Tes ja nie wiem co Ty rozumiesz pod pojęciem "zadowalać" bo mnie o dobre ciasto chodziło :lol: a jak się sytuacja dalej rozwinie to się zobaczy
Gosia, no co tu dużo mówić, jak będę zadowolony to dam Ci się ciągnikiem przejechać a jak Ty to zrobisz to ja w to nie wnikam
LL nie zgodzę się na to, ale tak na wszelki wypadek pochowam wszystkie ostre narzędzia, żeby nie kusić losu