No mi sie jednak wydaję ze 3tys to dużo. Za te pieniądze to zrobisz w bizonie kapitalkę skrzyni biegów i zostanie sporo, Co jak co własnie widze po ile są części do kombajnów forszaja i naprawdę przerażają mnie ceny, tych podstawowych a co dopiero grubsze naprawy,
Grzegorz jednak sporo tych napraw miałeś w swoim 514, fakt ja kupiłem swojego supra to poprzedni własciciel kapitalkę zrobił silnika, ja wziąłem po dotarciu można rzec, wymienił podsiewacz, koszt sitowy, sita, obudowę wialni i wialnie, łańcuchy i listy podajnika pochyłego i kapitalny remont hederu. Ja przed 1 sezonem wymieniłem łozyska na podajnikach, wytrząsaczach, wariatorze, wszystkie paski na nowe, i w pierwszym sezonie swojego 30ha + usługi razem ok 100 prócz upalonego słupka akumulatora i rozleciał się trój pas młócarni awarii nie miał, w tym sezonie wykosił swojego 50ha + usługi razem ok 120ha to: pekniętej kosy, kapcia w przednim kole(na usłudze rozcięło nie wiem na coś najechałem), pękniety pręt od załączania młócarni (przez to ze był za mocno napięty) pęknięty sworzeń napinacza paska podajnika pochyłego, przegubu kosy(jak kosa pękła) i z powazniejszej awarii to złamał się wytrząsacz jeden, a z powodu tego ze juz był spawany przez poprzednika ale tak ze tego nie było widać dopiero po złamaniu było widąć ze tam bylo spawane, takze można rzec ze duperele, nie liczę palców w ślimaku hedera które gieło jak złapałem kamienia, teraz przed tym sezonem co będzie (80ha będzie miał u siebie do wykoszenia chyba że coś dojdzie nowego areału) to czeka mnie wymiana : klepisko (ok 500zł) cepy (350zł) wymiana łańcuchów podajnika kłosowego i ziarnowego (500zł kpl) + zębatki koszt ok 100zł i remont skrzyni biegów takze szok ze ty co rok tyle dokładasz.
Matey sprzedawać raczej nie chcę odrazu bo jednak mam przekonanie do swojego bizona na tą robotę co robi, to jest mozna rzec mało kłopotliwy, dopiero jakbym sie upewnił ze drugi kombajn jest ok mogę sprzedać. ale raczej kieruje swoje mysli ku dwóm kombajnom