Jak kto znajomy pomrze to pójdę, ze straży na czuwaniu też byłem bo nie było komu a tak to zbytnio nie mam po co tam chodzić. Kościół to dla mnie taki sam budynek jak Twój kurnik czy obora. Chcą babki chodzić i w coś wierzyć to niech chodzą, ot takie podejście mam
Pełno tego. Rozejrzyj się dookoła