Damianek20
Jakby większą część rolników się zorganizowała to można by było myśleć o wysypywaniu zboża a w obecnej sytuacji koszty takiego wybryku ponieśli by wyżej wymienieni panowie . Gdyby w każdej gminie istniały struktury które by zrzeszały protestujących i zgłaszały protesty to można by było takie akcje robić bo odpowiedzialność spadła by na wszystkie i nikogo by nie mogli pociągnąć do odpowiedzialnosci