Sąsiadka jest nauczycielką i jeden z uczniów nawyzywał ją od suk, k..w itp. Stary do szkoły wezwanie i jak wrócił to postanowił mu rozumu trochę do łba nabić, przez stołek go i mu pasem łomot. Matka się drze żeby go zostawił bo ćwoka ubije a młody się drze "lej mnie stary c...u aż Ci się znudzi". Naprawialiśmy temu staremu auta i opowiadał