Dokładnie tak wszystko się zgadza, nie wiadomo jaki będzie finał dopłat z nawozami, ta sprawa jest skomplikowana i ciężko ocenić czy starczy kasy na limit 500 zl do hektara czy nie, bo teoretycznie wiemy ile jest uprawianych hektarów w Polsce, ale nie wiemy też ile hekatrów jest wyłączonych z dopłat w ramach programów rolnosrodowiskowych i upraw ekologicznych, dopłaty do nawozów są do 50 hekatrów, a więc większe gospodarstwa dostaną tylko zwrot do tej liczby, a pozostałe powierzchnie nie będą liczone.
Kupiony salmag za 3150 zł.