Skocz do zawartości

Gospodarstwo: problemy z błotem...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie drodzy gospodarze... mam do was pytanie, czy najtaniej i najlepiej wyłozyc a moze wylac, wysypac podwórko aby zapomniec a błocie i o zbednej roslinnosci ?? pozrdawiam

Opublikowano

Podworko to jeszce u nas da sie przezyc ale z tylu kolo plyty to jest masakra... miekko sie jakos zrobilo wokol i trzeba na gwalt na wiosne wylewac przestrzen miedzy plyta a zbiornikiem i generalnie ile sie tylko da to wybetonowac

Opublikowano

my mamy wybetonowane ale nie jest to najlepszy sposób ponieważ beton pęka po jakimś czasie, szczególnie na obrzeżach

najlepszym rozwiązaniem jest chyba duża kostka (sześciokątna)

Opublikowano

tylko asfaltem to drgo bardzo, mój brat cioteczny liczył zeby wylac jego droga do gospodarstwa od najblizeszgo asfaltu i podwurko to koszt około 1mln :unsure:

Opublikowano

ale nikt nie pomyslał o studzienkach, odpływach ja ma podwórko zarośnięte trawą kosze raz na 2-3 tygodnie a woda sie zbiera w dołku w jednym miejscu i miema strachu puścić dzieciak żeby sie bawił ajak wywali szlifa na beton nie to masakra na ziemi to mu sie prawie nic nie stanie i co to za widok podwórko wylane betonem albo asfaltem chyba że kostka ale to znowu konkretna kasa

Opublikowano
my mamy wybetonowane ale nie jest to najlepszy sposób ponieważ beton pęka po jakimś czasie, szczególnie na obrzeżach

najlepszym rozwiązaniem jest chyba duża kostka (sześciokątna)

jak sie doda w czasie mieszania betonu uszczelniacz taki jak przy budowie plyt sie uzywa to nie popeka,a kostka osiada po pewnym czasie i straszne nierownosci sie robia,ona moze i jest dobra ale do wylozenia chodnika pod dom czy dojazdu do garazu samochodowego a nie do podworza

u mnie gdzie mokro to kamieniami mam ladnie wylozone i nie ma problemów

Opublikowano
tylko asfaltem to drgo bardzo, mój brat cioteczny liczył zeby wylac jego droga do gospodarstwa od najblizeszgo asfaltu i podwurko to koszt około 1mln :(

 

1 mln to gruba przesada chyba że zamierza zrobić autostradę :unsure: na potrzeby drogi dojazdowej w zupelnosci wystarczy tzw. powierzchniówka czyli kruszywo + emulsja asfaltowa. Nie pamietam dokladnie kosztu ale oscyluje w granicach 20 zł za m2

Opublikowano

ja mam tak do wsi polozone,jest 5 lat i niewiele sie zniszczylo,tylko kilka warstw tego poszlo, a na wiosne kladli jakis "pożadny asfalt" blisko mnie za dofinansowaniei juz sa spore dolki

Opublikowano

Kumpel mówił mi że są jakieś specjalne dofinansowania z Unii na utwardzenie sobie podwórka tylko nie wiem czy to prawda bo ten kumpel lubi fantazjować.

Opublikowano (edytowane)

Tanim kosztem, to najlepiej to jak na podworku jest spadek terenu. U mnie tak jest i ta grubsza woda sobie splywa do rowu, a zostaja tylko plyciutkie (dwucentymetrowe) kaluze. Sa takie plytkie, ze mozna po nich chodzic w adasiach i sie nie zamocza. Spadek to podstawa. No ale jakbym mial kase, to mysle, ze wykosztowalbym sie na beton. Cale podworko zalac i juz.

 

Wszelkiej masci kostki brukowe sie nie nadaja, bo sie poprosu zapadaja. Po kilu latach tam, gdzie jest wieksza czestotliwosc obciazen ( czyt: tam gdzie duzo sie jezdzi) robia sie koleiny i zapadliska.

 

Sorki, ale zapomialem o przycisku EDIT. Teraz juz pamietam.

 

Ok, połączyłem te 2 posty

Edytowane przez robertbara
Łączenie postów
Opublikowano

i ja się zastanawiam nad tym ale chce zacząć od puszczenia paru sączkow i moze jakbym odkupil jedną dzialkę to odnowienia (poglębienie i oczyszczenie) jednego rowu i podworko mialbym prawie suche. tylko wez tu kup dzialkę od gosci ktorzy są spadkobiercami a postępowanie nie jest zrobione.

 

z pomyslem betonowania jakos się nie zgadzam. widzialem to o kilku osob - sprawa zarąbista bo ani roslinnosci a i jak trzeba cos robic to zawsze na twardym ale po prostu u mnie to powysadza i tyle. stodola budowana na fundamencie 150+30 cm lawy lub 160+20 - >> jakos tak bo lącznie jest 180 cm z tego co wiem i powysadzalo - wszsystko zrobione zgodnie ze sztuką budowania itp. po prostu taki grunt.

Opublikowano

No cóż trzy lata temu przekopałem całe podwóże i plac za budynkami, pokładłem sączki, porobiłem studzienki, i jedyny efekt był taki, że wiosną troszke szybciej błotko znikło <_<

Dwa lata temu wybetonowałem place przed budynkami do których muszą dojerzdżać samochody z paszą (20 cm B15 i 10 cm B20 + jakiś uszczelniacz) i tu dopiero można mówić o komforcie pracy przy takich warunkach pogodowych jak są teraz tzn jest twardo ewentualnie jak się nazbiera troszkę błotka z kół to można bez problemu zgarnąć; dlatego w tym roku bedę wybetonowywał tyle na ile kasy starczy

a co do trawek, tłuczni etc to jest super sprawa ale gdzieś przed domem gdzie nie jeżdżą ciągniki i inny cieżki sprzęt do wystarczy, że po każdym deszczy zostanie centymetrowa kałuża po której codzinnie się jeździ i powstaje błoto po kolana

Opublikowano

ja mam asfalt ok 300m2 i mnie sie podoba tan widok... <_< jak sie duzo jeździ to trawa i tak sie nie utrzyma.do asfaltu skłoniło mnie to że jakies 25lat temu jak robili nie daleko drogę to przyjechał koleś starem i sie pyta czy nie chcemy troche na lewo...rozgarniete było tylko łopatą bez żadnej podsypki czy ubijania.niestety uszykowane było wiecej placu a juz nie przyjechał bo ich pogonili, wiec reszta wylana była betonem.po tych 25 latach w betonie dziury i peknięcia w asfacie nic...

niajbardziej denerwuja mnie plamy oleju... :angry:

Opublikowano

Przykład zabłoconego podwórka i okolicy

http://img253.imageshack.us/my.php?image=p1040435rz5.jpg

http://img248.imageshack.us/my.php?image=p1040446an7.jpg

http://img254.imageshack.us/my.php?image=p1040436jc6.jpg

Takie 3 fotki (najciekawsze) zrobione u wuja. Zrobił bym więcej fotek ale nie wziolem gumowców (w adidasach to kiepsko po błocie chodzić). Za budynkiem stanowczo by były najciekawsze ujęcia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez kingway
      Witam , u kolegi usługodawca robił usługę można powiedzieć nową maszyną i zawalił w taki jakby to powiedzieć wysoki murek , fundament - wysokość około 1 m  . Który nie był ani zarośnięty no był mega widoczny i no każdy go widział  i to też nie był na pierwszym przejezdzie tylko już parę razy go mijał . No i trochę sobie tam uszkodził . Oczywiście trochę to będzie kosztować naprawa . Kierowca twierdzi , że się zagapił . Mało tego jeszcze prawie skosiłby słup elektryczny ( widoczne obtarcie lakieru na słupie ) . I teraz ten właściciel maszyny niby ma te ubezpieczenie na maszynę , ale nie chce wziąć na swoje ubezpieczenie tego - nie wiem czemu .... I teraz wmawia temu koledze , żeby on winę wziął na siebie , że mu o tym nie powiedział i że to jest jakby jego wina . No ale to  nie był jakiś kamień mały tylko metrowe coś co widoczne jeszcze w dzień . Podejrzane to wszystko , kolega się trochę obawia bo to trochę no sami przyznajcie śmierdzi .... przyznać się do czegoś czego nie zrobiłeś ?  i nie chce mieć problemów tylko dlatego , że ktoś jest nieostrożny i wql ...  Druga sprawa to też mu mówię , że jak to wezmą to chyba z OC gospodarstwa to zniżki zaraz mu pójdą .... Co o tym myślicie ? 
    • Przez ema
      Witam czy opłaca się założyć firmę usługową?? W jakich rodzajach usług najlepiej można zarobić?? Co o tym sądzicie?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Bizonekk
      Dzień dobry.
      Jestem posiadaczem przyczepy Autosan D46, w dowodzie mam przeznaczenie jako ciężarowa.  Byłem u Pani w starostwie, która powiedziała mi, aby zmienić przeznaczenie wystarczy opinia rzeczoznawcy oraz przegląd techniczny. Mile widziane również jest faktura,  od firmy która dokonała zmian konstrukcyjnych w przyczepie ( chociaż nie jest to konieczne ) Załatwiłem opinie rzeczoznawcy oraz fakturę o zmianach konstrukcyjnych, ale niestety obijam się o przegląd techniczny bo  diagnosta twierdzi, że nie można tego już tak zrobić. Gdy byłem ponownie w urzędzie, u tej Pani, powiedziała mi to samo co za pierwszym razem, i że diagnosta jest w błędzie.  I podobno można tak cały czas robić. Więc mam pytanie czy ktoś ostatnio może załatwiał taką sprawę? Bo nie ukrywam, że trochę już zgłupiałem i nie wiem kogo mam słuchać.  Może jest tutaj jakiś diagnosta który podpowie jak to w końcu jest ? 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v