciągnika.

Wiem ze to błachy temat ale nigdy wczesniej nie ciągałem wału ani też nie przyglądałem się temu zagadnieniu bo nawet mi się nie sńiło ze już w tym roku bede ciągał taki pług z wałem :)

 

Z góry dzieki

Pozdrawiam

YacentY

Opublikowano

Ja mam hydrauliczna belke. ramie przykrecone jest na 8 srób 22mm do ramy pługa wyglada solidnie odchylenie koncówki ramienia tzw jaskółki jest rególowane wrzecionem czylimona je odchylic w prawo lewo. w ramieniu jest siłownik jednostronnego działania który jest jednoczesnie bolcem na którym trzyma sie wał kiedy jet ciagniety za pługiem. U mnie wyglada to tak ze siłownik połączony jest z cylindrem odchylenia ramy do obroty wiec wystarczy jedna para wyjsc hydrauliki w ciagniku. prry dojezdzaniu do uwrocia najierw na krótko właczam olej poniewaz najpier zadziała siłownik którry ma najlzej wiec wyczepi sie wał bo pług jest jeszcze w ziemi wiec stawia wieszy opór. siłownik sie chowa wał sie wyczepia podnosze pług nawracam i dalej obracam pług kiedy sie obróci na koncu sprezyna wpycha siłownik w ramieniu na swoje miejsce zeby wał mógł byc ciagniety. bynajmnbiej tak jest u mnie w DF ale podejrzewam ze w ursusie lub zetorze trzeba bedzi eprzytrzymac dziwgnie na sekunde w połozeniu neutralnym zeby sprezyna mogał wycisnac olej i zeby siłownik mógł wrócic do pozycji wyjsciowej. i tak to wyglada nawracam i wjezdzam spowrotem w bruzde i jade dalej. Jezeli nie masz cylindra odchylenia zaprewne bedziesz musiał podłaczyc waz bezposrednio do ciagnika tylko musisz pamietac o tym ze ramie obraca sie razem z pługiem wiec musisz tak poprowadzic waz zeby go nie urwało. a tak na stronie to nie ma ani jednego słowa w instrukcji gdzi ema byc podłaczone ramie hdraluczne dowiedziałem sie o tym dopiero na agroschow. Z kolei ramie mechaniczne ma ten minus ze musisz miec silna reke i cerpliwosc do cofania bo za kazdym razem jak dojezdzasz do uwrocia musisz troche cofnac zeby zluzowac ramie i za linke podciagnac jaskółke zeby ja wyczepic z ramienia łatwo powiedziec jak masz rewres w ciagniku gorzej ja tego nie chciałem bo pług z wałem miał docelowo pracowac z ursusem 1634 a w nim miałem dwie dziwignie biegów z prawej strony wiec podejzewam ze bym sie wykonczył :) tak to mniej wiecej wygląda

  • Root Admin
Opublikowano

dzwoniłem dziś do grudziadza, niestety do takiego IBISa jak moj w ofercie maja tylko wal mechaniczny - ponoc ze do tych starych plugów hydraulicznych nie bylo.

Teraz pytanie jest takie - nie pchac sie w zabawe i kupic nowe ramie z Unii za 450-500zl tak mi powiedzial koles z działu konstrukcyjnego, czy moze lepiej probowac samemu wyspawac jakies takie ramie z siłowniczkiem i spręzynka?

 

Jakie doswiadzenia z ramieniami? na co zwracac uwage? jak to zrobic zeby mialo rece i nogi

  • Root Admin
Opublikowano

kolejna sprawa, za pewne większość wie, ze unia group mnie wydaymała i na szybko musze organizowac sobie ramie.

Dzis byłem u sasiada, od którego kupiłem wał - pozyczył mi ramie które mial przy 3 skibowym froscie, wyglada całkiem ok jest tylko problem jak je doczepic do pluga.

Oryginalnie w moim ibisie sa uchwyty do ramienia pomiedzy 1 a 2 korpusem (zaraz za pierwszym jest mocowanie "zastrzału" a na 2 korpusie jest uchwyt do ramienia). Ja to sobie tak kombinuje zeby uchwyt założyc zaraz za 2 korpusem a do zastrzału wykorzystac to co jest za 1 korpusem.

Powiedzcie mi czy miejsce mocowania ramienia może mieć wpływ na sciaganie pługa przy orce?

Macie jakies doswiadczenia z ramionami? Gdzie najlepiej i jak je zamocowac - moze ktos z was podeslac fotki jak macie umocowane ramiona w swoich plugach?

Opublikowano

My dorobiliśmy ramię bo na nowe trzeba było czekać pół roku :/ Niestety nie mieliśmy żadnego wzoru tylko rysunek poglądowy z instrukcji, niby działa dobrze ale wydaje mi się, że trochę za mocno ściąga pług. Teraz napewno wybrał bym ramię hydrauliczne bo jest 100 razy wygodniejsze do odpinania wału niż mechaniczne. Przy mechanicznym jak na końcu pola masz bruzdę lub wysoką miedzę to wystarczy lekko najechać przednimi kołami na miedzę tak żeby po wciśnięciu sprzęgła ciągnik lekko się cofnął (poluzuje się ramie) i można podnosić pług. Jeśli nie ma nic co by cofnęło ciągnik trzeba za każdym razem cofać po 5-10cm i dopiero podnosić pług.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez wicek
      Posiadam pług vogel noot LC 2S563A15  ,4 obrotowy na zabezpieczeniach zrywalnych ,wysoki korpus.Podobny do 950-tki.
      Mam pytanie jakim momentem dokręcać śruby zrywalne  oraz te śruby zawiasowe .
      Zdarzyło się zerwanie śruby i aby ustawić korpus na swoje miejsce musiałem użyć tura ,ciężko się przestawiał.
       
    • Przez KOSTEK12
      Witam,zastanawiam się nad zmianą pługa i wypatrzyłem coś takiego jakieś opinie,doświadczenia,jak z kryciem-zapychaniem po kuku na ziarno?
      https://www.olx.pl/d/oferta/plug-3-skibowy-obrotowy-vogel-noot-zabezpieczenia-resorowe-CID757-ID18srfx.html?reason=observed_ad
    • Przez droppoll
      Witam kupiłem ostatnio pług zagonowy jednobelkowy 4+ w bardzo atrakcyjnej cenie. Mam jednak pytanie o firmę tego pługa oraz gdzie mogę znaleźć lemiesze i piersi do tej firmy?


    • Przez PawełMazurkiewicz
      Poszukuję osoby która posiada taki korpus, bądź cały pług.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v