Dokładnie myślą parobki nakupią i będą półtora roku robić za free. Nie dajmy z siebie robić frajerów skarmić paszy wypychać resztę. Kukurydzę zebrać na ziarno i nara. Kto nabrał sprzętu musi niestety trzymać i koło się zazębia. Wszystko jest ustawione, mam rodzeństwo i kuzynostwo co na etacie zarabiają od 4 -7,5 na rękę, bądźmy szczerzy odliczając minimalne inwestycję to na 100 ha jak pracują 2 osoby i miały by się dzielić po 50 więcej nie zarobią. Postaw teraz takiego na maszynę to po godz marudzi że za ciężko. W tych czasach za pracę się nie płaci, więc po co się wysilać.