A muszę u somsiada zerknąć jaki model ma ale tam to niekończącą się opowieść. Palić to nie chciało, koło się kolebotało z tyłu, później się okazało że on na jakichś innych felgach jest niż powinien i otwory na szpilki miał wybite to mu takie pierścienie centrujące ogarniałem a chłopaki na wulkanizacji mu powiedzieli ze nie od niego te koła dopiero jak mu sprzedali nowe opony. Rozrusznik wymieniał a teraz w sobotę chyba był po klucz bo z alternatorem coś nie tak. Chciał żeby mu przodek ogarnąć ale wziąłem go na przeczekanie i kogoś tam niby znalazł co mu to naprawia. Z 5ha w roku tym talerzuje i w zgrabiarce tej 4.5m samaszu to chodzi. No i bele zwozi. To na takie roboty to powinno chodzić i chodzić. Jakaś siódemka chyba w oznaczeniu jest